Zaledwie trzy tygodnie wystarczyły 19-letniemu kierowcy BMW, by stracić prawo jazdy i zebrać 23 punkty karne. Na Al. Tysiąclecia w Lublinie młody mężczyzna jechał 113 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Policjanci stwierdzili także kolejne wykroczenia. Łączna suma mandatów wyniosła 2450 złotych.
eeee tam… skoro rodziców było stać na koromysło w postaci bardzo małego wacka, to pewnie kupią kolejna paczkę chipsów synusiowi i znowu będzie miał prawko
moze
Ocena: 0
A ten co jechał 260 bmw na s17, to prawka nie stracił jak to możliwe?
Anonimus.
Ocena: 6
Poczytaj obowiązujące przepisy.
Franio
Ocena: -2
Wg forum ten nastolatek dwa lata temu jeździł hulajnogą czy rowerem po chodnikach i był idiotą. A teraz jest panem kierowcą, którego tylko policja się czepiła, że łupić kierowców. No i wtedy stwarzał zagrożenie, a teraz nie.
eeee tam… skoro rodziców było stać na koromysło w postaci bardzo małego wacka, to pewnie kupią kolejna paczkę chipsów synusiowi i znowu będzie miał prawko
A ten co jechał 260 bmw na s17, to prawka nie stracił jak to możliwe?
Poczytaj obowiązujące przepisy.
Wg forum ten nastolatek dwa lata temu jeździł hulajnogą czy rowerem po chodnikach i był idiotą. A teraz jest panem kierowcą, którego tylko policja się czepiła, że łupić kierowców. No i wtedy stwarzał zagrożenie, a teraz nie.