Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pacjent szpitala skarży się na posiłki. Szpital odpowiada, że są one zbilansowane i zgodne z normą (zdjęcia)

Nasz Czytelnik przebywający w szpitalu przy al. Kraśnickiej w Lublinie poinformował nas, że po posiłkach, które dostaje nie ma siły na rehabilitację. Podczas pobytu w placówce medycznej musi się wspomagać swoim jedzeniem.

Nasz Czytelnik, które obecnie przebywa w Wojewódzkim Szpital Specjalistycznym przy al. Kraśnickiej w Lublinie narzeka na posiłki, które otrzymują pacjenci. Jak twierdzi, są one w takiej ilości, że po ich spożyciu nie ma siły na rehabilitację. Zwraca też uwagę, że od ostatniego posiłku danego dnia, do śniadania w dniu następnym mija kilkanaście godzin.

– Leżę na rehabilitacji i szczerze mówiąc to, co oni dają, to nie jest posiłkiem, by po nim mieć siłę wrócić do sił, lecz nawet ciężko przeżyć na tym. Wiem, że oszczędzają na ilości, to da się znieść. Wiadomo, że ma się jakieś swoje jedzenie, bo ciężko by było oderwać się od łóżka po takim wypasie. Na obiad była sucha kasza i mielony. Na jednym ze zdjęć mamy jabłko pieczone, a ta biała plama to serek homogenizowany. I z tego ludzie mają mieć siłę do ćwiczeń by stanąć na nogi? – czytamy w przesłanej do nas wiadomości.

Czytelnik zaznacza, że on sobie da radę, bo ma swoje jedzenie, ale są osoby, które od ostatniego posiłku do porannego śniadania muszą czekać wiele godzin, a nikt do nich nie przychodzi z „paczkami”. O sprawę zapytaliśmy w szpitalu.

– Oczywiście posiłki są bilansowanie i do każdego posiłku wyliczana jest wartość odżywcza i jest ona zgodna z normą dla pacjentów hospitalizowanych. Na zdjęciu nie jest przedstawiony posiłek kompletny. W szpitalu do śniadania zawsze jest zupa mleczna, dodatek warzywny jest do każdego posiłku. Jeżeli rzeczywiście chcemy ocenić żywienie szpitalne nie możemy opierać się na kilku wyrwanych fotografiach. Jeżeli pacjent ma jakiekolwiek zastrzeżenia to dlaczego nie zgłosił tego do personelu, aby sprawę wyjaśnić jeżeli miał dobre intencje. W szpitalu jest możliwość zamówienia II kolacji, zamówienia 1,5 porcji jeżeli pacjent ma niedobory pokarmowe, zamówić dietę indywidualną. Faktycznie kolacja jest o godzinie 17 wynika to z harmonogramu obowiązującego w szpitalu. Pacjent ma możliwość przechowania, odgrzania i spożycia posiłku w późniejszym czasie – poinformowała nas Joanna Smarzak z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy al. Kraśnickiej w Lublinie.

(fot. nadesłane)

71 komentarzy

  1. Batman
    Odpowiedz

    Poszedł by do szpitala na Jaczewskiego… Na oddział dla położnic. Zmieniłby zdanie. Na Kraśnickiej to luksusy, a mam porównanie bo w obu miejscach leżałam.

    1. Gosia
      Odpowiedz

      Dokładnie mam takie same doświadczenia. Na Kraśnickiej w porównaniu z tym co serwują na Jaczewskiego to jest luksus. Jak na Jaczewskiego dostałam na kolację pajdę najtańszej pasztetowej z kiszki to nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać…a na Kraśnickiej jedzenie było smaczne i zawsze się nim najadałam mimo, że jestem większą kobietką apropo wspomnianego wyżej BMI 😉

  2. Maniek
    Odpowiedz

    Dodatek warzywny w postaci ćwiartki papryki lub zwiędłego liścia sałaty. I pytanie do tej kłamiącej w oczy kobiety: gdzie i w jaki sposób pacjent ma sobie przechować posiłek i jak go odgrzać?

    1. Toni
      Odpowiedz

      W nogach pod kołdrą.

    2. zorro
      Odpowiedz

      Patrzysz który pacjent ma jeszcze ciepłe nogi i tam odgrzewasz posiłek tylko się nie pomyl

      1. wkm
        Odpowiedz

        Przechować…? Odgrzać…? Co to, kurna, hotel? W hotelach zresztą też nie odgrzejesz a i lodówka nie zawsze jest. Przechować… Zeżreć od ręki, podziękować i basta! Poprzewracało się w…..

      2. wkm
        Odpowiedz

        Tak jest. A który nie żyje i zimny – tam sobie schłodzisz i przechowasz

  3. Mati
    Odpowiedz

    też byłem w styczniu kilka dni, nie było tak źle, w niedzielę nawet indyk pieczony był, nawet smaczny. Najgorszy posiłek to ten bezsmakowy kleik na pooperacyjnej, no cóż, widocznie tak trzeba było.

  4. hm
    Odpowiedz

    Z pustego i salomon nie naleje, jest wiele innych pilniejszych potrzeb jeśli chodzi o opiekę zdrowotną w Polsce, także jeśli jest siła narzekać na jedzenie, to jeszcze nie jest tak źle z pacjentem;) Co mają powiedzieć ci, których leki nie są refundowane, nie mogą dostać się na NFZ do specjalisty czy czekają latami na operację… Dużo zdrowia życzę i sił do rehabilitacji, nie ma sensu marnować ich na narzekanie 🙂

    1. Ppp
      Odpowiedz

      Grunt żeby po wyborach antykoncepcje i zabiegi zmiany płci były refundowane, a dziady niech zdychają.

