Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Najpierw razem pili, potem doszło do sprzeczki. Rano gospodarz zastał wyrwany domofon i uszkodzoną instalację

26-latek został zaproszony przez 38-letniego znajomego, a następnie obaj mężczyźni razem imprezowali. W pewnym momencie jednak doszło między nimi do sprzeczki. Następnie obaj rozeszli się. W nocy zaproszony letnik postanowił wyładować swoją frustrację na ogrodzeniu posesji oraz domofonie gospodarza.

Do zdarzenia doszło w miniony wtorek. Policjanci zostali poinformowani o zniszczeniu domofonu na prywatnej posesji w miejscowości Białka w powiecie parczewskim.

Mundurowi ustalili wstępnie, że jeden z właścicieli posesji zaprosił do siebie w odwiedziny swojego znajomego z Dolnego Śląska. Mężczyźni wspólnie biesiadowali początkowo na posesji, po czym przenieśli się do pobliskich barów zlokalizowanych nad jeziorem. Tam wspólnie spożywali alkohol, jednak w pewnym momencie zachowanie znajomego zaczęło nie odpowiadać 38–latkowi. Gość stał się wulgarny, a że zaczął padać deszcz, postanowił wrócić do domu i położył się spać. Z kolei zaproszony 26–latek postanowił zostać i dalej się dobrze bawić.

Po północy, na teren posesji znajomego postanowił również wrócić 26–latek. Zaczął się awanturować już przed ogrodzeniem, kiedy dzwonił domofonem. Nie spodobało mu się, że został na imprezie sam. Wrócił tylko aby zabrać swoje rzeczy. Spakował się i wyniósł je na chodnik przed posesją. 38–letni właściciel zamknął za nim bramę i poprosił, aby nie wracał już w takim stanie.

Jeszcze przez jakiś czas przez okno domu widział, jak 26-latek ciągle dzwoni domofonem, wymachuje rękoma i uderza nimi w ogrodzenie. Kilkukrotnie odchodził i wracał pod ogrodzenie posesji, jednak 38–latek nie dał się sprowokować i pozostał w domu.

Właściciel dopiero rano po przebudzeniu zauważył, że domofon nie działa. Wyrwana została jego plastikowa obudowa i uszkodzona jest instalacja elektryczna w słupku ogrodzeniowym wraz z elewacją. Wartość poniesionej szkody została oszacowana na kwotę 2 tysięcy złotych.

Mundurowi zatrzymali 26–latka, który noc spędził w policyjnym areszcie. W trakcie przesłuchania przyznał się do winy i zobowiązał się do naprawy wyrządzonej szkody. Swoje zachowanie tłumaczył policjantom spożytym alkoholem oraz tym, że kolega nie chciał otworzyć mu drzwi.

Zgodnie z przepisami kodeksu karnego grozi mu teraz do 5 lat pozbawienia wolności.

(fot. Policja Parczew)

7 komentarzy

  1. rzodkiewka
    Odpowiedz

    Płać Albo Trać, Płacz Albo Trwaj, Pływaj Albo Toń, tak mi się skojarzyło: „pat”

  2. "Słodowy"
    Odpowiedz

    na jutubie są instruktaże jak zrobić szpachlówkę i inne ale ludzie nie wierzą w swoje możliwości lub są bezradni a może leniwi; no to niech płacą oni lub pozwani, którzy są moralnie zobowiązani ale jak nie zapłacą to i tak po kieszeni; chyba, że jesteśmy zaradni i potrafimy się odnaleźć w nowej sytuacji ale jeżeli to przerasta nasze możliwości nauczenia się czegoś nowego to PAT

  3. WNIKLIWY
    Odpowiedz

    JAK MNIE WKURZAJĄ TAKIE MENELE MOŻNA PODAĆ TO COŚ DO SĄDU I PIJACZYNA NIE TYLKO POKRYJE SZKODĘ ALE TEŻ BEKNIE KARĘ 10 TYSI MOŻE TO NAJDROŻSZE PIWO W ŻYCIU DA COŚ DO MYŚLENIA JA NA MIEJSCU WŁAŚCICIELA PRZECZOŁGAŁBYM PIJACZYNĘ PO SĄDACH

    1. Marian
      Odpowiedz

      To chyba nie zdajesz sobie sprawy jak podrożały usługi i materiały budowlane.

  4. Jacek H
    Odpowiedz

    Przeaadzone ile może kosztować taką naprawa. Podnieść kabel, trochę gipsu i gdzież te 2000zl? Zarobić chce na gościu.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy