Prawie 2 miliony złotych dofinansowania na upowszechnianie wiedzy na temat dziedzictwa archeologicznego regionu
09:35 28-07-2025 | Autor: redakcja
– Badając przeszłe społeczności, trochę badamy też siebie – podkreśla dr Marcin Maciejewski, kierownik projektu „Od epoki kamienia po Wielką Wojnę – archeologia Lubelszczyzny”, realizowanego przez Instytut Archeologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie w latach 2024–2027.
Projekt, który otrzymał dofinansowanie ze środków budżetu państwa przyznane przez Ministra Nauki w ramach programu „Nauka dla Społeczeństwa II” w wysokości blisko 2 milionów złotych (1 960 651 zł), ma na celu nie tylko badanie archeologiczne, ale przede wszystkim szerokie upowszechnianie wiedzy na temat dziedzictwa archeologicznego regionu.
W ramach przedsięwzięcia wykorzystane zostaną zarówno tradycyjne, jak i nowoczesne formy popularyzacji. W planach są spotkania z mieszkańcami Lubelszczyzny, konkursy, gry terenowe, a także produkcja serii filmów edukacyjnych. Obecność profili w mediach społecznościowych oraz stworzenie dedykowanego geoportalu pozwoli dotrzeć z informacją do szerokiego grona odbiorców – od dzieci i młodzieży, po dorosłych.
Materiały wideo zostaną przygotowane w czterech językach – polskim, angielskim, niemieckim i ukraińskim – co pozwoli na promowanie lokalnych odkryć archeologicznych nie tylko w kraju, lecz także za granicą.
Realizacja projektu ma znaczący wpływ na wzrost świadomości społecznej dotyczącej wartości dziedzictwa archeologicznego Lubelszczyzny. Dodatkowo, działania edukacyjne promują pozytywne wzorce zachowań w zakresie ochrony i zachowania tego dziedzictwa dla przyszłych pokoleń.
Więcej informacji o projekcie znaleźć można na:
● stronie UMCS: Od epoki kamienia po Wielką Wojnę – archeologia Lubelszczyzny
● Facebooku: Od epoki kamienia po Wielką Wojnę – archeologia Lubelszczyzny
● Instagramie: archeo.lubelszczyzny
Jeszcze trochę zielonego ładu i wrócimy do epoki kamienia łupanego.
Trzeba przyjść do byle rolnika na wieś i przeszkolenie da prima sort i to wszystkie atrakcje za free tylko trzeba dobrze zakasać rękawy do gracki wyrzucanie obornika pielenie zbieranie ziemniaków truskawek i wiele innych zabaw i to rzeczywistość a nie tam jakieś szkolenia ale od wieków wiadomo reka rękę myje i miliony wiadomo w błoto się wyrzuca a rolnik jeszcze za to by podziękował
Ludziom na chleb nie wystarcza, a co dopiero takie dotacje i zabawy na poziomie stołkow…
To są groszowe sprawy. Wiesz ile idzie pieniędzy podatników na watykańską sektę? Mówisz, że na chleb nie mają? Hahahhaha to niech się do roboty wezmą nieroby.
Prawie 2 miliony złotych dofinansowania na upowszechnianie wiedzy na temat dziedzictwa archeologicznego regionu, a tymczasem michodajnia Szanownego Brata Alberta, jęczy, że za kilka dni nie będzie mieć zagrychy dla okolicznych bezdomnych żuli i pijaczków.