Pod „cudownym” drzewem gromadzą się tłumy. Kuria zapewnia, że żadnego objawienia nie ma (zdjęcia)
17:44 17-05-2023 | Autor: redakcja
Pomimo niesprzyjającej aury, dziś pod drzewem przy ul. Spółdzielczej w Parczewie gromadzi się jeszcze więcej osób, niż wczoraj. O ile większość zapewnia, że przyjechała na własne oczy zobaczyć „cud” o którym głośno już nie tylko w mieście, ale w całym regionie. Jednak nie brakuje takich, którzy klęcząc lub siedząc na pobliskiej ławce modlą się wskazując, iż na korze objawił się Jezus Chrystus lub Matka Boska.
Jak już informowaliśmy, pierwsze informacje zaczęły pojawiać się wczoraj, po czym sprawa lotem błyskawicy rozeszła się po całym mieście. Z godziny na godzinę na miejscu pojawiało się coraz więcej mieszkańców. Długo nie trzeba było czekać, a ludzie zaczęli przyjeżdżać nawet spoza miasta.
– Atmosfera jest jak w kościele, ludzie klęczą i się modlą, kolejni śpiewają pieśni. Ja sama, choć jestem wierząca, podchodzę do tego wszystkiego sceptycznie. Owszem, ze znajomymi przyjechałam zobaczyć ten „cud” i rzeczywiście można dostrzec na drzewie coś na kształt twarzy, jednak jestem realistką i zachowuję do tego wszystkiego spory dystans – mówi nam pani Monika, mieszkanka Parczewa.
Jednak nie brakuje osób, które są przekonane, że doszło do objawienia. Mowa tu szczególnie o starszych osobach, u których wiara jest szczególnie głęboka. Od razu pobiegły one również do miejscowego proboszcza, aby powiadomić go o wszystkim. Był on również na miejscu, jednak tylko aby osobiście przyjrzeć się drzewu. Sam nie chce się na ten temat wypowiadać chłodno wskazując, aby kontaktować się z kurią.
Przedstawiciele diecezji siedleckiej tematu „cudu” w Parczewie nie komentują, gdyż jak zaznaczają, przede wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek. Chodzi o to, że podobnych „objawień” było już wiele i za każdym razem okazywały się one naturalnym zjawiskiem.
-Ja to widzę tak. Proszę spojrzeć w chmury. Jedna będzie przypominała konia, inna kaczkę a kolejna samolot. Wystarczy posiadać choć trochę wyobraźni. A to przecież tylko para wodna. Tu jest to samo. Jak sięgnąć pamięcią wstecz, to wówczas okaże się, że na Lubelszczyźnie było już wiele takich cudów. Ludzie widzieli Jezusa czy Maryję na szybach, drzewach a nawet w wodzie. I jakoś nigdzie tam nie ma miejsca kultu – mówi nam anonimowo jeden z duchownych.
Pomimo tego drzewo przyciąga kolejne osoby, które mają swoje zdanie na ten temat i odmawiają modlitwy.


(fot. nadesłane/lublin112)
W parku nikt się nie objawi,bo drzewa wycięto.
Co im będzie jakaś kuria mówić;)
Najgorzej mają ci z II piętra… a weź spróbuj wyjść na balkon…
Odcinek 2 Świata Według Kiepskich „Wiara czyni cuda”.
I dziwić się, że ludzie w covida uwierzyli i szli się szczepić.
Ciężko było nie uwierzyć, jak się dwa tygodnie bez apetytu i sił w łóżku przeleżało.
Popraw sobie foliową czapeczkę…
Coś jak grypa?
Wczoraj pisałam o współczuciu dla mieszkańców – podtrzymuję. Będzie zawodzenie do późnych godzin jeśli dopisze pogoda.
to chyba od tego pis dobrobytu juz ludziom odwala
Trochę więcej wiary nie byłem ale nawet na zdjęciu widać Boga
„Mieszkańcy wiedzą swoje” i PiS nadal ma szansę na wygrane wybory dzięki takim ludziom.
Karakan do Parczewa, niech orzeknie To jedyna prawilna wyrocznia w państwie z igliwia i guana nietoperza.
Moja teściowa jest już w drodze,zapitala na klęczkach jest już w okolicach Siemienia,dzwoniłem do niej to słyszałem bul,bul,bil,bul(teren bagienny) jest nadzieja.
Oj widzę samych niewierzących, czyżby się czegoś bali, że tak szczekają.
Boją to się „wierzący”, skoro praktykują bajki.
Buk jest fszendzie.