Środa, 03 czerwca 202603/06/2026
690 680 960
690 680 960

Święto Plonów w Gminie Konopnica. „To dzięki rolnikom na naszych stołach jest zawsze chleb” (zdjęcia, wideo)

Z udziałem m.in. posłanki Marty Wcisło, posła Jana Łopaty, czy też wojewody lubelskiego Lecha Sprawki odbywają się w podlubelskiej Konopnicy tradycyjne dożynki. Impreza potrwa do wieczora.

Na terenie Zielonego Rynku w Konopnicy trwa gminne święto plonów. Dożynki rozpoczęły się mszą świętą dziękczynną. Po nabożeństwie Wójt Mirosław Żydek powitał wszystkich przybyłych gości. Następnie odbył się obrzęd dożynkowy w wykonaniu Koła Gospodyń Wiejskich Radawczanki. W wydarzeniu wzięli udział m.in. posłanka Marta Wcisło, poseł Jan Łopata, czy też wojewoda lubelski Lech Sprawka.

– Jan Kochanowski pisał: „Oracz pługiem zarznie w ziemię; Stąd i siebie, i swe plemię, Stąd roczną czeladź i wszytek Opatruje swój dobytek”. Co roku więc oracz przewraca skiby powtarzając czas. Kiedy więc rolnik ma się weselić, bogu dziękować i ziemi błogosławić, jak nie wtedy, kiedy pod swój dach gromadzi owoc swojej pracy mozolnej. Kiedyż, jak nie wtedy, kiedy niesie w dom swój chleb, powtarzając rytm wielu pokoleń i wielu ludów. Powtarzając czas. To wielkie szczęście móc być wiernym swej ziemi, tradycji i tym, którzy nam tą ziemię przekazali. Tradycje owe w dzisiejszym świecie winny nas zapełniać dumą, i szczycić się nimi powinniśmy wśród narodów. Powinniśmy dbać o nie nieustannie dzień w dzień, by po tym nas poznali. Po szacunku do chleba, wiary i boga oraz grobu – mówił do zgromadzonych Jan Łopata.

Z kolei Marta Wcisło podkreślała, że dożynki to piękna polska tradycja, która jest i będzie kultywowana. To czas podziękowań za ciężką pracę rolników, sadowników, ogrodników i wszystkich mieszkańców wsi. To dzięki nim na naszych stołach jest zawsze chleb, a miasta mogą się rozwijać.

Wojewoda Lech Sprawka podziękował rolnikom za tegoroczną, ciężką i znojną pracę nad przygotowaniem do żniw, a później za zebrane plony. Zaznaczał, iż są one podstawą bezpieczeństwa żywnościowego całego kraju. Zapewnił jednocześnie, że zadaje sobie z tego sprawę, iż jest to dla nich trudny czas, przy czym nie ma tu na myśli jedynie warunków atmosferycznych. Chodzi głównie o czasy po wybuchu wojny na terenie Ukrainy.

– To czego doświadczyli rolnicy z województwa lubelskiego i podkarpackiego, postawiło ich w niezmiernie trudnej sytuacji. Otóż do 2 maja, kiedy to zostały zniesione kontyngenty na zboże, było ono dopuszczane do obrotu na terenie Polski, a głównie tych dwóch województw. To spowodowało konkurencję cenową a także zapełniło magazyny utrudniając skup z poprzednich żniw – mówił wojewoda dodając, że Polska utrzyma zakaz importu zbóż.

Obecnie trwa część artystyczna dożynek. Na scenie prezentują się lokalne zespoły. Na koniec zaplanowano potańcówkę.

22 komentarze

  1. Ocena: 0

    ,, Dzięki rolnikom jest chleb na naszych stołach” to prawda, a prawdą też jest to że nasz warszawski rząd (niepolski) robi wszystko aby rolników zniszczyć! Kto pozwolił aby bez żadnej kontroli do naszego kraju wjeżdżało mln ton ukraińskiego zboża? PIS! Niestety opozycja PO, PSL, SLD nie jest lepsza dlatego rolniku nie głosuj na złodziei, którzy w nosie mają twoje dobro!

