Runmageddon wystartował w Lublinie. Dziś pierwszy dzień zmagań
18:58 22-08-2026 | Autor: redakcja
W sobotę, 22 sierpnia, nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie rozpoczął się tegoroczny Runmageddon. Przez cały weekend uczestnicy mierzą się z wymagającymi trasami, przeszkodami, błotem i własnymi słabościami. Pierwszy dzień przyniósł uczestnikom kilka różnych formuł. Na trasie pojawili się zawodnicy startujący w Rekrucie, Intro oraz wersjach przeznaczonych dla młodszych uczestników.
W formule Intro zawodnicy mieli do pokonania ponad 3 kilometry i co najmniej 15 przeszkód. Bardziej wymagający Rekrut to już ponad 6 kilometrów trasy i ponad 30 przeszkód. Organizator przygotował również wersję Intro U-16 dla młodzieży w wieku 12–15 lat. Sobotnie zmagania rozpoczęły się rano, a ostatnią z zaplanowanych na dziś konkurencji będzie Nocny Rekrut. Jego start wyznaczono na godz. 21:30.
Runmageddon to coś więcej niż tradycyjny bieg. To ekstremalny bieg przeszkodowy, w którym liczy się nie tylko szybkość, ale również siła, wytrzymałość, spryt i determinacja. Uczestnicy muszą pokonywać między innymi ściany, konstrukcje do wspinania, przeszkody wymagające czołgania czy przeprawy przez błoto i wodę.
Organizatorzy przygotowują trasy o różnym poziomie trudności, dlatego w Runmageddonie mogą wystartować zarówno osoby, które dopiero zaczynają przygodę z tego typu zawodami, jak i doświadczeni zawodnicy. Ważnym elementem wydarzenia jest również atmosfera. Runmageddon stawia na wspólne pokonywanie trudności, wzajemną pomoc i dobrą zabawę. Nie każdy uczestnik walczy wyłącznie o czas – dla wielu osób najważniejsze jest dotarcie do mety i sprawdzenie własnych możliwości.
To jednak nie koniec sportowych emocji. W niedzielę na uczestników czeka najważniejsza część lubelskiego weekendu. Na trasę ruszą zawodnicy klasycznego Runmageddonu – ponad 12 kilometrów i więcej niż 50 przeszkód.
Niedzielny program rozpocznie się od startów w formule Elite o godz. 7:30, a następnie na trasę ruszą zawodnicy Open. W programie znalazły się także starty Kids oraz Family, dzięki czemu w wydarzeniu mogą uczestniczyć również najmłodsi oraz całe rodziny.
Galeria zdjęć
Rok temu Żuk zarobił na mandatach. Straż śmieszna nie nadążała dowozić blokad na koła. W tym roku zorganizował parkingi. Ale i tak za mały. A psiarnia zamiast pomagać dojechać i pomóc zostawić auto osobom z innych miast i państw to stała z suszarką na Krężnickiej, Janowskiej i Dąbrowie
Pierwszym czalendżem powinno być dotarcie nad Zalew bez użycia samochodu, np. za pomocą mpk. To by od razu odsiało mięczaków.
Mam do wykopania 700mb fundamentu. Niech się zgłaszaja, zobaczymy ile w ciągu dnia spalą kcal na tą zabawę i na prawdziwą prace.
Kcal spalają również piłkarze, siatkarze, lekkoatleci i wielu innych sportowców.
Jeśli oczekujesz, że będą to robić w ramach wykopania twojego fundamentu – to nie wiem czy to zrozumiesz… ale jesteś totalnym id!otą 🙂
Odpowiedź nieskładna, bez sensu, jakiś bełkot.
Zobaczysz, jak im zapłacisz stówkę za godzinę plus 2 posiłki i transport z, i do domu. Może któreś z nich by się połasiło, choć w taką ładną sobotę to wątpię.
Znowu zastawiły wszystkie trawniki autami i łaziły po ścieżce rowerowej jak święte krowiszcza?