      1. Toni
        Odpowiedz

        Rafał ma refundować przeszczepy łbów dzbanom.

        1. jk
          Odpowiedz

          super, takich powinno się lekceważyć

        2. Kogoot
          Odpowiedz

          To dobrze, może się załapiesz.

          1. Toni

            Zapóżniony jesteś,ja już PO przeszczepie,teraz tylko dzbany pewnie si kwalifikujesz.

  5. Tak
    Odpowiedz

    No tak, hotel. Może jeszcze kebaba, pizzę?

    1. Toni
      Odpowiedz

      Gdzie k…a jest moja dietetyczna golonka i browarek się ja pytam personelu!?

  6. Look
    Odpowiedz

    Co on myśli że na wczasy przyjechał i piwko dostanie z karkóweczka na kolację. Na dobranoc masaż pałki na rozluźnienie.

  7. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    Czy narzekający pacjent podał w donosie swoje BMI? To by wiele wyjaśniło.

  8. Piotr
    Odpowiedz

    Wydaje mi się że ten pacjent powinien trafić do szpitala na Abramowicką i tam mieć rehabilitację w zupełnie innym kierunku bo wygląda na to że z główką nie bardzo.

    1. XDX
      Odpowiedz

      Z główką to masz ty nie tak , nigdy nie byłeś w szpitalu , lub jesteś jego personelem gdy tak piszesz.
      Facet ma rację w 100% , i to nie tylko w tym szpitalu, oszczędzają na jedzeniu , bo to jest kasa, a jak wiadomo kaźdy szpital szuka oszczędności , zaczynając od pacjenta.

      1. wkm
        Odpowiedz

        Jak ma nie oszczędzać, jak to drugi pod względem zadłużenia, szpital w Polsce?

        Większość ochrony zdrowia „państwowej” pozostawia wiele do życzenia, chyba nikogo to nie dziwi…

        A żywienie chorych w szpitalu to już najmniejszy problem akurat

      2. nana
        Odpowiedz

        Nie oszczędzają na jedzeniu. Każdy posiłek nie składa się tylko z paru kanapek. Zawsze jest coś jeszcze. Nie ma tylko jednego dania jak w większości szpitalach. Tam nie ma kuchni, a mają swój katering. Tam gdzie jest kuchnia to faktycznie jest bieda.

      3. Piotr
        Odpowiedz

        Byłem ja dwa tygodnie był też mój brat prawie trzy .Obaj byliśmy tego samego zdania że dla człowieka który w zasadzie nic nie robi jest ok. Jeżeli chodzi o rehabilitację to nie wydaje mi się żeby w szpitalu trwała dłużej niż godzinę dziennie wiec jak ktoś jest zmuszony zjeść dodatkowe jabłko lub banana za swoje pieniądze bo mu brakuje i się awanturuje gdzie tylko może to prawdopodobnie jest sympatykiem partii rządzącej bo teraz my jesteśmy u władzy i nam się należy a kto nie jest z nami ten,,….” nie będę cytował bo to żałosne. Więc nadal jestem za przeniesieniem delikwenta do szpitala na Abramowicka i zmianę kierunku leczenia. Pozdrawiam

        1. gruby
          Odpowiedz

          POPIERAM, jak chce się obżerać to do pensjonatu

        2. Dociekliwy
          Odpowiedz

          Około dwa tygodnie w szpitalu, zbilansowane posiłki, kolacja o 17 i zero problemu z dotrwaniem do śniadania. Rano byłem już głodny, ale to chyba przecież o to chodzi, żeby jeść na pusty żołądek a nie napychać kichy i tyć. Dodam, że oczywiście zero podjadania w międzyczasie. Jak nic się nie robi i nie kurzy fajek jednej za drugą, to spokojnie da się radę.

        3. kasia
          Odpowiedz

          Wrzucasz polityczne przytyki jak twój Trzaskoś i tak jak on sie tylko osmieszasz swoją głupotą

          1. Dociekliwy

            Pomyśl tępa dzido, że jak ktoś ma wyjechane na pisuary, to nie musi być od razu zwolennikiem trzaskosia. To Twój guru kaczysław pierwszy podzielił Polskę na zwolenników i przeciwników, bo wg niego jest tylko białe i czarne. Jest w tym kraju coś jeszcze poza POPiSem.

          2. Piotr

            Nie lubię Trzaskowskiego ani PO a Pani jak na przedstawiciela Pis-u to jakoś łagodnie się wypowiada może buźka zatkana tanią musztardą lub podpaskami ? Pozdrawiam.

  9. XXX
    Odpowiedz

    W karcie wpisałam, że mam nietolerancje laktozy ,dostaję śniadanie a tam zupa mleczna. Ten szpital to jedna wielka masakra.

    1. Klos
      Odpowiedz

      Lecz się prywatnie jak Ci tu źle.

    2. Zadziwiony
      Odpowiedz

      Może z mleka bez laktozy

  10. Polska bieda
    Odpowiedz

    A czy każdy pacjent może trawić produkty mleczne lub jasne pieczywo?
    I kolacja o 17-tej a potem co?

    1. Zadziwiony
      Odpowiedz

      Niezdrowo jest obżerać się przed snem.

      1. Stefanek
        Odpowiedz

        NFZ pomaga w ten sposób walczyć z otyłością.
        W szpitalu jest zdrowo
        Smacznie jest w domu
        A obficie w barze
        ?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy