Środa, 24 kwietnia 202424/04/2024
690 680 960
690 680 960

Spał prawie nagi w przydrożnym rowie. Dzięki reakcji świadka mężczyzna żyje

Dzięki reakcji świadka, 56-latek trafił pod opiekę ratowników medycznych, a następnie został przewieziony do szpitala. Mężczyzna leżał w przydrożnym rowie niemal nagi, ubrany w samą koszulkę.

Dzielnicowy z Posterunku Policji w Dołhobyczowie w powiecie hrubieszowskim został poinformowany telefonicznie przez zaniepokojonego mieszkańca gminy Mircze, że w jednej w miejscowości w przydrożnym rowie leży na wpół nagi człowiek.

– Natychmiast na miejsce pojechali policjanci. W rowie zastali mężczyznę rozebranego od pasa w dół. Miał na sobie jedynie koszulkę. Jego obranie leżało zwinięte obok niego. Z mężczyzną nie można było nawiązać logicznego kontaktu. Policjanci owinęli go w koc termiczny i wezwali karetkę pogotowia – informuje aspirant sztabowy Edyta Krystkowiak z hrubieszowskiej Policji.

Mundurowi ustalili, że to 56-letni mieszkaniec gminy Mircze. Mężczyzna był bardzo wychłodzony, trafił pod opiekę ratowników medycznych, którzy przewieźli go do szpitala, gdzie uzyskał niezbędną pomoc.

Widzisz osobę wymagającą pomocy? Reaguj!

Okres jesienno-zimowy, to niebezpieczny czas dla osób bezdomnych, starszych, samotnych i schorowanych, ale też nietrzeźwych. W tym okresie policjanci z hrubieszowskiej komendy podczas patroli kontrolują pustostany, altany i ogródki działkowe – miejsca, gdzie mogą szukać schronienia i nocować bezdomni.

Zwracają też uwagę na osoby znajdujące się pod działaniem alkoholu. Reagują na osoby, które w porze nocnej siedzą na ławkach, czy przystankach autobusowych. Również dzielnicowi monitorują sytuację mieszkańców, którym bez pomocy odpowiednich instytucji trudno będzie przetrwać zimowy czas.

Musimy jednak pamiętać, że w dużej mierze to od naszej reakcji zależy los potrzebujących pomocy. Wystarczy wykonać połączenie na numer alarmowy 112 i powiadomić o miejscu przebywania osoby, której grozi wychłodzenie organizmu. Z każdym kolejnym dniem temperatury z pewnością będą notowały coraz niższe wartości. Zadbajmy o tych, którzy potrzebują naszej pomocy. Wystarczy jeden telefon, aby uratować komuś zdrowie, a nawet życie.

8 komentarzy

  1. Łoj to Józwa od Pepeciaków z pod lasa. No wczoraj my pili razem z Frankiem od Dudylów, skończylim ino wcześnie bo po drugiej, jeszcze kury nie piały i poszlim każden w swojom stronem. Jak my się żegnali to ino tylko jeszcze po garnuchu wypilim to on spodnie mioł. Franek może poswiadczyć.

  2. Nie miał na sobie majtek??

  3. Z Dąbrowy Górniczej wracał?

  4. Co te lewaki mają we łbach

  5. Nawiał Wiater liści kupe
    Śpij biedaku
    Ram pam pam pam

  6. Może obsrał to zdjął ?

Dodaj komentarz

Z kraju