Poniedziałek, 27 maja 202427/05/2024
690 680 960
690 680 960

Nie pozwolił mu pracować, bo był nietrzeźwy. Uszkodził szefowi auto

Policjanci zatrzymali mężczyznę, który uszkodził swojemu szefowi pojazd. Wszystko przez to, że właściciel firmy nie dopuścił go do pracy, ze względu na stan trzeźwości.

W minioną niedzielę policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące uszkodzenia busa zaparkowanego w Biszczy.

Sprawca wyrwał rejestrację, uszkodził boczne lusterko, a takze zarysował szyby i powłokę lakierniczą w drzwiach opla. Całe zdarzenie widział świadek, który powiadomił policjantów.

Sprawca nie długo pozostał bezkarny i szybko został namierzony. Okazał się nim 56-latek z Piask.

Mężczyzna w chwili zatrzymana miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.

56-latek przyznał się, że zniszczył samochód, bo wiedział, że należy do jego szefa. Zrobił to ze złości na pracodawcy, który widząc, że jest nietrzeźwy nie pozwolił mu pracować.

Straty jakie wstępnie oszacował właściciel auta to około 1,5 tys. zł. Wkrótce mężczyzna stanie przed sądem.

2018-07-10 11:17:06
(fot. Policja Biłgoraj)

10 komentarzy

  1. pracownik miesiąca

    • Chciał pracować w niedzielę, do tego niedzielę bez handlu i to mimo tego, że nie był w stanie. Taki pracownik to skarb, dawać na niego namiary.

  2. pijus do sześcianu co takiemu dziadowi chodzi po głowie?

  3. Jasny Gwint !!!

    Gorszy sort, niejako sam sobie koło sraki robi, a potem wszyscy winni, ale broń Boże, nie on sam.

  4. Babka Szeptucha (wnusia znaczy sie)

    Niby Wysoki Sąd go ukarze, ale tak na prawdę będzie to kara dla nas, bo to na nasze utrzymanie trafi na jakiś czas, a grzywny czy odszkodowania i tak nie zapłaci.
    Bo niby skąd i jak – będzie siedział, a jak nawet wyjdzie to prędzej do Brata Alberta pójdzie jak do pracy.
    Chyba, że „święty”, Caritas zacznie wspomagać płacąc grzywny za takich, a WOŚP wspomoże wypłatą odszkodowań..

  5. Co by nie pisać (prymityw) mózg zryty przez alkohol.

  6. Pracuje jeszcze?? Co szef na to?

    • Apolinary Ciapciak

      Jak to, co szef na to?
      Jako prawdziwy katolik, odpuści mu jego winy, wyśle do spowiedzi za wstawiennictwem „sługi bożego” i Bóg mu wybaczy, a potem będzie pił dalej – jak będzie miał za co.

      • Na mszę w niedzielę by nie poszedł bo miał pracować, to napewno go teraz wyślę do kościoła.

  7. Kto zatrudnia takich bezmózgów jako kierowców ? Bo nie trudno się domyślić że taki gosciu był wczesniej wzorowym pracownikiem