Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Potrącenie rowerzystki na przejeździe dla jednośladów. Cyklistka trafiła do szpitala (zdjęcia)

Kierowca toyoty wjechał w rowerzystkę, która przejeżdżała na drugą stronę ulicy korzystając z drogi dla jednośladów. Potrącona cyklistka trafiła do szpitala.

fot. nadesłane - Karolina

Do wypadku doszło w piątek przed godziną 18 na ul. Diamentowej w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Wrotkowską rowerzystka została potrącona przez samochód osobowy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierowca toyoty poruszał się w kierunku ul. Jana Pawła II. Wjechał w rowerzystkę, która przejeżdżała na drugą stronę ulicy korzystając z drogi dla jednośladów. Potrącona cyklistka trafiła do szpitala.

Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności oraz przyczyny wypadku. Występują utrudnienia w ruchu.

fot. nadesłane – Karolina
fot. nadesłane – Karolina

48 komentarzy

  1. Eutanazja diakonatu
    Odpowiedz

    Bolt bezpieczne przewozy. Czytaj odwrotnie szpital lub cmentarz. Amen

  2. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    Masz refleksję,ja też mam bez wypadku od 1990 roku ,ale niestety trzeba mieć oczy dookoła głowy

  3. noo
    Odpowiedz

    Teraz będzie wiedziała jak się zachować w lesie znaczy na drodze.

  4. fan bimmera
    Odpowiedz

    wyłudzenie rowerzysty, przeklęty przejazd… jakby to było bmw to od razu byłby hejt na kierowce XD

  5. Franio
    Odpowiedz

    Jak można jechać rowerem – być tym bardziej narażonym na uszczerbek zdrowia i nie patrzeć na samochody!
    Co z tego, że ma się pierwszeństwo!

  6. gamon
    Odpowiedz

    To jest „przeklęty” przejazd, jak i całe to skrzyżowanie i okolica! Kilka dni temu nie przepuściłem rowerzysty, „golarek” co prawda, więc wysublimowany z PoRD. Ale miał pierwszeństwo. 🙁 Zwracałem uwagę na samochody i pieszych, a nie rowerzystów. I to jest dla mnie nauczka na dalsze życie kierowcy, po 43 latach za kierownicą, bez zdarzenia, bez wypadku. I to jest dla mnie refleksja…

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Ja zawsze przez przejazdy na rowerze jadę góra tempem „szybkiego pieszego”, ale to rzeczywiście daje do myślenia.
      Jak jeżdżę na zachodzie Europy, to przejścia dla pieszych i przejazdy dla rowerzystów są rzadkie i naprawdę zwracasz na to uwagę, jak znak widzisz. U nas przejść nawalone co kilkadziesiąt metrów, „bo ludzie tak chcieli”, a potem biadolą, że „gore”, że „bieda”, bo ktoś nie zauważył.
      Znaków nas_ane w Polsce mamy tak, że oczopląsu można czasami za kierownicą dostać, polecam Wielką Brytanię dla oddechu – tam, jak się jeździ, to znak coś znaczy, a nie tylko to, że kuzyn szwagra z zarządu dróg gminnych/miejskich/wojewódzkich/krajowych ma firmę od wyrabiania znaków i też musi coś do talerza włożyć.

  7. Thor
    Odpowiedz

    Przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym nakładają na kierujących pojazdem obowiązek, aby zbliżając się do przejazdu dla rowerów zachowali szczególną ostrożność i ustąpili pierwszeństwa kierującemu rowerem, który JUŻ SIĘ ZNAJDUJE na tym przejeździe, a nie, gdy na ten przejazd wjeżdża.

    1. Olo
      Odpowiedz

      Tyle że samochód jechał środkowym pasem kiedy potrącił rowerzystkę a więc rowerzystka była wcześniej na przejeździe dla rowerów bo przejechała już jeden pas drogi i to kerowca powinien jej ustąpić pierwszeństwa

  8. Franio
    Odpowiedz

    Lima piszesz o swojej żonie, co do sąsiada poszła?

    1. Ba'al Zebûb
      Odpowiedz

      a ty to ten sąsiad.

    2. Akuk
      Odpowiedz

      Pewnie o cwaniakach, co nie zwalniają przed wjazdem na ulicę (zwaną przejazdem dla rowerów).
      Ja jako kierowca zobowiązany jestem do zmniejszenia prędkości przed skrzyżowaniem oraz do zachowania szczególnej ostrożności, a rowerzyści jakoś cudem nie muszą… Ot, ciekawostka Dropsa…

  9. lima
    Odpowiedz

    Ostatnio na jednym z portali informacyjnych pisano jak to za wymuszenie rowerzystka dostała fakturę na 15 tyś z ubezpieczalni. Sprawę w sądzie przegrała. Doszły jeszcze jej koszty adwokata.

    1. Zuza
      Odpowiedz

      Tak, bo przejeżdżała po przejściu dla pieszych, a nie drodze dla rowerów.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia