Narodowy Dzień Pamięci w Lublinie. Oddano hołd Polakom zamordowanym na Kresach przez OUN i UPA
17:08 11-07-2026 | Autor: redakcja
Mieszkańcy Lublina, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, organizacji kombatanckich oraz Instytutu Pamięci Narodowej uczestniczyli w sobotę, 11 lipca, w obchodach Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Główne uroczystości odbyły się przy Pomniku Ofiar Wołynia na Skwerze Ofiar Wołynia.
Obchody rozpoczęły się mszą świętą w intencji ofiar ludobójstwa, odprawioną w Kościele Garnizonowym pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Lublinie. Po nabożeństwie uczestnicy przeszli pod Pomnik Ofiar Wołynia, gdzie odbyła się oficjalna część uroczystości.
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele administracji rządowej i samorządowej, służb mundurowych, organizacji społecznych, kombatanckich oraz mieszkańcy regionu. Była też delegacja Ukrainy z konsulem generalnym w Lublinie Romanem Shepeliakiem na czele. Gromkimi brawami powitano z kolei 93-letnią Helenę Drozd, będącą świadkiem zbrodni wołyńskiej.
Stanisław Brzozowski odczytał modlitwę wołyńską: „Boże wszechmogący, błogosławimy Ciebie w świadectwie wszystkich męczenników, którzy krwią swoją przypieczętowali miłość do Ciebie i twojego kościoła na Wołyniu i kresach południowo-wschodnich w latach 1939-1947. Wlej oliwę twej miłości we wszystkie rany, które zostały zadane twojemu ludowi przez ludobójstwa zbrodnie i barbarzyństwa. Uzdrów wszelkie urazy polsko-ukraińskie, aby w Twoim kościele, który jest wspólnotą otwartą na ludy i narody wszyscy rozpoznali się jako jedna rodzina. Spraw aby już nigdy więcej żaden chrześcijanin nie stawał naprzeciw drugiego powodowany duchem nienawiści. Żyzna wołyńska ziemia została zroszona krwią tysięcy męczenników. Niech się tak stanie, by każda kropla tej męczeńskiej krwi była wschodzącą jutrzenką pokoju na umęczonej ziemi wołyńskiej. Niech cały Wołyń stanie się ziemią, na której króluje boży pokój, którego świat dać nie może.
– Prosimy Ciebie, ucisz szalejący nacjonalizm i szowinizm na Ukrainie, uświęcaj dzisiaj tych, którzy na Wołyniu żyją, pracują, cierpią, modlą się i szukają Ciebie. Naucz nas kochać tych, którym najtrudniej jest przebaczyć, abyśmy nigdy nie ulegali żądzy zemsty, a jedynie pamiętali o ofiarach ludobójstwa na Wołyniu. Jesteśmy im to winni. Pamięcią dokładną, pamięcią całkowitą, pamięcią bez niedomówień, pamięcią bez uproszczeń czy retuszów. Bożę wszechmogący, oświeć tych, którzy nie chcą wziąć ciężaru odpowiedzialności za dokonaną zbrodnię wołyńską i nie chcą uznać tej zbrodni za ludobójstwo. Prosimy Ciebie, daj im pokorę serc w zaślepionym własnym nieszczęściu. Oświeć tych, którzy nie widzą grzechu w dokonanym ludobójstwie na Wołyniu i Kresach Wschodnich. Przebacz tym, którzy chcą zagłuszyć swoimi wystąpieniami, okrzykami czy artykułami pamięć o zamordowanych Polakach. Przebacz władzom polskim, naszym braciom, za tak długie milczenie o tym ludobójstwie – dodał Brzozowski.
Podczas ceremonii wygłoszono okolicznościowe przemówienia poświęcone pamięci Polaków zamordowanych przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię na Wołyniu oraz w innych regionach dawnych Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej. Delegacje złożyły wieńce i kwiaty, a także zapaliły znicze przed pomnikiem upamiętniającym ofiary.
Zwieńczeniem obchodów był Apel Pamięci, podczas którego oddano hołd wszystkim osobom zamordowanym w czasie zbrodni dokonanych na ludności polskiej.
Tegoroczne uroczystości miały szczególny wymiar, ponieważ odbyły się po raz drugi od ustanowienia święta państwowego. Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej został ustanowiony ustawą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 4 czerwca 2025 roku. Jego celem jest upamiętnienie ofiar zbrodni dokonanych na ludności polskiej na Kresach Wschodnich oraz pielęgnowanie pamięci o tragicznych wydarzeniach z okresu II wojny światowej.
Galeria zdjęć
Brawo POLACY!
A co na to „bracia”?
Kto tam Jagnę wpuścił i dlaczego jej nie wywalono? To służka brukselskiej hucpy i zdrajczyni narodu.