Pikieta przed siedzibą PGE Dystrybucja w Lublinie. Pracownicy walczą o godne płace i lepsze warunki (zdjęcia, wideo)
16:52 28-05-2025 | Autor: redakcja
W środę przed siedzibą PGE Dystrybucja przy ul. Garbarskiej w Lublinie odbyła się pikieta, w której wzięło udział kilkuset zatrudnionych. Uczestnicy przyjechali nie tylko z naszego regionu, lecz również innych województw m.in. z podlaskiego, podkarpackiego czy świętokrzyskiego. W tej sposób postanowili okazać swoje niezadowolenie wobec sytuacji, jaka ma miejsce w spółce oraz braku skutecznego dialogu i hipokryzji ze strony zarządu.
Jak zaznaczano, Dystrybucja i Obrót to nie są tylko spółki, na których się zarabia, lecz są to spółki które służą ludziom i w których muszą pracować wykształceni oraz dobrze przygotowani ludzie. Co ważne tacy, którzy mają zaszyte we krwi, że to jest służba. Bowiem bez pracowników ta firma po prostu nie będzie istnieć.
-Jest nas coraz mniej, a coraz więcej robimy. I za to naszą cięższą pracę oferuje się nam coraz mniej. Nie możemy się tak dać traktować – mówili zgromadzeni.
Załoga wyjaśnia, że zaproponowana im podwyżka jest niższa niż wskaźnik inflacji. Dlatego żąda wzrostu płac proporcjonalnie do odpowiedzialności i ryzyka. Do tego dochodzi zakup nowego sprzętu i modernizacja parku transportowego. Stare pojazdy mają bowiem stanowić zagrożenie.
– Brakuje podstawowych środków do pracy. Zespoły pogotowia i eksploatacji coraz częściej mają problem ze skompletowaniem niezbędnego wyposażenia. W magazynie brakuje złącz, muf, narzędzi czy podstawowych części zamiennych. Przez to naprawy awarii często się opóźniają. U nas w oddziale średni wiek pojazdów technicznych potrafi przekraczać 15-20 lat. Na awarie wyjeżdżają pojazdy o daleko wątpliwym stanie technicznym, a są dopuszczone do pracy tylko dlatego, że innych nie ma. Przez to zagrożone jest życie i zdrowie zarówno pracowników, odbiorców jak też innych uczestników ruchu drogowego – mówiła Marta Nowosad.
Komitet Obrony Dystrybucji i Obrotu postanowił złożyć petycję do zarządu spółki. Pikietujących poinformowano jednak, że prezesa nie ma. Określili to, że zarząd nie ma odwagi spojrzeć pracownikom w oczy. Ostatecznie dokument przekazano osobie uprawnionej do reprezentowania prezesa.
W petycji zwrócono się m.in. o natychmiastowe odstąpienie od likwidacji miejsc pracy. Do tego dochodzi zakończenie: świadomego nadużywania pozycji dominującej przez centralę grupy kapitałowej PGE wobec PGE Dystrybucja, drastycznego ograniczania środków na inwestycje infrastrukturalne, degradacji infrastruktury energetycznej co zagraża bezpieczeństwu energetycznemu ściany wschodniej.
Zaapelowano również o zakończenie permanentnego pozorowania dialogu społecznego i stosowania patologicznych standardów braku współpracy ze związkami zawodowymi, niepamiętnego nawet z czasów poprzednich kolekcji rządowych PO-PSL oraz PIS. Wzywano jednocześnie do natychmiastowego zakończenia sporów zbiorowych poprzez podpisanie porozumień i wypłacenia gratyfikacji satysfakcjonujących pracowników, przywrócenie dyrektorom generalnym oddziałów kompetencji do podejmowania decyzji finansowych oraz inwestycyjnych czy zagwarantowanie pracownikom stabilnych i bezpiecznych miejsc pracy.
