Piątek, 24 maja 202424/05/2024
690 680 960
690 680 960

Oszuści żerują na tragedii w Puławach. Odwiedzają mieszkańców z „wyjątkową propozycją”

Po wybuchu gazu w Puławach mieszkańców zaczął odwiedzać mężczyzna, który proponuje im rozwiązanie, mające zabezpieczać przed tego typu przypadkami. Problemem jest jednak jakość urządzenia oraz jego cena.

Po ubiegłotygodniowym wybuchu gazu, jaki miał miejsce w jednym z domów jednorodzinnych przy ul. Krótkiej w Puławach, wielu mieszkańców miasta nabrało obaw wobec swojego bezpieczeństwa. Gaz ziemny jest stosunkowo bezpiecznym paliwem jednak kiedy już dochodzi do jego wybuchu, to skutki często są bardzo poważne a zarazem tragiczne w skutkach.

Do wybuchu gazu najczęściej dochodzi z powodu nieszczelności instalacji lub też awarii urządzeń gazowych. Ulatniający się gaz stopniowo miesza się z powietrzem, tworząc mieszaninę wybuchową. Kiedy stężenie gazu w powietrzu wyniesie ok. 5 – 15% wystarczy iskra, aby doszło do eksplozji.

Dlatego też wielu mieszkańców zaczęło się zastanawiać nad zastosowaniem zabezpieczeń mających na celu wykrycie ulatniającego się gazu. Postanowili to jednak wykorzystać oszuści. Jak przekazują puławscy urzędnicy, na terenie miasta pojawił się mężczyzna, który korzystając ze strachu, jaki zapanował po piątkowej tragedii, oferuje mieszkańcom detektory gazu.

Problemem jest jednak fakt, iż proponowane do zakupu urządzenie jest bardzo niskiej jakości. Za to mężczyzna żąda za nie kwoty wielokrotnie przekraczającej jego wartość. Dlatego też korzystając z tego typu „wyjątkowych okazji” warto sprawdzić cenę urządzenia na rynku, oraz czy na pewno spełnia ono swoją funkcję.

(fot. lublin112)

8 komentarzy

  1. Może chałupa słabo wyświęcona?

  2. Na aledrogo najtańszy czujnik gazu ok 50 zeta ,trochę lepsze ok 100zeta …ciekawe po ile oferują te zapewne najtańsze ci „biznesmeni ” .Ale przeciez nikt nikogo nie zmusza do zakupu .Osobiscie zanim coś kupię to odpalam ceneo i nigdy nie przepłacam

  3. qrw, ta fotka wygląda przejmująco,

  4. A może jakieś dane tego akwizytora? Za jaką cenę i jakie produkty oferuje? Ach, przecież prawo zabrania takich publikacji…

  5. @ franio słyszałeś, że coś dzwoni tylko nie wiesz, w którym kościele. To jest marketing SZEPTANY.

  6. 300 zł – za urządzenie – osobiście go przepędziłem . Nadto obiecuje zwrot kosztów z budżetu miasta.