Przejdź do treści
sobota, 24 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W oczekiwaniu na wyrok. Kończy się proces kierowcy autobusu, oskarżonego o spowodowanie wypadku w którym zginął 10-latek

Dobiega końca proces w sprawie tragicznego w skutkach wypadku pod Galą w Lublinie. Pod kołami autobusu komunikacji miejskiej zginął 10-latek. Dzisiaj wygłoszono mowy końcowe zaś na następnej rozprawie zapadnie wyrok.

Kto jest winien wypadku, do jakiego doszło w środę 24 września 2014 roku na al. Unii Lubelskiej przy Gali, ma teraz ocenić sąd i wydać wyrok. Na wtorkowej rozprawie prokurator jak też obrońca wygłosili mowy końcowe. Prokurator zarzucała kierowcy m.in. to, że nie obserwował w prawidłowy sposób otoczenia autobusu a zwłaszcza chodnika i przejścia dla pieszych, przez które przejeżdżał. W ostatnim słowie zażądała dla 54 -letniego Roberta K. kary roku pozbawienia wolności przy jednoczesnym zawieszeniu wykonania wyroku na okres dwóch lat. Z wnioskiem prokuratury nie zgadza się obrońca kierowcy. Uzasadniał to tym, że 10 – latek pojawił się na przejściu gwałtownie a jego klient nie mógł tego w żaden sposób przewidzieć. Tym samym, co też potwierdziły ekspertyzy biegłego, nie miał możliwości uniknięcia wypadku. Prosił sąd o uniewinnienie kierowcy.

W dniu kiedy doszło do wypadku, kierujący autobusem przegubowym marki MAN Robert K. , obsługiwał linię nr 17. Był on zatrudniony przez jednego z przewoźników wykonujących na zlecenie Zarządu Transportu Miejskiego część kursów lubelskiej komunikacji miejskiej. O godzinie 8:10 zmierzając się w stronę Czechowa, wyjeżdżał z ulicy Fabrycznej i skręcał w prawo, w al. Unii Lubelskiej.

Jak wyjaśniał kierowca, co też potwierdzili świadkowie zdarzenia, jechał prawym pasem a wykonując manewr skrętu, skierował się od razu na lewy pas al. Unii Lubelskiej, prowadzący w ul. Zamojską. Po drodze musiał pokonać przejście dla pieszych. Wtedy to usłyszał krzyki pasażerów i od razu zatrzymał pojazd. Jak się okazało, pod koła autobusu dostał się jadący na elektrycznej hulajnodze 10-letni Szymon. W późniejszym postępowaniu śledczy ustalili, że chłopak jechał w tym samym kierunku, jednak poruszał się po chodniku a następnie pokonywał przejście dla pieszych. Wtedy wjechał w bok pojazdu a następnie dostał się pod koła.

Co więcej, tuż obok samochodem jechał ojciec Szymona. Mężczyzna tłumaczył, że cały czas obserwował swojego syna. Przed skrzyżowaniem, przez otwarte okno powiedział do niego, że spotkają się po drugiej stronie ronda. Gdy tam dojechał, zorientował się, że syna nie ma w pobliżu. Zatrzymał się i dostrzegł poruszenie przy stojącym przy przejściu autobusie. Gdy tam podbiegł, zorientował się, że jego syn miał wypadek.

Jak obliczyli biegli, chłopiec od pasa w dół znalazł się pod pojazdem a następnie był ciągnięty przez odległość ponad 22 metrów. W ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala, gdzie przeszedł kilka poważnych operacji. Cały czas był utrzymywany w śpiączce farmakologicznej. Czekało go jeszcze wiele zabiegów, jednak nie udało się ich przeprowadzić. Zmarł następnego dnia a przyczyną zgonu były liczne obrażenia wielonarządowe.

Prokuratura oskarżyła kierowcę autobusu o umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa i doprowadzenie do śmiertelnego wypadku. Podczas procesu kierowca wyjaśniał, że wjeżdżając na rondo miał zielone światło. Dodał jednocześnie, że gdy wjechał już na skrzyżowanie, światło mignęło i jak wykonywał manewr skrętu, mogło być już czerwone. -Cały czas obserwowałem przejście i jego okolicę. Nie widziałem nikogo na hulajnodze. Co do wypadku, nie widzę tutaj swojej winy – tłumaczył w sądzie. Również jeden ze świadków, pasażer feralnego kursu, wyjaśniał że słyszał, jak pokrzywdzony chłopiec krzyczał „Co ja zrobiłem”. Inna z pasażerek wyjaśniała, że przez pewien czas obserwowała jazdę chłopca i według niej, ścigał się z autobusem i usiłował on na przejściu wyprzedzić pojazd którym podróżowała.

