Seria pożarów w Nałęczowie. Podpalaczem okazał się 71-latek, mężczyzna trafił do aresztu
21:29 16-09-2026 | Autor: redakcja
W poniedziałek, 14 września, po godzinie 4 rano mieszkańcy Nałęczowa dostrzegli płomienie tuż obok dawnego dworca autobusowego. O wszystkim zaalarmowana została straż pożarna. Na miejsce skierowano także policję.
Jak się okazało, paliła się wiata śmietnikowa oraz drewniane ogrodzenie tuż obok popularnej restauracji. Ogień zniszczył również ustawione w środku pojemniki na odpady oraz narzędzia ogrodnicze.
To jednak nie wszystko. Nieco dalej częściowemu spaleniu uległa drewniana dekoracja z kwiatami oraz drewniana ściana budynku, w którym w przeszłości funkcjonował sklepik z pamiątkami. Tu ogień zdołali ugasić świadkowie.
Funkcjonariusze, wspólnie z biegłym z zakresu pożarnictwa, przeprowadzili oględziny miejsc objętych pożarem. Ustalono, że przyczyną pojawienia się ognia było podpalenie. Łączne straty oszacowano na ponad 30 tysięcy złotych.
Od razu wszczęte zostały czynności w tej sprawie. Policjanci od razu powiązali zdarzenie z pożarem, jaki miał miejsce dzień wcześniej. W innej części Nałęczowa ktoś podpalił cztery pojemniki na odpady komunalne. W tym przypadku straty wyniosły ponad 1600 złotych.
Jeszcze tego samego dnia policjanci z Posterunku Policji w Nałęczowie zatrzymali 71-letniego mężczyznę bez stałego miejsca zamieszkania. Został on przewieziony do policyjnej celi. Po przesłuchaniu skierowano do prokuratora wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego środka zapobiegawczego. Sąd zdecydował o areszcie
Mężczyzna trafił już do aresztu. Postępowanie w sprawie podpaleń jest prowadzone przez policjantów pod nadzorem prokuratury.

fot. policja

fot. policja