  2. Ocena: 0

    Te dożynki w porównaniu do tych wczorajszych konopnych to dwa światy, wiele występów na scenie, miedzy innymi orkiestra z Motycza, dodatkowo można było spróbować frykasów przygotowanych przez okoliczne koła gospodyń wiejskich, a na niektórych stoiskach była również możliwość degustowania wysokoprocentowych produktów produkcji domowej, strażacy częstowali zupełnie za darmo kiełbaską z grilla grochówką i można było to zapić piwem również w gratisie.
    To są prawdziwe festyny.

  3. piekarz nie aptekarz
    Ocena: 0

    „To dzięki rolnikom na naszych stołach jest zawsze chleb” -A to nie z ukraińskiego zboża robi się teraz pieczywo?

  4. Który rolnik piecze jeszcze chleb ze swojego zboża? Takie to wszystko swojskie i naturalne, jak ta kiełbasa na ostatnim 62. zdjęciu. Politycy, nie ważne z której opcji, kultywują jakieś dziewiętnastowieczne przekonania o autarkicznych gospodarstwach, folwarkach. Tymczasem przyszłość rolnictwa pokazuje U,kraina. Ogromne gospodarstwa zarządzane przez koncerny, grupy kapitałowe. To samo w Ameryce. Największym producentem kukurydzy jest koncern Monsan,to, ten co wynalazł Round,up na bazie pomarańczowego proszku stosowanego przez US Army w Wietnamie. Bez oprysków i nawozów wracamy do tak hołubionej przez nasze „elity” swojskości, czyli ręcznego zbierania 2 ton z hektara. Wszystkim sąsiadom jest oczywiście na rękę, żeby polskie rolnictwo przypominało skansen. Tylko całkowita likwidacja wszystkich dopłat spowoduje bankructwo niewydajnych gospodarstw (a tych nieproduktywnych jest większość) i przejście zasobów typu ziemia i kapitał do konkurencyjnych producentów. Wtedy nie będzie problemu u,kraińskiego zboża, bo polskie będzie tak samo tanie. A małorolni, którzy będą musieli sprzedać swoje gospodarstwa, pójdą pracować do przemysłu i faktycznie tworzyć PKB.

    • Ci co mają 5h to pracują w firmach tylko pole na krus i ubezpieczenie

      • Pracują. Nie rozśmieszają mnie. Taki jeden małorolny powiedział mi,że do pracy on przychodzi odpocząć,bo zap…pl ma w domu.

  5. większość „rolników „ w regionie są to rolnicy dla dopłat z tej znienawidzonej przez nich Brukseli

    • Ocena: 0

      Według ciebie ile tych dopłat jest do przykładowo tych 5 hektarów tego małorolnego chłopa ?
      Bo według twojej narracji wygląda na to że jest to główne żródło dochodu

  6. Nie chcę ani grosza od tej dziad unii i tego eurokołchozu tylko żeby były ceny na słupach takie jak wcześniej były przed Unią europejską że rolnik potrafił się sam wyżywić bez dopłat.

    • … polski rolnik miał zalać europę zdrową polską żywnością, wszyscy piali z zachwytu i liczyli zyski, chcieliście wolnego rynku to macie, co się stało???

  7. Precz z Unią europejską i całym tym eurokołchozem.

  8. A najbardziej mnie śmieszy niezrozumienie samej idei, prezentowane przez tzw. działaczy chłopskich, nieważne z której partii. Rozwalił mnie p s l ze swoim „Żywią y bronią” z chorągwi Kościuszki. Że niby chłopi żywią i bronią naród. Tymczasem żywia to staropolskie określenie krwi. Krwią i bronią. Będą walczyć. A nie że żywiciele. Żywi Polskę może kilkanaście tysięcy gospodarstw spośród kilku milionów oficjalnie istniejących. A, i nie zapominajmy o kierowcach tirów, bez nich całe to dobro zgniłoby u gospodarza na polu.

    • Ocena: 0

      Obajtkowi jeszcze podziękuj bo bez niego chłop by nie miał czym zaorać a kierowca tego TiRa nie miał by na czym pojechać – dziękować i wyliczać można do rana z tym że do pracy na roli jakoś miastowe się nie wyrywają a i docinki w stronę wsi sypią się jedną za drugą ; )

  9. trzeba też pamietać o biednych baurach z niemiec , przecież połowa pieczywa pochodzi od nich , przyjeżdza mrożone

  10. dość złodziejstwa PIS

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia