Wtorek, 18 czerwca 202418/06/2024
690 680 960
690 680 960

Pożyczył hyundaia od kolegi, uderzył autem w drzewo i dachował. Miał niemal 2,5 promila (zdjęcia)

25-latek zatrzymany w sobotę po zdarzeniu drogowym na terenie Białej Podlaskiej podejrzany jest o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. W chwili zatrzymania miał w organizmie niemal 2,5 promila alkoholu, a na koncie brak uprawnień. Mężczyzna pożyczył auto kilka godzin wcześniej od swojego znajomego.

Zdarzenie miało miejsce w minioną sobotę przed godziną 3.00 nad ranem na ulicy Zamkowej w Białej Podlaskiej. Z relacji świadków wynikało, że mężczyzna podróżujący hyundaiem na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na pobocze. Po tym uderzył w drzewo i dachował. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

– Świadkowie wydostali kierowcę z uszkodzonego samochodu. Od razu zwrócili uwagę na jego bełkotliwą mowę, wyczuli też od mężczyzny alkohol. W pewnym momencie kierowca wyrwał się osobom udzielającym mu pomocy i pobiegł w stronę jednej z sąsiednich ulic. Policjanci, którzy zajęli się sprawą ustalili, że samochodem kierował prawdopodobnie 25-latek, który nie posiada uprawnień do kierowania – relacjonuje nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej Policji.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. 25-latek w momencie zatrzymania miał w organizmie niemal 2,5 promila alkoholu. Wykonane zostało również badanie retrospektywne, które pozwoli ustalić w jakim stanie mężczyzna znajdował się w chwili zdarzenia.

– Mundurowi ustalili również, że 25-latek pożyczył auto od swojego znajomego kilka godzin wcześniej. Samochód trafił na parking strzeżony. Ustalamy wszystkie okoliczności zdarzenia – dodaje nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem zagrożonym karą do 3 lat pozbawienia wolności. Do tego sąd orzeka środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów nawet do 15 lat przy czym minimalny okres, na jaki zakaz ten jest orzekany to 3 lata. Osoby kierujące pojazdem w stanie nietrzeźwości muszą się też liczyć z dotkliwymi konsekwencjami finansowymi.

Pożyczył hyundaia od kolegi, uderzył autem w drzewo i dachował. Miał niemal 2,5 promila (zdjęcia)

fot. Policja Biała Podlaska

PRZECZYTAJ

Nie chciał zderzyć się z sarną, opel uderzył w drzewo (zdjęcia)

Autor: redakcja

11 komentarzy

  1. Hahaha. Śmieje się z właściciela tego (obecnie) złomu. Pijaczynie nic nie zrobią, a „dobry” kolega jest kilkadziesiąt tysi
    „zarobiony”.

  2. A sarna?

  3. Sprzedam HYUNDAIA I40

    • Sprzedajesz wrak samochodu, który przed zdarzeniem był samochodem. Teraz już nie jest.

  4. jaki bełkot? to przecież POgłos z mikrofonu

  5. Ten co pożyczył też niespełna rozumu. Jak się kumplowali, to raczej wiedział, komu pożycza i do czego jest zdolny.

  6. a wlasciciel niee widzial ze pozycza pijanmu?

    • Może właściciel sam był jeszcze bardziej pijany i kolega wydał mu się trzeźwy. A może biorąc auto kolega był trzeźwy, wsiadł za kółko i szybko wychylił 10 piwek? Teraz to nieważne, ich przyjaźń została właśnie wystawiona na próbę.

  7. Ten mniej pijany jechał po jeszcze jedna flaszkę zapewne

  8. Hiundaj nadal do jazdy, Po umyciu i wyregulowaniu drzwi będzie jak nowy. Nic tu się nie stało.

Dodaj komentarz