Sobota, 25 maja 202425/05/2024
690 680 960
690 680 960

Obchody rocznicy Strajku Lubelskich Kolejarzy. Ich hart ducha oraz odwagę chwalili premier i prezydent (zdjęcia)

Strajk kolejarzy uznawany jest za najlepiej zorganizowany w Lublinie podczas lipcowych protestów. Był to jednocześnie pierwszy tak wielki protest pracowników kolei w powojennej Polsce.

W sobotę w Lublinie rozpoczęły się obchody 42. rocznicy Strajku Lubelskich Kolejarzy. W pierwszej kolejności odprawiona została msza św. w kościele Najświętszego Serca Jezusowego przy ul. Kunickiego, po nabożeństwie uczestnicy udali się na teren byłej Lokomotywowni Lublin, gdzie wygłoszono okolicznościowe przemówienia oraz złożono kwiaty pod pomnikiem Doli Kolejarskiej. Z kolei dziś nabożeństwo odprawiono przy byłej Lokomotywowni, wręczono też odznaczenia państwowe dla zasłużonych pracowników kolei i działaczy NSZZ Solidarność Sekcji Kolejarzy.

W trakcie wydarzenia dyrektor generalny Biura Kancelarii Prezydenta RP Barbara Brodowska–Mączka odczytała list od prezydenta Andrzeja Dudy, który podkreślił, że unieruchomienie niezwykle ważnego, lubelskiego węzła kolejowego, było jednym z najbardziej znaczących i dobitnych protestów współtworzących pokojowy zryw robotniczy z lipca’80 roku. Również dzięki niemu została utorowana droga zarówno do strajków, jak też późniejszych porozumień sierpniowych. To z kolei przyczyniło się do utworzenia NSZZ „Solidarność” oraz do obalenia komunizmu w Polsce i pozostałych krajach za żelazną kurtyną. Życie uczestników protestów zostało odmienione, a dzieje Polski, Europy i świata skierowały się na nowe tory.

Przypomnijmy, strajk rozpoczął się 16 lipca 1980 roku, kiedy to o godzinie 7.15 kiedy to załogi lokomotywowni nie podjęła pracy. W kolejnych godzinach do protestujących dołączyły drużyny trakcyjne oraz maszyniści. Podejmowane były próby wznowienia kursowania niektórych pociągów, zwłaszcza że pierwszego dnia, te z innych węzłów cały czas kursowały. Jednak wiele z nich zostało unieruchomionych przez maszynistów, a lokomotywownia zablokowała obrotnicę i nie wydawała nowych lokomotyw. Lecz następnego dnia strajkowało już 2 tys. osób, w tym wagonownia, służba drogowa, ruch i służba sieci zasilania, przez co zablokowany został Lubelski Węzeł Kolejowy oraz ruchu pociągów na stacji Lublin.

Wśród postulatów kolejarzy były m.in.: podwyżka poborów o 1300 zł miesięcznie, wprowadzenie wszystkich wolnych sobót, wyrównanie zasiłków rodzinnych ze służbami mundurowymi, wprowadzenie dodatku „drożyźnianego”, poprawienie zaopatrzenia w sklepach w artykuły spożywcze, jawność nagród i awansów, nowa Rada Związkowa reprezentująca interesy i broniąca ludzi pracy, gwarancja niewyciągania konsekwencji wobec strajkujących, poprawienie warunków socjalno-bytowych czy też zakaz wstępu do lokomotywowni dla funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa.

Od lat protest kolejarzy uznawany jest za najlepiej zorganizowany strajk w Lublinie podczas lipcowych protestów. Był to jednocześnie pierwszy tak wielki protest pracowników kolei w powojennej Polsce. Premier Mateusz Morawiecki w liście do uczestników obchodów wskazał też, że lubelscy kolejarze podejmując strajk wykazali się zarówno hartem ducha jak też odwagą. Zaś wywołany przez nich paraliż regionu okazał się nie tylko skuteczną formą nacisku na komunistyczne władze lecz także inspiracją dla innych do coraz śmielszych działań.

Protest kolejarzy trwał 81 godzin, cały czas przebiegał w pokojowej atmosferze i zakończył się spisanym porozumieniem między władzami PRL a strajkującą załogą. Podwyżki płac były niższe, gdyż członkowie drużyn trakcyjnych otrzymali 600 złotych a pracownicy innych służb 400 złotych. Jednak strajkujący zgodzili się na taki wzrost wynagrodzeń zwłaszcza, że osiągnęli też możliwość przeprowadzenia nowych wyborów do Rady Zakładowej oraz otrzymali gwarancje bezpieczeństwa. O godzinie 20:00 w dniu 19 lipca 1980 roku uruchomione zostały syreny, a kolejarze wrócili do swoich miejsc pracy.

Obchody rocznicy Strajku Lubelskich Kolejarzy. Ich hart ducha oraz odwagę chwalili premier i prezydent (zdjęcia)

Obchody rocznicy Strajku Lubelskich Kolejarzy. Ich hart ducha oraz odwagę chwalili premier i prezydent (zdjęcia)

Obchody rocznicy Strajku Lubelskich Kolejarzy. Ich hart ducha oraz odwagę chwalili premier i prezydent (zdjęcia)

Obchody rocznicy Strajku Lubelskich Kolejarzy. Ich hart ducha oraz odwagę chwalili premier i prezydent (zdjęcia)

Obchody rocznicy Strajku Lubelskich Kolejarzy. Ich hart ducha oraz odwagę chwalili premier i prezydent (zdjęcia)

Obchody rocznicy Strajku Lubelskich Kolejarzy. Ich hart ducha oraz odwagę chwalili premier i prezydent (zdjęcia)

Obchody rocznicy Strajku Lubelskich Kolejarzy. Ich hart ducha oraz odwagę chwalili premier i prezydent (zdjęcia)

Obchody rocznicy Strajku Lubelskich Kolejarzy. Ich hart ducha oraz odwagę chwalili premier i prezydent (zdjęcia)

Obchody rocznicy Strajku Lubelskich Kolejarzy. Ich hart ducha oraz odwagę chwalili premier i prezydent (zdjęcia)

(fot. KPRP, UMWL)

8 komentarzy

  1. Strajk kolejarzy chwalił premier i prezydent. Jak strajkują pielęgniarki, to się żaluzje w gabinetach zasłania.

  2. „Od lat protest kolejarzy uznawany jest za najlepiej zorganizowany strajk w Lublinie podczas lipcowych protestów” bo to był czas jedności pracujących, nie było niby pracowniczych związków „Solodarności” i innych obiboków tylko autentyczny protest załogi a nie rozgrywki karierowiczów.

  3. A może niech długonosy przekaże obligacje dla kolejarzy..

  4. Szanowny Panie redaktorze –

    Drużyny trakcyjne to właśnie między innymi maszyniści . W latch 80 ubiegłego wieku w skład drużyn trakcyjnych wchodzili jeszcz pomocnicy maszynistów a jeszcze wczśniejteż palacze Tak po prawdzie nastepnego dnia nikt jeszcze poza pracownikami Lokomotywowni nie strajkował , a już napewno nie służba ruchu . ( nie pamiętam przypadku żeby zastrajkowali dyżurni ruchu ) W tym czasie byłem jednym z pracowników służby trakcji w Lokomotywowni to wiem co piszę

  5. może teraz jakiś zryw jeszcze LIPIEC jest

    • Co ty „witku”, teraz każdy bierze należne plusy ze świadomością, że jak tego rządu zabraknie, plusów też…