Z kolei ojciec Szymona tłumaczył, że jego syna mógł zmylić manewr kierowcy, czyli od razu skierowanie się na lewy pas ruchu. – Mój syn znał zasady ruchu drogowego. Mógł wjechać na przejście, gdyż sądził, że autobus pojedzie prosto – zeznawał. Do manewru kierowcy zastrzeżenia miała też prokuratura. Chodziło o to, że przejechał on przez dwie linie ciągłe, a przepisy tego zabraniają. Jednak biegli z zakresu ruchu drogowego nie dopatrzyli się tutaj związku ze spowodowaniem wypadku. Przejście dla pieszych jest usytuowane pod kątem ukośnym względem toru ruchu pojazdów a przegubowy autobus musi wykonać łuk, gdyż nie ma możliwości, aby skręcić pod kątem prostym. Nawet gdyby skręcał ciaśniej, wypadku nie dało się uniknąć. Dodatkowo kierowca nie mógł zauważyć chłopca, właśnie przez sposób ustawienia pojazdu.

Po wypadku Robert K. zwolnił się z pracy, cały czas przeżywał zdarzenie i jak wyjaśniał, nie był w stanie usiąść z powrotem za kierownicę.

(fot. policja)
2016-12-06 20:50:25

54 komentarze

  1. Gość
    Odpowiedz

    Po co wy wypisujecie takie komentarze?! One i tak nic nie zmienią!!!

  2. EASY.
    Odpowiedz

    I tu Greg ma całkowitą racje. Kierowca też w jakimś stopniu może ponosić winę, nie mówiąc już o ojcu zupełnie bez wyobrażni. Można jechać, czy nie można dziecko powinno zejść z hulajnogi i być przy ojcu- taki zupełnie normalny instynkt . Tragedia nie wyobrażalna dla wszystkich.

    1. Mietek
      Odpowiedz

      Jedyną winą kierowcy w jakimś stopniu jest to, że przyszedł tego dnia do pracy.

    2. EIE
      Odpowiedz

      Ja nie widzę żadnej winy kierowcy. W pierwszych wiadomościach po wypadku było napisane że przy dojeżdżaniu autobusu do skrzyżowania zielone światło dla pieszych zaczęło migać, gdy kierowca już skręcał w prawo było czerwone. W takiej sytuacji chyba nikt by się nie patrzył już na przejście tylko myślał że ma już w pełni wolną drogę i można spokojnie skręcać. Co do wjazdu od razu na lewy pas. Z powodu na gabaryty pojazdu jest to oczywiście dozwolone, inne opcje: skręt ze środkowego lub nawet lewego pasa (dużo większe zagrożenie) na prawy, a potem zmiana dwóch pasów też bywa nie najłatwiejsza. Opcja trzecia: zabieramy ze sobą trzecią osią któryś z sygnalizatorów.

  3. Greg
    Odpowiedz

    Słabe jest to, że jak czytam komentarze to mało jest osób, które niezależnie od tego czyja jest wina nie potrafią uszanować tragedii i pamięci o dziecku. Oby ktoś o was kiedyś tak nie mówił. Cóż to świadczy tylko o komentujących. Jedna rzecz mi nie pasuje. Z artykułu wynika, że kierowca zeznawał, że miał zielone, ale światło mu mignęło i miał czerwone. Zielone i czerwone nie następują po sobie, a oddziela je światło żółte. Nie widzę jasnej odpowiedzi kto na jakim świetle wjeżdżał. Co do samego taty, to sam jestem ojcem i nie wyobrażam sobie, żebym miał swoje dziecko wypuścić w tym wieku na ulice. Zwłaszcza na urządzeniu w którym mogą się zepsuć hamulce czy stać się coś innego, co może prowadzić do wypadku. Zwłaszcza, że część kierowców to zwykła dzicz, która kompletnie nie stosuje się do przepisów.

    1. .
      Odpowiedz

      Kolejność przełączania sygnalizacji świetlnej w danym kierunku (w większości przypadków):

      1. kierowca ma zielone dla pojazdów
      2. miga zielone na przejściu dla pieszych
      3. zapala się czerwone na przejściu dla pieszych
      4. zapala się żółte dla pojazdów
      5. zapala się czerwone dla pojazdów

      1. .
        Odpowiedz

        Prawdopodobnie Kierowca widział miganie z punktu 2 i czerwone z punktu 3.

        1. otoja
          Odpowiedz

          też mi się tak wydaje

  4. wielka tragedia dla wszystkich stron
    Odpowiedz

    Koronne znaczenie ma tu ostatni akapit tekstu którego pewnie nikt nie przeczytał…: „Do manewru kierowcy zastrzeżenia miała też prokuratura. Chodziło o to, że przejechał on przez dwie linie ciągłe, a przepisy tego zabraniają. Jednak biegli z zakresu ruchu drogowego nie dopatrzyli się tutaj związku ze spowodowaniem wypadku. Przejście dla pieszych jest usytuowane pod kątem ukośnym względem toru ruchu pojazdów a przegubowy autobus musi wykonać łuk, gdyż nie ma możliwości, aby skręcić pod kątem prostym. Nawet gdyby skręcał ciaśniej, wypadku nie dało się uniknąć. Dodatkowo kierowca nie mógł zauważyć chłopca, właśnie przez sposób ustawienia pojazdu.”
    Szczególne znaczenie ma tu opinia „biegłych” która wyklucza sama siebie… czyli zapieprzanie „na skos” „nie miało związku” ale już przez ten właśnie sposób ustawienia pojazdu „kierowca nie mógł zauważyć chłopca”….!!!. Jest wiele skrzyżować pod kątem prostym i jakoś prawdziwi kierowcy radzą sobie…
    Oczywiście nieodpowiedzialność ojca jest tu ogromna ale myślę że już poniósł on karę najwyższą. Mam chłopców w podobnym wieku i wolałbym po stokroć sam wpaść pod autobus…

    1. sd
      Odpowiedz

      chyba sam nie zrozumiałeś ani tego tekstu który cytujesz, ani samego własnego komentarza… nie kompromituj się człowieku

      1. wielka tragedia dla wszystkich stron
        Odpowiedz

        typowy ignorant…

    2. wielka tragedia dla wszystkich stron
      Odpowiedz

      …proszę też o spokojne przeczytanie i mojego tekstu do końca…

  5. Zenon
    Odpowiedz

    Szkoda dziecka ogromna tragedia

  6. xz
    Odpowiedz

    Żal dzieciaka, jednak winy kierowcy autobusu nie ma żadnej! Ewidentnie za to popis głupoty dał tatuś. Jak można być takim durniem i jeszcze zwalać winę na kogoś innego by uciszyć własne sumienie !

  7. Dyrdymałko prasowy
    Odpowiedz

    Jeśli, jak napisano: ” Prokurator zarzucała kierowcy m.in. to, że nie obserwował w prawidłowy sposób otoczenia autobusu a zwłaszcza chodnika i przejścia dla pieszych”, to znaczy, że pani prokurator nie ma ani zielonego, ani innego koloru, pojęcia o tym jak wygląda świat zza kółka kierowcy 18 metrowego pojazdu.
    Mam poważne wątpliwości czy kierowca powinien odpowiadać za to, że małolat mu wjechał w tył pojazdu.
    Współczuję bardziej kierowcy niż głupawemu tatusiowi.

      1. Grzegorz
        Odpowiedz

        Nie, lecz nie będziesz widział wszystkiego jak z 4metrowej osobówki

  8. sepsa
    Odpowiedz

    nie wiem czy to prawda ze swiadek slyszal jak chlopiec krzyczal ,,co ja zrobilem” pytanie kiedy on krzyczal zanim uderzyl w autobus bo pozniej to nie mogl cos tu nie gra

    1. Ehhhh
      Odpowiedz

      Był przytomny jak autobus się już zatrzymał i świadomy co się dzieje i wtedy krzyczał

  9. EIE
    Odpowiedz

    Jedyny wyrok jaki tu może zapaść to dla ojca dziecka za niedopilnowanie oraz duże odszkodowanie dla kierowcy autobusu za utracone wynagrodzenie i straty moralne.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Kraj

Trwa bekowisko danieli. W lasach słychać chrapliwe odgłosy

Krótkie, chrapliwe dźwięki przypominające bekanie oznaczają, że daniele przeżywają okres godowy. Bekowisko zwykle przypada na czas od połowy października do połowy listopada. To okazja do obserwacji charakterystycznych zachowań tych zwierząt, pod warunkiem zachowania ciszy i odpowiedniego dystansu.

