Kolejna osoba dała się nabrać na opowieści nieznajomego mężczyzny poznanego przez Internet. Tym razem mieszkanka Lublina przelała”inżynierowi z Kanady” łącznie 170 tys. złotych.
Hmm… wszystko to przez wykreowany przez książki, filmy i media fałszywy obraz mężczyzny i związku w ogóle… Samotność i owszem jest okropna a damskie dążenie do posiadanie ( tak to właściwe słowo :)) ) owego „prawdziwego” mężczyzny jest przemożne i całkowicie życzeniowo nakierowane 😉 Pozbawione jakiegokolwiek realizmu i wyzute z życiowych doświadczeń. Toż nie ma czegoś takiego jak -umówienie się na związek a do tego „stały” -taki słowny damski fetysz :)) Im więcej lat na karku tym trudniej odnaleźć kogoś kto będzie nam odpowiadał -nie..nie na „dzień dobry” ale po roku, dwóch … Pomijając fakt, że zdjęcie czy rozmowa na Skyp-ie to nie żywy człowiek, jest tak wiele drobiazgów z których się każdy składa, że ..takie romantyczne historie to tylko w romansach i -” znajoma, znajomej tak poznała i…” :)) Tylko..kiedy samotna Kobieta „z aspiracjami” i „znająca swoją wartość” pozna mężczyznę który w jej mniemaniu spełnia wszelkie wyimaginowane warunki… nawet jeśli wirtualny – zrobią wszystko aby taka wspaniała okazja nie przeszła koło nosa :)) A wystarczyło mniej czytać i oglądać a więcej obserwować :)) Mężczyźni z definicji „stałego związku” nie szukają – to nie Harlequin 🙂 a jeśli to nieznajomej deklarują to albo dlatego, że świetnie wiedzą co trzeba powiedzieć, albo -co gorsza -przyświeca im właśnie opisany powyżej cel 😉 Niekoniecznie wyłudzenie kasy..ale dach nad głową, wikt i opierunek etc… :)) Pozostałym co innego w głowie.. – ale nie związek 😉
Hmm… wszystko to przez wykreowany przez książki, filmy i media fałszywy obraz mężczyzny i związku w ogóle… Samotność i owszem jest okropna a damskie dążenie do posiadanie ( tak to właściwe słowo :)) ) owego „prawdziwego” mężczyzny jest przemożne i całkowicie życzeniowo nakierowane 😉 Pozbawione jakiegokolwiek realizmu i wyzute z życiowych doświadczeń. Toż nie ma czegoś takiego jak -umówienie się na związek a do tego „stały” -taki słowny damski fetysz :)) Im więcej lat na karku tym trudniej odnaleźć kogoś kto będzie nam odpowiadał -nie..nie na „dzień dobry” ale po roku, dwóch … Pomijając fakt, że zdjęcie czy rozmowa na Skyp-ie to nie żywy człowiek, jest tak wiele drobiazgów z których się każdy składa, że ..takie romantyczne historie to tylko w romansach i -” znajoma, znajomej tak poznała i…” :)) Tylko..kiedy samotna Kobieta „z aspiracjami” i „znająca swoją wartość” pozna mężczyznę który w jej mniemaniu spełnia wszelkie wyimaginowane warunki… nawet jeśli wirtualny – zrobią wszystko aby taka wspaniała okazja nie przeszła koło nosa :)) A wystarczyło mniej czytać i oglądać a więcej obserwować :)) Mężczyźni z definicji „stałego związku” nie szukają – to nie Harlequin 🙂 a jeśli to nieznajomej deklarują to albo dlatego, że świetnie wiedzą co trzeba powiedzieć, albo -co gorsza -przyświeca im właśnie opisany powyżej cel 😉 Niekoniecznie wyłudzenie kasy..ale dach nad głową, wikt i opierunek etc… :)) Pozostałym co innego w głowie.. – ale nie związek 😉
Kolejna naiwna.Hahahah