Hiszpania od kilku dni zmaga się z rozległymi pożarami lasów i terenów zielonych. W działaniach gaśniczych uczestniczą nie tylko miejscowe służby, ale również strażacy z innych europejskich państw. Wśród nich są polscy strażacy, którzy w ramach grup GFFF wspierają hiszpańskie służby w walce z żywiołem.
Polska od lat posiada specjalistyczne moduły GFFF (Ground Forest Fire Fighting), przygotowane do prowadzenia działań podczas wielkopowierzchniowych pożarów lasów. Strażacy wyposażeni w specjalistyczny sprzęt mogą działać w trudnym terenie, prowadzić bezpośrednią walkę z ogniem, a także zabezpieczać obszary zagrożone rozprzestrzenianiem się pożaru.
Pomoc udzielana Hiszpanii jest realizowana w ramach międzynarodowej współpracy służb ratowniczych. Polskie moduły GFFF są kierowane do działań tam, gdzie sytuacja wymaga dodatkowych sił i specjalistycznych możliwości.
W najbliższych dniach rozpocznie się kolejna zmiana polskich strażaków zaangażowanych w działania na terenie Hiszpanii. W czwartek w drogę wyruszy 12 strażaków z naszego regionu, tworzących grupę GFFF Lublin.
To kolejni funkcjonariusze, którzy będą wspierać działania prowadzone na miejscu i zastąpią strażaków kończących swoją zmianę. Przed wyjazdem czeka ich przygotowanie sprzętu oraz przegrupowanie, tak aby moduł mógł sprawnie rozpocząć działania po dotarciu do Hiszpanii.
Wyjazd strażaków z regionu pokazuje, że polskie służby są gotowe nieść pomoc również poza granicami kraju. Doświadczenie zdobywane podczas krajowych pożarów lasów oraz specjalistyczne wyszkolenie członków modułów GFFF pozwalają im skutecznie działać w wymagających warunkach.
2 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz na pomoc rusza zmiana GFFF Lublin i niech tam se rusza.
W regionie zapowiadanych burz i opadów mało, a wypadków drogowych też nie wystarcza dla wszystkich…
Jak mają sobie z nudów rozdrapywać nosy do krwi, to niech jadą pomóc Hiszpanom.
Cała nadzieja, że zanim dojadą pożary nie zostaną ugaszone.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy minusy powyżej należy rozumieć, że dzielni druhowie mają siedzieć w domu, nudzić się i Boże broń nie wyjeżdżać bo w Polsce robota na nich czeka ?