690 680 960

Nocuje na klatkach schodowych i tam załatwia potrzeby fizjologiczne. Mieszkańcy tracą cierpliwość, służby miejskie nadal „bezsilne” (wideo)

Problem z dzikim lokatorem, który przebywa na osiedlu Skarpa nadal jest nierozwiązany. Mężczyzna zrobił sobie z klatek schodowych noclegownię i załatwia tam swoje potrzeby fizjologiczne. Mieszkańcy tracą cierpliwość, a służby miejskie nadal są „bezsilne”.

Bezsilność służb miejskich, brak dobrej woli, czy raczej udawanie, że nie ma problemu? Zapewne wszystkie te kwestie składają się na sytuację, która kolejny miesiąc sprawia, że mieszkańcy osiedla Skarpa w Lublinie tracą cierpliwość do dzikiego lokatora, który z klatek schodowych zrobił sobie noclegownię i jednocześnie toaletę.

Z prośbą o ponowną interwencję w sprawie dzikiego lokatora zwrócił się do nas kolejny z Czytelników. Jak się okazuje mieszkańcy zaczęli nagrywać filmy, aby uzmysłowić z jakim problemem się stykają na co dzień.

– Czy naprawdę nie nikogo w tym mieście, kto mógłby temu panu pomóc? – pytają mieszkańcy osiedla Skarpa.

– Bezdomny Pan Bogdan tym razem upodobał sobie blok przy ul.Romantycznej 12, z którego już kilkukrotnie był wypraszany. Od jednej z mieszkanek naszego osiedla, dostaliśmy materiał wideo z wczorajszego pobytu. Z relacji świadków dowiedzieliśmy się również, że ponad tydzień temu został zabrany z bloku przy ul. Romantycznej 10 przez pogotowie ratunkowe, ponieważ nogi odmówiły mu posłuszeństwa. Szybko jednak doszedł do siebie i wrócił na osiedle. Kolejna osoba poinformowała nas, że próbował dostać się na klatkę przy ul.Fantastycznej 15 w nocy 17 stycznia ok. godz. 23:30, ale mieszkańcy szybko interweniowali i na szczęście nie udało mu się do niej wejść – relacjonują na profilu Lublin – Osiedle Skarpa na Facebooku mieszkańcy.

W grudniu policja informowała nas w tej sprawie.

– W ciągu ostatnich dwóch miesięcy odnotowaliśmy kilka zgłoszeń o przebywającym mężczyźnie na klatkach schodowych w blokach przy ul. Romantycznej. W każdym przypadku policjanci podejmowali interwencję. Dwukrotnie mężczyzna znajdował się w stanie głębokiego upojenia alkoholowego, kontakt z nim był utrudniony w związku z tym istniało zagrożenie dla jego życia i zdrowia. Wobec tego funkcjonariusze umieścili 53-latka w Centrum Interwencji Kryzysowej. W pozostałych przypadkach, tak było również podczas interwencji w dn. 15.12 br. mężczyzna był kontaktowy, nie potrzebował pomocy. Za każdym razem po naszej interwencji opuszczał klatkę schodową, a policjanci udzielili mu informacji o najbliższych noclegowniach, schroniskach i instytucjach pomocowych.

Dzielnicowa os. Skarpa jest w stałym kontakcie z mieszkańcami osiedla jak i Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie. Również wielokrotnie rozmawiała z samym 53-latkiem. Mężczyzna miał podany wykaz placówek pomocowych, jak również miał zaproponowane schronisko, ale odmówił skorzystania z tej propozycji. Dzięki zaangażowaniu dzielnicowej zostały sporządzone dokumenty do Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych o zastosowanie przymusowego leczenia – informował sierż. szt. Kamil Karbowniczek Zespół Komunikacji Społecznej KWP w Lublinie.

(fot. wideo Lublin Osiedle Skarpa)

48 komentarzy

  1. Ja jak jeszcze miałem loki kędziorki zanim włysiałem to blem bezdomn sercem, bo nie miałem nawet wtedy powodzenia i nawet zmiana subkultury na taką z szerokimi spodniami nie pomogło, ale wracając do pana Bogdana … Nie można by zorganizować dyżurów w bloku przy ulicy Romantycznej 12 i każdej nocy ktoś inny by tego pana nocował ?

  2. dziś przyjadę do Bogdana taxi niech czekają .”krokodyle.policja.SM i inne odp. służby TVP niech filmu ja. Bogdan trzymaj się ?????!!!!!!

  3. Kopa w de i po sprawie o czym tu gadać ! Nie chce pomocy bo chla , won z nim kuwa ludzie !

  4. o IRAS wrócił …dawno cię nie było …wypuścili cię z leczenia ? ale widzę ze nic nie pomogło …nadal masz te same objawy psychozy maniakalno depresyjnej …”ałdi ” śnią ci sie pewnie po nocach ..co za straszna choroba

  5. Po co tyle wymyślnych „tortur”wystarczy wiadro albo dwa zimnej wody i klient się sam wyniesie

  6. Dużo wyrazów nienawiści do bezdomnego i wzajemnie do siebie wielu komentujących. Ja pytam: KTO WPUSZCZA GO NA KLATKĘ SCHODOWĄ? Przecież sam nie wejdzie bo są wszędzie domofony. Niech lokatorzy podziękują sobie wzajemnie. I jeszcze jedno pytanie co na to spółdzielnia mieszkaniowa która jest właścicielem budynku i prezes z radą nadzorczą ? Wszyscy lokatorzy płacą im duże wynagrodzenia.

  7. Pewnie by prezes coś zrobił jak by mu Bogdan narąbał pod drzwiami, a tak nie ejgo problem .

  8. O ile się nie mylę i go rozpoznaję to do późnej jesieni póki było ciepło mieszkał w samochodzie mercedes na parkingu przy Braci Wieniawskich. Wtedy też służby porządkowe nic nie mogły poradzić pomimo mnóstwa śmieci składanych oboksamochodu. Marian

  9. A po co te hejty. CÓRECZKĘ za łeb niech się w końcu OJCEM zajmie.Sama mieszka na osiedlu gdzie ojciec dokucza innym mieszkańcom osiedla SKARPA .A nie wyj…..ła ojca z domu.

    • Łosiu prosty .. co ma jego córeczka do tego .. jej wina że pije? nalewa mu, na alkohol daje . Skoro zorientowany jesteś gdzie miaszka córeczka to pewnie też wiesz że córeczka ma córeczke o którą musi dbać co skuecznie zrobiła usuwając chwasty z otoczenia. Rodziców się nie wybiera. A jak ci przeszkadza to weź smartfonik, wykręć stosowny numerek i dzwoń do skutku aż miejskie służby znajdą sposób na niego.

Kursy walut

  • USD 4.3252zł -0.24%
  • GBP 5.3505zł -0.34%
  • EUR 4.7076zł -0.35%
  • CHF 4.6961zł -0.38%

Polub nas