Poniedziałek, 20 maja 202420/05/2024
690 680 960
690 680 960

Na skrzyżowaniu zapaliły się przyczepy załadowane belami słomy

Sześć zastępów straży pożarnej gasiło pożar przyczep załadowanych belami słomy. Wodę trzeba było dowozić z pobliskiego jeziora.

Pożar w miejscowości Głębokie w gminie Uścimów w powiecie lubartowskim wybuchł w środę 2 sierpnia o godz. 12:33. Na skrzyżowaniu dróg ogień objął dwie przyczepy załadowane belami słomy. Płomienie były tak duże, że oddziaływały na ogrodzenie pobliskiej posesji.

W momencie przyjazdu strażaków, przyczepy wraz z belami słomy były całkowicie objęte ogniem. Natychmiast przystąpiono do akcji gaśniczej. Była ona dość trudna, ze względu na słabe ciśnienie w pobliskiej sieci hydrantowej. Dlatego też zorganizowano punkt czerpania wody na oddalonym o kilometr jeziorze Głębokie, skąd woda była dowożona do miejsca pożaru.

W działaniach brało udział sześć zastępów straży pożarnej: dwa z JRG Lubartów, dwa z OSP Ostrów Lubelski oraz po jednym z OSP Uścimów i OSP Głębokie. Trwa ustalanie przyczyn pojawianie się ognia.

51

(fot. PSP Lubartów)
2017-08-07 19:25:51

7 komentarzy

  1. A teraz trzeba będzie sprzątać, a tak by się wypaliło i byłby spokój. Znajomy strażak mówił mi , że czasami nie opłaca się wzywać straży, lepiej niech się spali do cna i odbudować.

    • Racja, ale zwykle przy większych pożarach trzeba gasić żeby: 1. pożar się nie rozprzestrzenił, 2. nie uszkodził pobliskich budowli lub innych obiektów, 3 żeby poszkodowany nie miał pretensji że straż nie gasi…

    • przygoda przygoda każdej chwili szkoda

      Racja tylko ze to stało się kilka metrów od domu wiec nie dało sie pozostawić tego pożaru samemu sobie a znaku po pozaze nie było jeszcze tego samego dnia

  2. Znowu OC zdrożeje .

  3. cyt. ,,Była ona dość trudna, ze względu na słabe ciśnienie w pobliskiej sieci hydrantowej” – ciekawe kto podlewał pobliskie pola…

  4. Pewnie jakiś gnojek stał rowerem za przyczepami i dla jaj rzucił peta na słomę…

  5. wiadomo już coś o Andrzeju R?