Wtorek, 11 sierpnia 202611/08/2026
690 680 960
690 680 960

Polskie myśliwce przechwyciły rosyjskie Su-30 i Ił-20 nad Bałtykiem

Polskie myśliwce dyżurne z Malborka przechwyciły nad Morzem Bałtyckim dwa rosyjskie samoloty Su-30, a następnie maszynę rozpoznawczą Ił-20. Jak poinformował minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, rosyjskie samoloty nie naruszyły polskiej przestrzeni powietrznej. Była to kolejna podobna aktywność rosyjskiego lotnictwa w ciągu dwóch dni.

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w czwartek, 16 lipca, że para dyżurna polskich myśliwców stacjonujących w Malborku została skierowana do przechwycenia dwóch rosyjskich samolotów Su-30 operujących nad Bałtykiem.

– Rosjanie znowu testują możliwości naszych systemów OP. Para dyżurna polskich myśliwców z Malborka dokonała przechwycenia dwóch rosyjskich Su-30 nad Bałtykiem – poinformował szef Ministerstwa Obrony Narodowej.

Rosyjski samolot rozpoznawczy w pobliżu polskiego wybrzeża

Po zakończeniu pierwszej operacji polskie załogi otrzymały kolejne zadanie. Myśliwce zostały skierowane w rejon znajdujący się około 30 kilometrów na północ od Jastrzębiej Góry, gdzie operował rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20.

– Po zakończeniu tej operacji nasze załogi przekierowano na dodatkowe przechwycenie rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20, 30 km na północ od Jastrzębiej Góry. Po zakończeniu naszej eskorty rosyjski samolot został przejęty przez samoloty szwedzkie – przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Minister podkreślił, że w żadnym z przypadków rosyjskie maszyny nie naruszyły polskiej przestrzeni powietrznej.

– W obu przypadkach nie stwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej – zaznaczył szef MON.

Kolejne przechwycenie w ciągu dwóch dni

Do podobnego zdarzenia doszło dzień wcześniej, 15 lipca. Wówczas polskie myśliwce zostały poderwane w związku z aktywnością rosyjskich samolotów obserwujących ćwiczenia dotyczące współdziałania systemów obrony powietrznej.

– Rosjanie po raz kolejny prowadzili nad Bałtykiem agresywną obserwację naszych ćwiczeń zgrywania systemów obrony powietrznej. Dlatego została poderwana para dyżurna naszych samolotów z Malborka, która przechwyciła parę Su-30SM2 z Królewca – informował minister obrony narodowej.

Również podczas tej operacji rosyjskie maszyny nie zbliżyły się do granic polskiej przestrzeni powietrznej. W działaniach uczestniczyły także szwedzkie siły powietrzne.

– Rosyjskie samoloty nie zbliżyły się do polskiej przestrzeni powietrznej. Dodatkowo nad Bałtykiem operowała para myśliwców ze Szwecji, która eskortowała przechwycone rosyjskie maszyny – przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Seria przechwyceń pokazuje wzmożoną aktywność rosyjskiego lotnictwa wojskowego nad Morzem Bałtyckim. Polskie i szwedzkie samoloty pozostają gotowe do reagowania na działania prowadzone w pobliżu przestrzeni powietrznej państw regionu.

Źródło: Władysław Kosiniak-Kamysz

9 komentarzy

  1. Osoba lewacka albo prawacka
    Ocena: 2

    Skoro nie naruszyły przestrzeni powietrznej to w czym problem?

  2. Ocena: 2

    zapomniał dodać że to były ćwiczenia

  3. Ocena: 1

    Kosiniak i Kamysz – zakończ te przechwytywania ! – TO kosztuje podatników ogromne pieniądze z podatków. Samoloty NIE naruszyły przestrzeni powietrznej – TO GDZIE PROBLEM ? Jak NARUSZĄ – TO ZESTRZELIĆ !

  4. no proponuje stańcie przy granicy nastcpaństwa i nie wypuszczajcie a my za to zapłacimy drugi raz miliony

  5. łapta pier dol onego dudniacego kjd402 bo z moskwy wyleciał pewnie na przeszpiegi

    • Ocena: 0

      To Hercules Algierskich Sił Powietrznych wracał razem z Iłem-76 z Moskwy do Algierii. Pewnie wieźli części do swoich Su-35 i podobnych.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia