Strażak z Zamościa ruszył z pomocą kobiecie po wypadku
13:39 21-04-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło 19 kwietnia na ul. Sadowej w Zamościu. Wracający do domu st. kpt. Tomasz Stempel natrafił na wypadek z udziałem dwóch samochodów osobowych. Nie zawahał się ani chwili. Zatrzymał się i natychmiast ruszył z pomocą kobiecie uczestniczącej w zdarzeniu.
Jak poinformowała Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Zamościu, strażak udzielił poszkodowanej kwalifikowanej pomocy przedmedycznej. Zapewnił jej wsparcie psychiczne, a także opatrzył dłonie, zakładając opatrunki osłaniające.
Sytuacja jest tym bardziej wymowna, że tego samego dnia st. kpt. Tomasz Stempel wracał z kursu pierwszej pomocy prowadzonego dla strażaków Ochotniczych Straży Pożarnych z powiatu zamojskiego. Zdobyta wiedza i doświadczenie po raz kolejny znalazły praktyczne zastosowanie w realnym zdarzeniu drogowym.
To nie pierwszy raz, gdy strażak z Zamościa wykazał się odwagą i gotowością do niesienia pomocy poza godzinami służby. Jak wskazuje KM PSP w Zamościu, w grudniu 2024 roku zamortyzował własnym ciałem upadek kobiety, która wyskoczyła z okna budynku.
Postawa st. kpt. Tomasza Stempla jest przykładem profesjonalizmu, odpowiedzialności i poświęcenia. Pokazuje również, że strażacka służba to nie tylko zawód, ale przede wszystkim misja i gotowość do działania zawsze wtedy, gdy ktoś potrzebuje pomocy.

fot. KM PSP Zamość
Jak oni się odnaleźli.
Sugerujesz, że zaaranżowali?
…i baby lecą na niego.
Przecież każdy normalny człowiek udzieliłby pomocy.Nie tylko strażak.
Chodzi o to aby takiej pomocy udzielić fachowo, bo wyrywany laik może przedobrzyć, jak kiedyś za komuny po wypadku samochodowym zleciało się pół wsi i zaaplikowali poszkodowanemu doustnie całą zawartość apteczki samochodowej w której znajdowały się począwszy od wody utlenionej, kropli żołądkowych, tabletek aviomarin, bandaże którymi na koniec okręcili biedaka od stóp do głów.
Brawo, ale jedno ale: udzielenie pomocy ofierze wypadku jest w Polsce prawnym obowiązkiem każdego obywatela. Zgodnie z art. 162 Kodeksu karnego, nieudzielenie pomocy osobie w bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu jest przestępstwem, za które grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.
Czyli zrobił to do czego obliguje prawo!