Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rozebrał się i wskoczył do Wisły, już nie wypłynął. Nocna akcja ratunkowa

Przez kilka godzin trwały poszukiwania mężczyzny, który wczoraj wieczorem wskoczył do Wisły w Kazimierzu Dolnym. Jak wyjaśniali świadkowie, szybko zniknął pod powierzchnią wody.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 22:20 w Kazimierzu Dolnym. Osoby przebywające w rejonie ujścia Grodarza i przystani statków dostrzegły mężczyznę, który rozebrał się, po czym wskoczył do Wisły. Po chwili zniknął on pod wodą i już nie wypłynął.

O wszystkim zostały zaalarmowane służby ratunkowe. Na miejscu interweniowało Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, straż pożarna z Kazimierza Dolnego i Puław, policja, a także specjalistyczna grupa ratownictwa wodno-nurkowego z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Rozpoczęła się akcja ratunkowa. Wykorzystując kilka łodzi przeszukiwano rzekę, sprawdzano też brzegi. Jak nas poinformowano, z dotychczasowych ustaleń wynika, iż mężczyzna miał się znajdować pod wpływem alkoholu. Pomimo kilkugodzinnych działań nie natrafiono na żaden ślad po mężczyźnie. Dzisiaj poszukiwania mają być kontynuowane.

(fot. WOPR Kazimierz Dolny/zdjęcie ilustracyjne)

16 komentarzy

  1. Barbara
    Odpowiedz

    Skoro dojazd ul.krakowska to kocie łby ,a architektura musi zostać z przeszłości, to może wkoncu nalezalo by zrobić nad Wisłą asfalt przecież tam na prom nie ma normalnej drogi ? W co inwestuje miasto swoje pieniądze???????

  2. Des
    Odpowiedz

    Ile to można ludziom trafić w mediach. Piłeś nie jedz, nie pływaj. Nie ogarniam tego. Inaczej – ja to doskonale rozumiem i wody się boję mam do niej dystans, chodź jestem wysportowany i pływać umiem. Ale jak miałem dwadzieścia parę lat to sam się prawie utopiłem niestety po alkoholu. To było takie ura bura przy dziewczynach.
    Z dzisiejszej perspektywy patrząc zadziałało to na mnie – cholerne.

  3. John Doe
    Odpowiedz

    Zastanówcie się co piszecie. Może to czyjś ojciec, syn, brat?? Zanim się coś powie trzeba to dwa razy przemyśleć…

    1. RJ
      Odpowiedz

      prawie zawsze ktoś jest kimś dla kogoś. trzeba by się w ogóle nie odzywać, albo każdy kretynizm obsypywać pochwałami. dla takiego cymbała jak ty to pewnie wymarzony świat…

    2. Jasio (z III d)
      Odpowiedz

      To, że to czyjś ojciec, syn, brat nie oznacza, że mamy milczeć.
      Ja też jestem czyimś ojcem, bratem, mężem (a bywało, że kochankiem), ale nie ośmieliłbym się komukolwiek zabraniać konstytucyjnego prawa do swobodnego wypowiadania się (nawet na mój temat).

  4. Wodnik Szuwarek
    Odpowiedz

    Z głową ET na motorówce to nikogo nie znajdą. Wyobraźcie sobie jak to spod wody złowrogo wygląda. Może i chciał wyjść, ale się bał, hę?

  5. ADAM
    Odpowiedz

    Co za bajzer w mieście dziury na dziurach ,parkingi z piachu z dziurami ,brak normalnego dojazdu na prom

  6. Julian
    Odpowiedz

    Kazimierz brakuje wam asfaltu kolo Wisły jedna droga to kocie łby mało kol w moim audi 2020 rok nie pogubiłem tragedia ,a drugi dojazd droga dziury z piachu co za żenada gdzie idzie pieniadz ???????

  7. Kacper
    Odpowiedz

    Wszystko przez ta drogę kolo Wisła nawet asfaltu nie potrafią wylac żeby normalny byl dojazd do promu ,tylko droga z piachu zasypywana co roku piachem i kamykami wszystko kurzy się syf i bajzer…. wstyd!!

  8. Mietek
    Odpowiedz

    Oczywiście że sam wypłynie i nie ma sensu szukaś. Przy takiej temperaturze to tylko kwestia godzin . Następuje fermentacja treści pokarmowych , robi się jak balon i hop do góry . Był nawet wypadek że facio miał założony plecak a w plecaku 13 ciężkich cegieł ale i tak z tym wszystkim wypłynął do góry . Nie ma siły. Wypłynie na bank.

  9. Krzysztof,, Ochota,,
    Odpowiedz

    Nie wiem, co jest w tej Wiśle, pamiętam z 20 lat temu w pobliżu stacji paliw i dawnego parkingu, też facet mieszkający na codzień tam, wskoczył i już było po nim(NIE WYSKOCZYŁ) nie wygl@dał mi na pijanego stwierdzam, ponieważ ja już wracałem do Warchy i też musiałem być trzeźwiutki. 🙂

  10. ,
    Odpowiedz

    jak po nocy celowo sobie wszedł do rzeki, to trzeźwy raczej nie był. bo myślący człowiek by się nie kąpał w tym syfie, a kąpiąc się gdziekolwiek, robiłby to w dzień.
    akcja poszukiwawcza to tylko koszty. sam wypłynie. chyba, że to mistrz świata we wstrzymywaniu oddechu na kilka godzin.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy