Sceny znane z kryminalnych filmów mogli w czwartek obserwować kierowcy na ulicach Lublina. Wszystko zaczęło się w dzielnicy Tatary, gdzie funkcjonariusze ruchu drogowego zwrócili uwagę na forda, którego kierowca nie stosował się do przepisów, a swoim stylem jazdy stwarzał zagrożenie dla innych kierowców oraz pieszych. Postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.
Kierowca na widok radiowozu jednak tylko przyśpieszył. Poruszając się osiedlowymi uliczkami udało mu się zgubić pościg. Jednak nie na długo. Niebawem auto dostrzegli funkcjonariusze prewencji. W pojeździe zmienione były już tablice rejestracyjne. Kierowca forda po raz kolejny nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać ul. Mełgiewską w kierunku Świdnika.
Do pościgu zaczęły włączać się kolejne radiowozy, zarówno oznakowane, jak tez nieoznakowane. Uciekinier skręcił w ul. Kasprowicza po czym przez kolejnych kilkanaście minut uciekał ulicami dzielnicy Hajdów-Zadębie. W końcu widząc z każdej strony ścigające go radiowozy, wjechał w polną drogę. Tam wyskoczył z auta i uciekł pieszo w pobliskie zarośla.
Teraz trwają poszukiwania mężczyzny. Wykorzystano do nich m.in. psa tropiącego.





(fot. lublin112)
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo dla uciekiniera widać że nie fura lecz technika robi zawodnika ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szacun dla uciekajacego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś szuka nagrań z innym autem. Ja dzisiaj jechałem nowym odcinkiem od obwodnicy do Kraśnickiej. Popis jaki urządził rudobrody w nowym Mustangu LUB – byłby idealnym przykładem tego jak czasem brakuje policji. NIby na tym odcinku cały czas łapią przekraczających prędkość. Gość nie mógł jechać za przepisowo jadącymi więc urządził slalom pomiędzy powolnymi – z prawego pasa na lewy i z powrotem na prawy – oczywiście oszczędzając energię elektryczną – kierunkowskazy przecież są dla frajerów. Na koniec znowu z lewego przez trzy pasy w prawo w Wojciechowską. Wieś śpiewa wieś tańczy total. Mam mustanga a przepisy są dla frajerów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie taka zwykła fiesta najpewniej xr3 seria 130km może ktoś dlubna na 150km
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Patrząc na zdjęcia to zwykła wersja, brak nakładek, zwykłe zderzaki. Tym bardziej większy wstyd dla ścigających. Ale mam nadzieję że trafią śmiecia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak, bo najwięcej mocy wyciąga się ze zderzaków i nadkładek 😀 Samochód wtedy wygląda zdecydwanie szybciej… :D:D:D
Na pewno nie jest to zwykła wersja, tylne lampy ma zdecydowanie „szybsze” :D:D:D
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
musiał nieżle przeskrobać , zmienił tablice i zwiewał za wszelką cenę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ważne pytanie na inny temat: czy ktoś jechał w dniu dzisiejszym(30.04.2020) al. Kraśnicką w stronę centrum około godziny 17:15-17:30 i skręcał w ulicę Mazowieckiego? Szukam kogoś kto widział samochód Honda Civic(najprawdopodobniej sedan) na lubelskich numerach, kolor ciemnoczerwony/bordowy. Bardzo ważne! Może ktoś ma nagranie z kamerki z samochodu i może udostępnić? Pilne!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zarośla górą. Jak zwykle. Nawet na klęczkach nachlany, aby w zarośla. Tam jest wolny jak się skitra do rana.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam nadzieję, że zdjęcie pojazdu uciekiniera jest wyłącznie poglądowe…. pościg za starą fiesta jakby trochę nie realny. Chyba, że biegli za nią to faktycznie szanse nieco by się wyrównały.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
leciutka fiesta jest zwrotna i na wąskich uliczkach zostawi kijanki których policjantom nie wolno porysować
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie jest poglądowe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wlasnie jak takim zlomem uciekl policji,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jaki z tego morał? że można uciekać nawet najgorszym g*wnem, a policja i tak nic ci nie zrobi. włączają się w pościg kolejne jednostki, niby w imię bezpieczeństwa, a koleś jedzie dalej… powody są dwa:
po pierwsze – z użyciem broni palnej wiąże się masa obowiązków i obostrzeń, a podczas pościgu można nawet przypadkowo doprowadzić do rany śmiertelnej (a wtedy ubaw z prokuraturą po pachy). szkolenie vs adrenalina podczas prawdziwej akcji to kwestie poboczne
po drugie – każdy policjant jeżdżący autem ma wbijane do głowy „GRUNT TO NIE USZKODZIĆ RADIOWOZU”
gdyby nie pierwsze i drugie, zepchnęliby go z drogi, a uciekającemu nie baliby się strzelać w nogi