Wtorek, 07 lipca 202607/07/2026
690 680 960
690 680 960

Oto jak doszło do dachowania BMW. Mało brakowało do czołowego zderzenia

Kierowca BMW wyjaśniał policjantom, iż na skutek zmęczenia „przysnął” za kierownicą. Auto wypadło z jezdni i dachowało. Wcześniej mało nie zderzyło się z nadjeżdżającym z naprzeciwka autem.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 23 marca, w miejscowości Krukowo w powiecie włodawskim. Po godzinie 16 służby ratunkowe zostały zaalarmowane, iż na drodze krajowej nr 82 między Łęczną a Włodawą samochód osobowy wypadł z jezdni i przewrócił się na dach.

Jak ustalili policjanci, kierujący BMW mężczyzna poruszał się w kierunku Włodawy. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem, po czym rozpędzone auto wypadło z jezdni i dachowało.

Mężczyzna podróżował sam. Tłumaczył funkcjonariuszom, iż na skutek zmęczenia „przysnął” za kierownicą. Nie odniósł w zdarzeniu żadnych obrażeń ciała.

Otrzymaliśmy nagranie prezentujące, jak wyglądała sytuacja tuż przed dachowaniem. Wszystko zarejestrowała kamera zamontowana w aucie jadącym z naprzeciwka. Jak widać, niewiele brakowało, a doszłoby do czołowego zderzenia.

(wideo – nadesłane)

10 komentarzy

  1. zakręt, podwójna ciągła i bmw, co mogło pójść nie tak ?

  2. stary szybki i wściekły
    Ocena: 18

    Ja tutaj widzę wyprzedzanie na zakręcie, nie ma mowy o żadnym przyśnięciu, no ale co miał powiedzieć

  3. Ocena: 15

    To najstarsza kamera jaka jeździ po naszych drogach – model z 1987 roku, chyba jeszcze vhs sądząc po jakości obrazu. Dziękujemy!

    • Ocena: 1

      eee tam, policja dominuje w kwestii kamer VHS w najnowszych nieoznakowanych.

  4. Ocena: 11

    Jednego mniej

  5. Ocena: 6

    gada glupoty jechal jak wariat

  6. Franiu jak ty widzisz pieszego itd to tak samo patrzysz na świat , czyli debilnie ….

  7. BMW i tyle w temacie…

  8. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: -4

    A to chłop choć z przyczyn naturalnych przyczyn, jak można nazwać dziś kobietę, która nie dawała mi się wyprzedzić w Zemborzycach tereszynskich, zobaczyła mnie w lusterku i zaczęła gwałtownie dodawać,a za dwie godziny jestem na rondzie mohyly przy wiwo i ludzie na moim zielonym stoją na moim torze jazdy i ja czekam aż zjechali, pewnie uznali że musiałem być pijany czy nienormalny,bo normalny kierowca przyspiesza będąc wyprzedzanym i jak ktoś hamuje przed nim m gdy ma zielone,to się uznaję takiego za kosmitę

  9. Ocena: -12

    Widać wtargniecie pieszego i rowerzystę bez swiatel, szkoda kierowcy

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia