Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk zapowiedział rozpoczęcie testów polskich rozwiązań w obszarze Deep Precision Strike. Chodzi o rozwój zdolności do precyzyjnego rażenia na dużych odległościach przy wykorzystaniu niskokosztowych bezzałogowych systemów uzbrojenia.
— Dalej. Precyzyjniej. Na dużą skalę. W akceptowalnym koszcie. W najbliższych dniach Siły Zbrojne RP rozpoczną testy polskich rozwiązań w obszarze Deep Precision Strike – zdolności do precyzyjnego rażenia na dużych odległościach z wykorzystaniem niskokosztowych bezzałogowych systemów uzbrojenia — przekazał Cezary Tomczyk.
Drony mają pokonać około 1000 kilometrów
Podczas prób oceniane będą konstrukcje opracowane przez polski przemysł. Jednym z najważniejszych parametrów będzie ich zasięg.
— Sprawdzimy rozwiązania polskiego przemysłu, w tym ich zdolność do działania na dystansach około 1000 km. Chodzi o to, by przeciwnik już na etapie planowania agresji wiedział, że jej koszt może być bardzo wysoki. To właśnie wzmacnia odstraszanie — podkreślił wiceminister obrony narodowej.
Testy zostaną przeprowadzone na podstawie Decyzji nr 123/MON z 12 września 2025 roku. Dokument ustanowił procedury testowania w Siłach Zbrojnych RP bezzałogowych statków powietrznych, bezzałogowych systemów uzbrojenia oraz środków przeznaczonych do ich zwalczania.
Za koordynację całego procesu odpowiada Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia.
Najpierw poligon, później korytarze powietrzne
Próby zaplanowano etapowo. W pierwszej kolejności zdolności systemów zostaną sprawdzone na poligonie. Jeżeli konstrukcje spełnią wymagania wojska, kolejny etap odbędzie się w specjalnie wyznaczonych korytarzach powietrznych.
— Testowane drony nie będą wyposażone w głowice bojowe. Mieszkańcy rejonów objętych planowanymi lotami zostaną wcześniej poinformowani za pośrednictwem komunikatów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa — zapewnił Cezary Tomczyk.
Źródło: Cezary Tomczyk
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten gość nie ma pojęcia o armii.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kto w tym „rządzie” ma o czymkolwiek pojecie,zwłaszcza o swoim resorcie,ale na tym polega osłabianie państwa by zainstalować w nim ludzi o zerowych kompetencjach,wtedy żaden wróg czy dywersant nie jest potrzebny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ani oto o nie był w wojsku, a tym bardziej Kamyk, i oni nami rządzą, śmiech na sali, zero pojęcia o broni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W Stanach nazywają GO RAMBO. Mam z niego bekę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ten typ ma obłęd w oczach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe gdzie będą testować bo od Świnoujścia do Przemyśla jest 985km.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale wiecie ludziska że nie musi to być linią prostą? Moze skręcać, a nawet robić kółka. Może porobić parę lub kilkanaście nawrotow na bezpiecznej niezagrazajacej ruchowi lotniczemu trasie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I to jest właśnie „około 1000 km”. A do połonin jest jeszcze dalej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
U nas ruskie nie potrzebują żadnych agentów.Wystarczy prześledzić Internet i już wszystko wiedzą o której przylecą F 35 i w jakiej ilości ile mamy rakiet itd.Chinczycy są dzisiaj potegą militarną i nikt tak naprawdę nie wie jaką bronią dysponują.Te nasze dzbany trzepią tymi jęzorami we wszystkich mediach o tym co gdzie w jakich ilościach.Kompromitacja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Będzie miał czym dostarczać pizzę na polsko-bialoruską granicę. W tym jest nie do przebicia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja mam dla polskiego rządu lepszy pomysł – niech przetestuje dyplomację.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli to demonstracja siły wobec naszych serdecznych braci obrońców europy, to jestem za.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żeby przez przypadek nie doszło do 3 wojny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tomczyk zrobił oczy jak by się dopiero dowiedział,że takie drony istnieją. To jest rząd ani minister obrony ani wiceminister nie wiedzą co to armia i z czym się to je
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do Berlina doleca 🤣🤣🤣