Niedziela, 16 czerwca 202416/06/2024
690 680 960
690 680 960

Odebrali gospodarzowi 39 skrajnie zaniedbanych kóz. Obok leżały szczątki kolejnych zwierząt (zdjęcia)

Warunki w jakich przebywały zwierzęta zagrażały ich życiu. Stado kóz zostało odebrane właścicielowi. Była to kolejna interwencja w tym samym miejscu.

We wtorek Pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska i Staży Miejskiej w Puławach udali się do jednego z gospodarstw w Wólce Profeckiej. Towarzyszyli im policjanci oraz przedstawiciele Państwowej Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej i Fundacji Po Ludzku Do Zwierząt – Przyjazna Łapa. Powodem interwencji były zgłoszenia dotyczące niewłaściwych warunków, w jakich przetrzymywane są zwierzęta. Co więcej, była to już kolejna tego typu wizyta urzędników. Pomimo wcześniejszych interwencji właściciel gospodarstwa nie zrobił nic, aby poprawić byt trzymanych przez siebie zwierząt.

Kozy często biegały po terenie całej Wólki Profeckiej oraz w pobliżu dróg, stanowiąc zagrożenie dla otoczenia. Pojedyncze zwierzęta zaplątane były w powrozy uwiązane na nogach, szyi i rogach co utrudniało im poruszanie się i zmuszało do przebywania w nienaturalnej pozycji. Ponadto niektóre osobniki posiadały wrośnięte w kończyny powrozy, które powodowały powstawanie obrażeń. Na posesji znajdowały się również odpady poubojowe i szczątki innych kóz.

– Stwierdzono również, że właściciel stada nie zabezpieczył odpowiedniego schronienia kozom przed działaniem niekorzystnych warunków atmosferycznych, co stanowi naruszenie ustawy o ochronie zwierząt. Stado nie zostało zabezpieczone przed ewentualnym atakiem zwierzyny dzikiej. Zwierzętom nie zapewniono też odpowiedniego pokarmu i wody. Brakowało jednocześnie rejestracji siedziby stada w Centralnej Bazie Danych ARiMR, brak zgłoszonego uboju na użytek własny oraz oznakowania zwierząt z gatunku kozy – wyjaśnia Łukasz Kołodziej z Urzędu Miasta w Puławach.

Zapadła więc decyzja o odebraniu właścicielowi całego stada. 39 kóz trafiło do gospodarstwa rolnego, z którym miasto podpisało stosowną umowę. Teraz lekarz weterynarii oceni stan zdrowotny stada. Władze miasta zastanawiają się teraz, jakie dalsze kroki podjąć wobec gospodarza. Ważny jest czas, gdyż dzienny koszt utrzymania stada to ok. 250 zł. Koszt ten ponosi Urząd Miasta. Jak wyjaśniają urzędnicy, kosztami można obciążyć dotychczasowego opiekuna dopiero po orzeczeniu sądu. Sprawa sądowa może jednak potrwać nawet pół roku, co zwiększy koszt do 45 tys. złotych.

Odebrali gospodarzowi 39 skrajnie zaniedbanych kóz.  Obok leżały szczątki kolejnych zwierząt (zdjęcia)

Odebrali gospodarzowi 39 skrajnie zaniedbanych kóz.  Obok leżały szczątki kolejnych zwierząt (zdjęcia)

(fot. UM Puławy)

Autor: redakcja

16 komentarzy

  1. tak to jest jak urzędnik chce zniszczyć drobnego rolnika !!!!!!!!!!!!!! Świni nie wolno trzymać teraz kozy a co dalej!!??????????????????????????????????????????????????? Głupszego państwa nie znam Precz z komuną I pO!!!!!!

  2. Borys glupi zes jak but kto i gdzie napisal ze nie wolno trzymac.chcesz trzymac niewazne swinia kon.krowa pies to trzymaj ale stwoz takie warunki na jakie to stozenie zasluguje bo to zywe i traktuj to jak zywe zwierze a nie jak.smiecia i tu czy to pis czy po nie ma nic do.zeczy sa ustawowe warunki i.je spelniaj.albo nie trzumaj wcale