Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ostatnie kaloryfery zostały wyłączone. Sezon grzewczy w Lublinie dobiegł właśnie końca

Dokładnie 240 dni, czyli dwie trzecie roku, trwał w Lublinie sezon grzewczy. Coraz cieplejsze dni sprawiły, że dziś podjęto decyzję o jego zakończeniu.

Wiosna w pełni, po chłodnym początku maja temperatura powietrza rośnie z dnia na dzień, a prognozy synoptyków jasno wskazują, że teraz będzie już tylko cieplej. W związku z tym zarządcy budynków, w których jeszcze uruchomione były kaloryfery zlecili ich wyłączenie. Tym samym Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej przełączyło dziś pracę systemu ciepłowniczego na tzw. tryb letni. Oznacza to oficjalne zakończenie sezonu grzewczego.

Jak wyjaśnia Teresa Stępniak-Romanek z LPEC, od wielu lat sezon grzewczy jest pojęciem umownym. W dawnych czasach odgórnie regulowany był czas uruchomienia ogrzewania budynków, a później odcięcia dostaw ciepła. Dotyczyło to również wszystkich budynków w mieście podłączonych do sieci centralnego ogrzewania.

Obecnie czasy się zmieniły i to poszczególni odbiorcy decydują, kiedy należy włączyć czy też wyłączyć ogrzewanie. Nazwa sezon grzewczy utrzymywana jest jedynie dla własnych potrzeb analitycznych spółki. Ustala się go na podstawie informacji, kiedy większość odbiorców rozpoczyna lub kończy ogrzewanie swoich obiektów.

Z danych tych wynika, że ostatni sezon grzewczy rozpoczął się 15 września ub. roku a zakończył 12 maja. Mieszkańcy Lublina z ciepła systemowego korzystali więc przez 240 dni. Zużycie ciepła wyniosło 3.387 TJ i było niższe o 9% w porównaniu do analogicznego okresu w poprzednim sezonie.

Nie oznacza to jednak, że Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej do kolejnej zimy nie będzie pracowało. Cały czas działa bowiem jedna elektrociepłownia, której celem jest zapewnienie dostaw ciepłej wody w kranach.

(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)

12 komentarzy

  1. Dyzma
    Odpowiedz

    Jęki chowu klatkowego

    1. Maj
      Odpowiedz

      Dyzma ty to masz poczucie niższości ,czyja to wina że masz pochodzenie chłopa pańszczyźnianego,czyźnianego? I howu chowu wsobnego.

  2. Katamaran na asfalcie .
    Odpowiedz

    Rozgrzać się można na wiele sposobów.

    1. Pan Cieć z Alei Lubartowskich w Mieście Inspiracji
      Odpowiedz

      Na ten przykład ubierając kufajkę, watowane spodnie i walonki. 😆

  3. Straższak
    Odpowiedz

    Bu ha ha ha! 2 dni przed długotrwałym załamaniem pogody i ochłodzeniem o 10 stopni! Kupujcie farelki, tylko kto wam za prąd zapłaci?

    1. megilub
      Odpowiedz

      ja to sobie klimę włączę znowu w tym pokoju w który przebywam…już od końca kwietnia całego domu nie ogrzewam

    2. noo
      Odpowiedz

      kaczyński da im tarcze na farelki.

  4. Mieszkaniec bloku
    Odpowiedz

    Zimno jest jeszcze

    1. Dziadek ze Slamsowa
      Odpowiedz

      To są uroki mieszkania w bloku dla pospólstwa, proszę pani
      Na moim :slamsowie, nie odczuwam takich dolegliwości jak mi za zimno po prostu rozpalam w piecu CO.

  5. akuk
    Odpowiedz

    A zaraz we wrześniu trzeba włączać

    1. Mieszkaniec bloku
      Odpowiedz

      A teraz w domu zimno szczególnie jak ktoś mieszka na parterze…

      1. Marcin
        Odpowiedz

        Dlatego zamontowałem sobie klimatyzację. Okresy przejściowe mam teraz w nosie bo sam decyduję kiedy grzać.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy