Sobota, 13 kwietnia 202413/04/2024
690 680 960
690 680 960

Os. Nałkowskich: Najpierw uderzył w twarz kierowcę bmw, póżniej próbował bić wszystkich dookoła

W niedzielę wieczorem na os. Nałkowskich młody mężczyzna, prawdopodobnie pod wpływem alkoholu lub narkotyków, terroryzował wszystkich napotkanych na swojej drodze. Dzięki obywatelskiej pomocy został zatrzymany przez policję.

W niedzielę po godz. 20 w okolicach sklepu Aldik, młody mężczyzna stanął na drodze jadącego osiedlową uliczką bmw. Jego kierowca poprosił go o zejście sprzed maski. Wtedy mężczyzna wsiadł od strony pasażera do auta i uderzył w twarz kierowcę. Uderzenie było na tyle silne, że kierujący z zakrwawioną twarzą próbował złapać napastnika. Ten zaczął uciekać dookoła auta, uszkadzając m.in. drzwi. Mężczyźni chwilę ganiali się dookoła pojazdu, po czym napastnik podjął próbę ucieczki. Po drodze zwyzywał starszą kobietę i wdał się w szarpaninę z jednym ze świadków zdarzenia.

Mieszkańcy okolicznych bloków widzący całe zajście wezwali policję. Zanim przyjechał patrol policji mężczyzna ukrył się w jednym z mieszkań przy ul. Nałkowskich. Policjanci nie zdążyli jednak go ująć we wskazanej przez świadków lokalizacji. Poszkodowany mężczyzna wraz z postronną osobą rozpoczęli swoje poszukiwania. Uzyskali informację od kolejnej ofiary napastnika, że mężczyzna zaczepia osoby w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 30. Wraz z patrolem policji udali się na wskazane miejsce. Tam na placu zabaw skrył się młody napastnik. Zostały wobec niego zastosowane środki przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek. Mężczyzna został przewieziony na III Komisariat Policji w Lublinie.

To kolejna napaść na ulicach Lublina w ciągu ostatnich kilku tygodni. Mieszkańcy osiedla pytali nas dlaczego tak się dzieje, że osoby te są bezkarne. Policja lub zwykli obywatele najpierw łapią przestępców a potem sąd ich wypuszcza. Tak jak to było w przypadku pobicia na ul. Lipowej, gdzie napastniczka opuściła areszt po wpłaceniu kaucji. Za pobicie grozi 19-latce do 12 lat więzienia.

Na os. Nałkowskich mieszkańcy wzięli sprawę w swoje ręce i przy pomocy osób poszkodowanych namierzyli sprawcę pobicia i agresywnego zachowania. Wkrótce sprawdzimy jaki będzie finał tego zajścia.

4 komentarze

  1. Zboczuszek Marco z Walcznych

    Na zajęciu widzę ze ma zajebiste doje 🙂

  2. Marco przesadzasz? to zapewne efekt zeyklego potkniecia podczas ucieczki?

  3. no to teraz czekam na lament sebixów o konfidentach. Brawo chłopaki, mam nadzieję, że przy stosowaniu środków bezpośredniego przymusu przez policję, wy sprzedaliście mu parę kopów

  4. ”To kolejna napaść na ulicach Lublina w ciągu ostatnich kilku tygodni. Mieszkańcy osiedla pytali nas dlaczego tak się dzieje, że osoby te są bezkarne. Policja lub zwykli obywatele najpierw łapią przestępców a potem sąd ich wypuszcza.” – bo lepiej zamknąć kogoś, kto chciał się z lufką chillować i nie stawiał oporu przy zatrzymaniu.

Z kraju