Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 18 na ul. Abramowickiej w Lublinie. W rejonie pętli autobusowej samochód osobowy uderzył w bariery. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący toyotą mężczyzna jechał w kierunku Biłgoraja. Poruszał się prawym pasem jezdni. W miejscu, gdzie ów pas się kończy, pojechał prosto i uderzył w metalowe bariery, które oddzielają ciąg pieszo rowerowy od jezdni.
Kierowca nie odniósł w zdarzeniu żadnych obrażeń ciała. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Nie ma większych utrudnień w ruchu.



(fot. nadesłane – Wojciech, Marian)
35 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jazda na suwak hłe Hłe
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w Lublinie jest wyjątkowo wiele miejsc bzdurnie oznaczonych.
trzeba jeździć na pamięć. Znaki często stoją w krzakach, są zasłonięte konarami drzew a te namalowane na drodze są starte i nie wiadomo co tam było.
Dramat
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie , np. skręt w prawo z poligonowej przed wiaduktem , za jakieś 200 m jest rozwidlenie , w lewo na Wa-we a w prawo w kierunku skansenu , wybitnie oznaczone . Łapki w góre kto przynajmniej raz pojechał przez pomylke na Wa-we i mógl zawrócic za jakieś 10 km ? Ale co tam radosna twórczość kwitnie w najlepsze .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba ty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No jak idioten patrzy na asfalt zaraz przed maską zamiast obserwować drogę kilkadziesiąt metrów przed samochodem to ciężko jest zauważyć kończący się pas.
To jest ten sam rodzaj głupoty, który jest przyczyną wjeżdżania pod pociągi na przejeździe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na pewno krzaki i korony drzew zasłoniły zwężenie kończącego się pasa. a nie, czekaj…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Załóżmy że jest droga ,która w pewnym miejscu kończy się przepascią ,na kilometr przed tą przepascią ,co 100m jest ostrzeżenie i podana odleglość do tej przepasci 900 ,800,700,600m itd .Założę się że nawet takie oznakowanie nic by nie dalo ,bo znależli by się bezmuzgowcy ,którzy wpadli by w przepaść na końcu drogi ,mimo tych ostrzeżeń .A podobno jesteśmy najinteligentniejszą formą życia na tej planecie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No brawo qrŁa, nagroda Darvina gwarantowana.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kierowca z konserwy nie wie co to znaki poziome. w/g niego takowe nie istnieją
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie widział kończącego się pasa i barierek, a znak pionowy by pomógł?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Akurat przejeżdżaliśmy jak wjechał w tę barierki ? nie wiem naprawdę nie widać że to pad dla busów i autobusów i zjazd na przystanek
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie pisz że nie widać tylko że Ty nie widzisz. Znaki są i nie powinny być co 5 metrów powtarzane.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ah te autonomiczne samochody…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
brawo za myśl i wykonanie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A to znaków poziomych nie ma?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może poprostu trzeba było patrzeć na drogę a nie w telefon …