Zaledwie trzy tygodnie wystarczyły 19-letniemu kierowcy BMW, by stracić prawo jazdy i zebrać 23 punkty karne. Na Al. Tysiąclecia w Lublinie młody mężczyzna jechał 113 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Policjanci stwierdzili także kolejne wykroczenia. Łączna suma mandatów wyniosła 2450 złotych.
Przecież jechał BMW co oznacza „Brak Myślenia Widoczny”
Jeszcze auto powinni zabrać, żeby na pewno nie jeździł. Ale brawo dla policji
A ten co jechał 260 bmw na s17, to prawka nie stracił jak to możliwe?
Poczytaj obowiązujące przepisy.