Podczas pikiety zaznaczono, że jest to wstęp do znacznie szerszej akcji protestacyjnej. Związkowcy jednak mają nadzieję, że zarząd w końcu zacznie zauważać sytuację załogi, a tym samym do strajku nie dojdzie.
Galeria zdjęć
Gdzie była solidarność jak nam obywatelom PiS podniósł rachunki za prąd o prawie 50% i to mimo tarczy ochronnej, dlaczego wtedy byliście cicho?
8 k na łapę to mało.
w centrali może i mają ale w oddziałach nie zobaczysz takiej kasy…średnia 13 tyś?! liczona chyba z pensjami dyrektorów i kierownictwa!!! m. in. chłopy robią pod napięciem 15 000V i coooo…i jajco…narażają życie! tam prąd nie kopnie tylko pali na popiół…robią w minus 25 i plus 30 stopni przez kilkanaście lat jeżeli za młodego się załapał do roboty marnując organizm…a biurowi znowusz zmagają się z kosmiczną wręcz papierologią, mnóstwem niepotrzebnych zestawień, tabelek i obliczeń, procedur, wymagań wew. i chaotycznych zasad organizacji pracy; i tu znowu siada psycha..i kręgosłupy.
Kto tyle ma ? W 13 kat zaszeregowania na wylocie tyle nie mają
Za dużo to nie jest.
Jako sutener wyciągasz tyle w tydzień?
Napisz proszę że sobie jaja robisz…
Nie żartuje, marny pieniądz.
Za pisu to związki siedziały cichutko i liczyły pisowskie srebrniki i nic nie trzeba było działać, nic załatwiać oj słuchajcie dobrze jest, ważne żeby praca była no ale jak przyszła koalicja i się zmieniły twarze w zarządzie, to już nagle wszystko be i chcemy godnej pracy i płacy. Gardzę wami tak mocno.
Znowu PiS-owskie bojówki przypomniały sobie o strajkach jak władza się zmieniła. 8 lat cicho siedzieli.
„Od tego oni są. Od tego są oni” powiedział wieszcz…
Za flagi gloryfikujące mafię o nazwie solidarność powinni zostać spałowani i rozgonieni.
Płace określa rynek i nikt do pracy nie zmusza a jeżeli wszyscy zaprzestaniemy pracy i będziemy się domagali tylko przywilejów to kolejna komuna wykończy nas wszystkich. PGE działało politycznie dając zatrudnienie przyjaciołom króliczka a brak inwestycji doprowadzi do zapaści.
Miejcie trochę honoru, bo zapewne znane są wam warunki pracy vel płacy w sektorze prywatnym, ale co tam najłatwiej z państwowego koryta się doi, fujjjj.
Obecność w pracy 8 godzin. Praca pewno jakieś 5 dziennie. 5-cio dniowy tydzień pracy. Wypłata , że wielu może pomarzyć i jeszcze narzekają ?!? Odejdźcie z tej służby znajdą się setki chętnych na wasze miejsca.
jeśli ktoś pracuje pow 8h dziennie i 40h/tydzień polecam udać się do PIP
Każda jednoosobowa firma musi na siebie nakablować? Nie mają też zapewnionej minimalnej pensji?
o nowych pracowników ciężko jak ciort – każdy się odwraca jak słyszy ile może zarobić
Dla wszystkich piszacych negatywne komentarze trzeba było sie uczyć , wy myslicie ze praca elektromontera w PGE to bajka? Zarobki marne,sprzet bhp niezakupowany a za rogiem bhpowiec,brak rąk do pracy tylko redukcje,wiedza i doswiadczenie nabywane latami,a zarobi 5000 tysiecy na rękę kto wam naopowiadal ze tu sie kokosy zarabia.
W PGE slabo płacą? Naprawdę??? To szukajcie se nowej roboty. Znajdą się chętni by Was zastąpić.
Chyba inzyniery z Afryki których Angela Merkel nadciągała..Kto pójdzie pracować do PGE z fachem e ręce za 5 na rękę?
Też bym chciał, ale trzeba mieć coś we krwi, a u mnie z tym słabo…