Środa, 17 kwietnia 202417/04/2024
690 680 960
690 680 960

Rolnicy blokują drogi, a mieszkańcy zdecydowanie popierają ich działania. „Społeczeństwo przejrzało na oczy” (zdjęcia)

Pomimo sporych utrudnień w ruchu daje się wyraźnie zauważyć solidarność mieszkańców z protestującymi rolnikami. Należy też przypomnieć, że rolnicy mają wsparcie przewoźników, myśliwych, górników i szeregu innych branż jak też środowisk.

W kilkuset miejscach w całym kraju odbywały się dziś rolnicze protesty. W wielu z nich akcje dalej są prowadzone lub też pikietujący wrócą w środę. W ramach działań blokowane są drogi oraz linie kolejowe. Uczestniczą w nich również tysiące rolników z naszego regionu.

Z powodu blokad nieprzejezdna dziś była m.in. droga ekspresowa S19 między Lublinem a Kraśnikiem, czy też odcinkowo trasa S17 Lublin – Warszawa. Kilkaset ciągników stanęło też na wjeździe do Lublina od strony Kraśnika. Po południu ok. 350 traktorów wjechało na ulice miasta.

Pomimo sporych utrudnień w ruchu dało się wyraźnie zauważyć solidarność mieszkańców z protestującymi rolnikami. W trakcie przejazdów wiele osób machało rolnikom, pokazywało gesty poparcia, czy też ich pozdrawiało. Jak wynika z badań sondażowni Ibris dla Rzeczypospolitej, 77,2 proc. badanych popiera protesty rolników, a jedynie 7,7 proc. opowiedziało się negatywnie. Pozostali nie mają zdania.

– Po prostu ludzie zaczynają rozumieć o co rolnikom tak naprawdę chodzi. Społeczeństwo przejrzało na oczy i w końcu dostrzega, że to rolnicy stanowią podstawę wyżywienia naszego kraju. To nie jest tak, że mleko, mięso, warzywa, czy owoce biorą się ze sklepu, co niejednokrotnie można usłyszeć. Zanim trafi to na sklepowe półki, ktoś to musi przecież wyprodukować. Przygotować pole, zasiać, uprawić, zebrać i przerobić, czy też wyhodować zwierzęta opiekując się nimi – mówi pan Grzegorz, jeden z protestujących rolników.

Jak wyjaśniały nam kobiety z Koła Gospodyń Wiejskich w miejscowości Długie, które z narodowymi flagami przyszły wspierać protestujących rolników, trzeba się przeciwstawiać sytuacji, jaka obecnie ma miejsce. Wskazują, że cały czas do Polski wjeżdżają z Ukrainy wagony rzepaku, czy też kukurydzy. Do tego szereg innych produktów. A jakiej są one jakości wskazuje fakt, że jak w końcu zaczęto je rzetelnie sprawdzać, to od razu są cofane za granicę.

Zdarzają się też pojedyncze incydenty z osobami niezadowolonymi z rolniczych blokad. Jedna z nich miała miejsce dziś w południe w Konopnicy. Mężczyzna zablokował rolnikom możliwość przejazdu, jednak tym samym uniemożliwił objazd protestu na al. Kraśnickiej. Zareagowali zarówno mieszkańcy, jak też kierowcy innych aut, którzy utknęli w korku. Atmosfera zrobiła się bardzo napięta, niewiele brakowało, a doszłoby do rękoczynów wobec owego mężczyzny. Ten widząc gromadzące się przeciwko niemu osoby zjechał ostatecznie z drogi, a ruch został wznowiony.

Należy też przypomnieć, że rolnicy mają wsparcie przewoźników, myśliwych, górników i szeregu innych branż, jak też środowisk.

71 komentarzy

  1. A te panie z czołówki to jadą na mecz ?

  2. Kupa ciemniaków,prostaków i pijaków.
    Im całe życie źle i niedogoda i nic im się nigdy nie łopłaco.
    Nie trzeba było zboża trzymać na póżniej licząc na wyższe ceny

  3. Trzeba pomóc rolnikom w walce z zielonym nieładem i lewakami.

  4. Najpiękniejszy był ten film na którym karetka na bombach nie może przejechac bo rolasy drogę blokują.
    Brawo chłopy brawo tak trzymać 👌

Dodaj komentarz

Z kraju