Niedziela, 03 marca 202403/03/2024
690 680 960
690 680 960

Specjalny system sprawdzi, kto nie stosuje się do zakazu ruchu. Kierowcy otrzymają zdjęcie z mandatem

Elektroniczny system rejestracji wjazdu pojazdów nieuprawnionych na teren Starego Miasta ma się niebawem pojawić w Lublinie. Ma on wykonywać zdjęcia kierowcom, którzy nie stosują się do przepisów. To skutkować będzie mandatem.

Próby uporządkowania ruchu na terenie Starego Miasta w Lublinie czynione są od wielu lat. Pomóc miały specjalne zezwolenia wydawane mieszkańcom i osobom uprawnionym, jednak to także nie przyniosło zamierzonego rezultatu. Nie brakuje bowiem kierowców, którzy nic sobie nie robią z zakazu wjazdu.

Pod koniec 2016 roku zamontowano kamerę, za pomocą której wypatrywano pojazdy nieprzestrzegające przepisów. Tylko w ciągu miesiąca wpadło kilkudziesięciu kierowców. Jednak to również nie było dobrym rozwiązaniem, gdyż wówczas zgodę na wjazd na Stare Miasto miało blisko 300 pojazdów. Dlatego też strażnicy miejscy musieli za każdym razem sprawdzać, czy numery rejestracyjne danego auta znajdują się na tej liście.

Niedawno pojawił się nowy pomysł. Miasto postanowiło stworzyć „Elektroniczny system identyfikacji pojazdów oraz kontroli wjazdu na Stare Miasto”. Będzie się on składał z dwóch specjalnych kamer, których zadaniem będzie rejestrowanie samochodów wjeżdżających oraz wyjeżdżających ze Starego Miasta.

Pierwsza z nich zlokalizowana będzie na kamienicy przy ul. Lubartowskiej, druga na ul. Olejnej. Zostaną one zintegrowane z systemem rozpoznającym tablice rejestracyjne oraz modułem zarządzającym listą pojazdów uprawnionych do wjazdu na teren Starego Miasta. Obecnie są to mieszkańcy oraz instytucje i firmy prowadzące tam działalność.

Czasowe zezwolenia otrzymują także organizatorzy wydarzeń kulturalnych i sportowych, firmy wykonujące prace budowlane a także nowożeńcy. Wjechać mogą też taksówki przewożące osoby niepełnosprawne jednak tylko i wyłącznie na czas odebrania lub odwiezienia danej osoby.

Zadaniem nowego systemu będzie raportowanie wjazdu nieuprawionych do tego aut na teren Starego Miasta. Każda tego typu sytuacja ma zostać udokumentowana za pomocą zdjęcia podobnego do tych z fotoradarów. Oprócz tego zarejestrowana będzie data i czas wjazdu i wyjazdu oraz lokalizacja wykroczenia. Do tego dochodzi numer rejestracyjny samochodu a także jego rodzaj, marka, model oraz kolor. Skuteczność rozpoznawania tablic rejestracyjnych została określona na poziomie co najmniej 95 proc.

W uchwale Rady Dzielnicy Stare Miasto w Lublinie czytamy, że początkowo na ten cel – ze środków rezerwy celowej – przewidywano 170 tys. zł. Michał Makowski zastrzega jednak, że ta kwota ma być niższa o 50 tys. zł, ponieważ zrezygnowano ze słupków pneumatycznych, na których miały być zamontowane kamery.

Obecnie ratusz oczekuje na oferty firm zainteresowanych zaprojektowaniem oraz budową elektronicznego systemu rejestracji wjazdu pojazdów nieuprawnionych na teren Starego Miasta w Lublinie.

(fot. GSV)

27 komentarzy

  1. „Pod koniec 2016 roku zamontowano kamerę, za pomocą której wypatrywano pojazdy nieprzestrzegające przepisów. Tylko w ciągu miesiąca wpadło kilkudziesięciu kierowców. Jednak to również nie było dobrym rozwiązaniem, gdyż wówczas zgodę na wjazd na Stare Miasto miało blisko 300 pojazdów. Dlatego też strażnicy miejscy musieli za każdym razem sprawdzać, czy numery rejestracyjne danego auta znajdują się na tej liście.”

    Biedactwa! Musieli sprawdzić ctrl+f, czy kilkadziesiąt numerów rejestracyjnych jest na krótkiej liście!
    No faktycznie, też bym olał takie rozwiązanie. To by przecież wymagało łącznie jakieś 5 minut czasu jednego strażnika… I tak co miesiąc! Zakup specjalnego systemu jest faktycznie tańszy, pozwala strażnikom wykorzystać zaoszczędzony czas na ważniejsze sprawy, tylko nie wiem jakie.

    • Nie wymagaj od strażnikow takiej wiedzy. Ono w szkole nie mieli nawet komputera na obrazku. To się ręcznie robi szukając na liście pośród tablic nieposortowanych województw i niealfabetycznej. Mogą sobie kulturalnie siedzieć przed komputerami i wyszukiwać po 5 tablic na godzinę. Nie ma co iść na łatwiznę skoro można posiedzieć w cieple zamiast włóczyć się po mieście szukając studentów i meneli w krzakach pijących browar lub pisaniem mandatów za parkowanie które są później unieważniane bo sprzeczne z przepisami. Dostałem tydzień temu mandat i blokadę na koło za zakaz wjazdu 80m od ulicy której dotyczy. Nie wiem jakie procesy myślowe tam zaszły ale raczej domniemanie że skoro już tam stoję to pewnie niedługo przestawie się za zakaz a on nie będzie jezdził dwa razy.

  2. Mieszkanie w mieście to niewolnictwo.

  3. a od kiedy zakaz dla rowerów ?

  4. 170 tys miasto ma do wywalenia na Pegasusa a trawa nie wykoszona i syf na ulicach i chodnikach dramat

  5. Nie chciałbym zapeszać, ALE: poczytajcie o kamerach na ul. Piotrkowskiej w Łodzi. Okazało się, że wystawiane mandaty są NIELEGALNE, ponieważ kamery monitoringu miejskiego NIE SĄ urządzeniami rejestrującymi, tak jak np. fotoradary. Jedyną opcją dla straży miejskiej jest de facto informacja, że ktoś wjechał bez uprawnienia i „złapanie” na gorącym uczynku.
    Inwestor może podawać, że te kamery służą do rejestrowania i że zdjęcia będą „podobne” do tych z fotoradarów, jednak czy faktycznie są urządzeniami rejestrującymi z odpowiednimi homologacjami? Czy przypadkiem fotoradary i system Canard nie podlega pod ITD od 2016 r.?

    • „mag” jesteś prawdziwym geniuszem.
      Wymieniaj dalej co jeszcze jest nielegalne.
      Tylko pamiętaj, że mamy 2022 rok 🙂
      Jak już czytasz historyczne artykuły to spójrz chociaż na datę zanim zaczniesz się cieszyć, że przykładowo na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej zajęliśmy trzecie miejsce 🙂

      • Oświeć mnie mistrzu – czy to urządzenie zostanie uznane przez sąd jako kontrolno-pomiarowe?
        Straż miejska może skierować wniosek o ukaranie na policję, ale urządzenie monitoringu miejskiego NIE JEST tym czym np. fotoradar – zdjęcie przez nie wykonane może służyć jako dowód, ale nie musi. Jeśli się mylę, to mnie oświeć.
        PS. Wiem, który mamy rok.

  6. jak zwykle dla „wybranych” jak niebieskie koperty dla kierowców w SUV’ach

  7. Pomalujcie wszystko na czerwono, tak jak schody, może to pomoże 😉

  8. Niestety ale myślenie jak zawsze sprawia ból urzędnikom. Posłuchajcie głosu mieszkańców Starego Miasta. Taki sposób w żaden sposób nie zapobiega wjeżdżania i zastawiania Starego Miasta tylko do kombinowania. Wystarczy kilka godzin i bardziej opłacać się będzie zaparkować na Starym Mieście niż w strefie a mieszkańcy i uprawnieni dalej nie będą mieli gdzie parkować. Duży i widoczny znak przed wjazdem i już połowa mniej wjeżdżających a najlepszym rozwiązaniem wzorem z innych miast to pneumatyczne słupki lub szlaban.
    Posłuchajcie ludzi którzy na codzień zmagają się z tym problemem. Wyjdźcie zza biurka. Teraz przetargi kolejne machloje kolejne niejasności a problem zostanie jak jest.

  9. Fajny ten znak taki niezbyt widoczny

Z kraju

Polityka i społeczeństwo