Poniedziałek, 22 kwietnia 202422/04/2024
690 680 960
690 680 960

Podpalają i w dzień i w nocy. Strażacy mają pełne ręce roboty (zdjęcia)

Ugaszą jeden pożar, jadą na następny. Każdej doby strażacy notują kilkadziesiąt zdarzeń związanych z płonącymi trawami. Wszystkie są wynikiem podłożenia ognia.

Aż 57 pożarów traw i nieużytków gasili w ciągu ostatniej doby strażacy z naszego regionu. Dla porównania innych interwencji, w których prowadzone były działania gaśnicze, zanotowano tylko pięć. To pokazuje dokładnie, jak duża jest skala problemu.

Niektóre z pożarów traw udaje się szybko opanować i ugasić, część jednak zostaje późno zauważonych a w tym czasie ogień rozprzestrzenia się na bardzo dużym terenie. Tak było w poniedziałek późnym wieczorem m.in. w Guzówce w gminie Wysokie.

Płomienie objęły tam obszar o powierzchni ok. 10 ha. Paliła się łąka i zarośla. Akcja gaśnicza była utrudniona ze względu na wiatr oraz podmokły teren. W trwających kilka godzin działaniach brało udział siedem zastępów straży pożarnej. Spory pożar strażacy gasili też po godzinie 17 w miejscowości Stoczek w gminie Czemierniki.

Jak informują strażacy, na szczęście do tej pory nie zanotowano przypadków ofiar śmiertelnych ani też ciężkich poparzeń. Każdego roku bowiem są sytuacje, że w tego typu pożarach ludzie tracą życie lub odnoszą obrażenia ciała.

Podpalają i w dzień i w nocy. Strażacy mają pełne ręce roboty (zdjęcia)

Podpalają i w dzień i w nocy. Strażacy mają pełne ręce roboty (zdjęcia)

Podpalają i w dzień i w nocy. Strażacy mają pełne ręce roboty (zdjęcia)

Podpalają i w dzień i w nocy. Strażacy mają pełne ręce roboty (zdjęcia)

Podpalają i w dzień i w nocy. Strażacy mają pełne ręce roboty (zdjęcia)

Podpalają i w dzień i w nocy. Strażacy mają pełne ręce roboty (zdjęcia)

Podpalają i w dzień i w nocy. Strażacy mają pełne ręce roboty (zdjęcia)

Podpalają i w dzień i w nocy. Strażacy mają pełne ręce roboty (zdjęcia)
(fot. nadesłane)

10 komentarzy

  1. akurat to, że nikt nie zginął, to nie jest szczęście
    póki ktoś nei umrze od własnej albo cudzej głupoty, to nikt nie widzi problemu
    a że giną zwierzęta i dobytek ludzi, to co tam… kilkadziesiąt uli – a co tam…
    drobne zwierzęta, gryzonie, owady zapylające – co tam
    może jakby komuś d… opaliło, to władze zauważyłyby „szkodliwość społeczną czynu” i zaczęłyby piętnować ten szczyt głupoty ludzkiej

    • Chłopom nie wytłumaczysz, dziadek tak robił, ojciec to i on i pewnie jego wnuki też, taka mentalność 😉

  2. Oj jak wy malo wiecie o zyciu na wsi malo sie wie duzo sie gada .pali sie tylko tam.gdzie jest wiecej nierobow co ugoruja pola niz tych co je uprawiaja nieraz wypalenie wieloletniego ugoru jest najlepszym.sposobem.przygotowania go.do uprawy

    • Poraża mnie twoja stylistyka. Poziom 0 został osiągnięty. Proponuję, byś się nie udzielał do czasu skończenia szkoły podstawowej.

  3. szkoda,że nie ma kary dla podpalajacych,przestali by ro robić,niszczą w ten sposób wiele gatunków zwierząt,przyroda kiedys się zemsci

  4. Przynajmniej kleszcze szlag trafi.

  5. Ja uwielbiam oczyszczać w ten sposób nieużytki , ratując od całkowitego zachwaszczenia i degradacji ale co miastowy o tym może wiedzieć dla niego Unijny urzędnik powiedział to szkodliwe i są tacy durnie co temu przyklaskują

    • Już proszę Cię nie pisz o ”miastowych”. Wszędzie są ludzie i ludzie 🙂

  6. no tak, bo durniowi można 3 x mówić, a on i tak wie swoje
    zwłaszcza polski chłop z dziada pradziada
    i zwłaszcza ten leniwy, któremu nie chce się skosić późnym latem, tylko zostawi łąkę aż zarośnie chaszczem, a potem spali
    mundry jak sołtysów byk jeden z drugim leń śmierdzący

  7. Ewcia weź się za pieluchy, sprzątanie, mycie kibla i inne tego sprawy u mnie miałabyś stosowne miejsce i zajęcia -od gospodażenia wara

Z kraju