4 komentarzy
Kraj

Groźby wobec szkół. Blisko 258 tys. kontroli i 195 zatrzymanych

Blisko 258 tysięcy kontroli placówek oświatowych i 195 zatrzymanych osób — to bilans policyjnych działań prowadzonych w całej Polsce. Funkcjonariusze sprawdzają zgłoszenia dotyczące zagrożeń i kontynuują działania mające zapewnić bezpieczeństwo uczniom, nauczycielom oraz pozostałym pracownikom szkół.

3 komentarzy

Lubelski biznes

Lubelski biznes

Dziewięć firm z Lubelskiego na TechCrunch Disrupt 2026. Szansa na inwestorów i kontrakty

Dziewięć małych i średnich przedsiębiorstw z województwa lubelskiego uczestniczy w TechCrunch Disrupt 2026 w San Francisco. Rozpoczynające się dziś, 13 października, targi dają firmom z branż nowoczesnych technologii, IT i sztucznej inteligencji szansę na pozyskanie inwestorów oraz nawiązanie międzynarodowej współpracy.

Lubelski biznes

Nowy TK Maxx w Lublinie. Otwarcie z Karoliną Gilon już 22 października

22 października o godz. 9 w Centrum Handlowym Felicity w Lublinie zostanie otwarty nowy sklep TK Maxx. Wydarzenie poprowadzi Karolina Gilon, a na klientów czekać będzie m.in. konkurs „Czerwony Wieszak” z kartami upominkowymi o wartości do 700 zł.

Lubelski biznes

Trzy medale dla Perły. Lubelskie piwa znów docenione przez ekspertów

Lubelska Perła znów ma powody do świętowania. Piwa z Browaru Perła - Browary Lubelskie zdobyły trzy medale w konkursie Good Beer International 2026. Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno tegoroczna nowość, jak i piwa dobrze znane miłośnikom lubelskiego browaru.

27 komentarzy

Polityka

Polityka

Adam Olejniczak nowym prezesem Ruchu Narodowego w Zamościu

Adam Olejniczak stanął na czele zamojskich struktur Ruchu Narodowego. Działacze wybrali go podczas zebrania wyborczego w niedzielę, 18 października. Nowy prezes jest liderem Klubu Konfederacji Zamość, a dotychczas pełnił funkcję pełnomocnika koła powiatowego RN.

Polityka

Mateusz Morawiecki odwiedzi Lubelszczyznę. Trzy przystanki na trasie „Naprzód Polsko!”

Kraśnik, gmina Serniki i Biała Podlaska znalazły się w programie wizyty Mateusza Morawieckiego na Lubelszczyźnie. Były premier przyjedzie do regionu w piątek, 16 października, w ramach ogólnopolskiej akcji „Naprzód Polsko!”. Organizatorzy zapowiadają rozmowy o problemach mieszkańców, gospodarce i przyszłości kraju.

21 komentarzy
Polityka

Partia Razem otworzyła biuro w Lublinie. Będą dyżury dla mieszkańców

Nowe biuro Partii Razem przy ul. Probostwo 27 w Lublinie ma ułatwić mieszkańcom kontakt z lokalnymi działaczami. Podczas oficjalnego otwarcia zapowiedziano dyżury oraz petycję w sprawie pustostanów. Adrian Zandberg mówił również o przygotowaniach do samodzielnego startu partii w wyborach parlamentarnych.

5 komentarzy

Społeczeństwo

Społeczeństwo

Sąd orzekł przepadek samochodu. RPO wskazuje na niewyjaśnioną kwestię własności

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie przepadku auta należącego — według ustaleń ujawnionych po wyroku — do ojca skazanego. Zdaniem RPO sąd przed wydaniem orzeczenia nie sprawdził dostatecznie, kto był właścicielem pojazdu, mimo sprzecznych deklaracji oskarżonego.

11 komentarzy
Społeczeństwo

ZUS wykrył nieprawidłowości w 88 proc. kontroli w Lubelskiem

Prawie 1,2 tys. kontroli i ponad tysiąc spraw z nieprawidłowościami — to wyniki działań ZUS w województwie lubelskim od stycznia do sierpnia 2026 roku. Łączny skutek finansowy wykrytych błędów wyniósł 11,1 mln zł. Zakład coraz skuteczniej wskazuje płatników, u których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

6 komentarzy
Społeczeństwo

Składki ZUS opłacisz w telefonie. Nowa funkcja w mZUS dla Płatnika

Przedsiębiorcy mogą już opłacać składki bezpośrednio w aplikacji mZUS dla Płatnika. Nowa funkcja umożliwia przekazanie należności z kont w obsługiwanych bankach, a koszt pojedynczego przelewu wynosi 55 groszy. ZUS zapowiada także kolejne możliwości płatności.

3 komentarzy
Społeczeństwo

Ponad 42 proc. pracujących Polaków opiekuje się bliskimi. GUS pokazuje codzienność rodzin

Praca zawodowa, wychowanie dzieci i pomoc krewnym wymagającym wsparcia — tak wygląda codzienność znacznej części Polaków. W 2025 roku obowiązki opiekuńcze sprawowało 35,9 proc. osób w wieku 18–74 lata. Badanie Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje również, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni dostosowywały życie zawodowe do potrzeb rodziny.

2 komentarzy
Społeczeństwo

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.

19 komentarzy

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Resort chce granicy 15 lat w mediach społecznościowych. Gawkowski żąda skuteczniejszej ochrony dzieci

Skuteczna weryfikacja wieku, szybsze usuwanie szkodliwych treści i sprawniejsza współpraca z polskimi służbami — takich działań od platform cyfrowych oczekuje wicepremier Krzysztof Gawkowski. Ministerstwo Cyfryzacji dąży również do wprowadzenia granicy 15 lat dla dostępu do serwisów społecznościowych. Podczas spotkania z przedstawicielami firm wskazano na niewystarczającą ochronę najmłodszych użytkowników.

11 komentarzy
Nauka i technologie

Atak hakerski na FELG. Firma zakończyła analizę i powiadamia placówki medyczne

FELG Software poinformowała o zakończeniu analizy zdarzenia bezpieczeństwa i zidentyfikowaniu placówek, których ono dotyczyło. W aktualizacji z 7 października spółka przekazała, że rozpoczyna wysyłkę indywidualnych powiadomień. Placówki objęte zdarzeniem mają otrzymać także pakiet dokumentów i rozwiązań umożliwiających zgłoszenie naruszenia oraz poinformowanie pacjentów.

Nauka i technologie

Rekord Politechniki Lubelskiej. 29 naukowców w World’s Top 2% Scientists

Politechnika Lubelska osiągnęła najlepszy wynik w swojej historii w rankingu World’s Top 2% Scientists. W dziewiątej edycji międzynarodowego zestawienia znalazło się 29 badaczek i badaczy z uczelni. Wyróżnienia dotyczą zarówno całego dorobku naukowego, jak i osiągnięć za 2025 rok.

Nauka i technologie

Treści terrorystyczne w internecie. Godzina na usunięcie po otrzymaniu nakazu

Dostawcy usług hostingowych mają obowiązek usunąć treści terrorystyczne lub zablokować dostęp do nich najpóźniej w ciągu godziny od otrzymania nakazu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przypomina, że odpowiednie narzędzia prawne już funkcjonują, a właściwe służby mogą z nich korzystać bez oczekiwania na nowe rozwiązania związane z Aktem o usługach cyfrowych.

8 komentarzy
Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy i coraz częściej doradzają w sprawach osobistych - wskazali eksperci podczas Festiwalu Przemiany w Centrum Nauki Kopernik. Zwrócili uwagę, że zdobywanie określonych umiejętności oraz sprawczości wymaga wysiłku intelektualnego, a nie bezkrytycznego przyjmowania odpowiedzi i rozwiązań dostarczanych przez algorytmy.