356 wykroczeń podczas akcji „Prędkość” w Lublinie. Kierowca jechał 106 km/h mimo sądowego zakazu
09:43 15-07-2026 | Autor: redakcja
W związku z rosnącą liczbą zdarzeń drogowych funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie przeprowadzili działania pod nazwą „Prędkość”. Kontrole miały zwrócić szczególną uwagę na kierowców, którzy przekraczają dopuszczalną prędkość i stwarzają zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
– Policjanci z lubelskiej drogówki przeprowadzili działania pod nazwą „Prędkość”. Podczas akcji skontrolowanych zostało ponad 360 kierujących i ujawniono przeszło 350 wykroczeń. Wśród zatrzymanych znalazł się 37-latek, który miał orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i pędził w terenie zabudowanym z prędkością 106 km/h. Z kolei 65-latek wsiadł za kierownicę całkowicie niesprawnego technicznie renaulta – informuje podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Większość wykroczeń w pobliżu przejść dla pieszych
Podczas działań policjanci skontrolowali ponad 350 kierujących i ujawnili dokładnie 356 wykroczeń. Jak przekazują funkcjonariusze, większość naruszeń dotyczyła przekroczenia dozwolonej prędkości w rejonie przejść dla pieszych.
Policja przypomina, że nadmierna prędkość stanowi zagrożenie nie tylko dla kierujących i ich pasażerów, ale także dla pieszych. Jest również jedną z głównych przyczyn zdarzeń drogowych. Pomimo regularnych apeli o rozwagę i ostrożność wciąż zatrzymywani są kierowcy, którzy rażąco naruszają przepisy.
106 km/h w terenie zabudowanym i sądowy zakaz
Jednym z zatrzymanych był 37-letni kierowca, który w terenie zabudowanym jechał z prędkością 106 km/h. Podczas kontroli okazało się również, że mężczyzna miał orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów.
Jego zachowanie będzie miało dalsze konsekwencje prawne. Złamanie sądowego zakazu jest przestępstwem, niezależnie od odpowiedzialności ponoszonej za przekroczenie dopuszczalnej prędkości.
Renault z pękniętą szybą i zniszczonymi oponami
Uwagę policjantów zwrócił również samochód marki Renault prowadzony przez 65-latka. Pojazd znajdował się w bardzo złym stanie technicznym, miał pękniętą szybę czołową, skorodowane progi, całkowicie zniszczone ogumienie oraz uszkodzone oświetlenie.
Funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny samochodu, a kierujący został ukarany mandatem. Pojazd w takim stanie nie powinien uczestniczyć w ruchu drogowym, ponieważ mógł stanowić zagrożenie zarówno dla kierowcy, jak i innych osób korzystających z drogi.
Galeria zdjęć
„większość naruszeń dotyczyła przekroczenia dozwolonej prędkości w rejonie przejść dla pieszych” – zagadka o tych wbiegających niespodziewanie na PdP staruszkach rozwiązana.
A KIEDY TAKA AKCJA W SOBIESZYNIE ???
do redakcji
moim zdaniem tytuł „artykułu” bez sensu – dotyczy „Kierowca jechał 106 km/h mimo sądowego zakazu” ponieważ:
– limit prędkości jest określony w terenie zabudowanym,
– nie ma wpływu przekroczenie prędkości do faktu?, że miał sądowy zakaz prowadzenia.
Z poważaniem
Nie możemy zgodzić się ze stwierdzeniem, że tytuł jest pozbawiony sensu. Sformułowanie „Kierowca jechał 106 km/h mimo sądowego zakazu” nie oznacza, że sądowy zakaz miał jakikolwiek wpływ na obowiązujący limit prędkości. Tytuł wskazuje na dwa równoczesne i istotne naruszenia prawa: mężczyzna prowadził pojazd, choć nie miał do tego prawa, a dodatkowo poruszał się z prędkością 106 km/h w terenie zabudowanym. Słowo „mimo” odnosi się do samego faktu kierowania pojazdem pomimo obowiązującego zakazu, a nie do przekroczenia prędkości. Związek pomiędzy tymi informacjami polega więc na tym, że dotyczą tego samego kierującego i tej samej kontroli drogowej, a nie na zależności prawnej pomiędzy zakazem a limitem prędkości. Tytuł prasowy z założenia syntetyzuje najważniejsze okoliczności zdarzenia. W tym przypadku zarówno rażące przekroczenie prędkości, jak i złamanie prawomocnego zakazu są informacjami istotnymi społecznie i uzasadniającymi ich łączne wyeksponowanie.
A cóż to się stało? Ktoś zaczął kontrolować prędkość? Może poczekajmy z budową dróg. Jak się zredukuje pogłowie szoferaków, to się zrobi luźniej. I paliwo stanieje bo popyt spadnie. Same zalety.
Ta Renówka miała przegląd zrobiony chyba też na kopertę.
Sorry zwykła literówka za kopertę?
Artykuł wcześniej samochodziści domagali się zakazu poruszania się hulajnogami, gdy tymczasem okazuje się, że po drogach porusza się kilkadziesiąt tysięcy samochodzisów z sądowymi zakazami kierowania. I pewnie podobna ilość nawalonych, ale jeszcze bez zakazu.
Jechał 106 mimo sądowego zakazu? Może się rozpędzał i chciał jechać 120 a 106 było przez sekundy? Afera o nic
Nie napisano, od jakiej prędkości ten zakaz obowiązywał. Jak tylko np. od 100 km/h, to tylko trochę za bardzo się rozpędził. Mogliby mu darować, a w ostateczności ukarać pouczeniem😁😉