Piątek, 14 czerwca 202414/06/2024
690 680 960
690 680 960

Najpierw cenzura, teraz wyrok. Tygodnik Zamojski ukarany za artykuły o miejskiej spółce

Tygodnik Zamojski opisał kontrowersyjne rozstrzygnięcie przetargu, który wygrała droższa firma. Sprawą zajęły się CBA i prokuratura, a prezes PGK pożegnał się ze stanowiskiem. Pomimo tego, spółka podała gazetę do sądu o ochronę dóbr osobistych.

W ubiegłym tygodniu przed Sądem Okręgowym w Zamościu zapadł wyrok w procesie cywilnym, jaki zamojskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej wytoczyło Tygodnikowi Zamojskiemu. Sąd uznał, że tygodnik publikując artykuły dotyczące miejskiej spółki, naruszył jej dobra osobiste.

Przychylił się również do żądania przedsiębiorstwa nakazując gazecie publikację przeprosin. Jeżeli chodzi o wniosek dotyczący wpłaty 28 tys. zł na cele społeczne, kwota ta została obniżona o połowę. Autorka tekstu oraz redaktor naczelny mają wpłacić po 7 tys. zł na rzecz Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Krok za krokiem” w Zamościu oraz na Stowarzyszenia Przyjaciół Hospicjum Santa Galla w Łabuńkach.

Sprawa dotyczy artykułu z sierpnia 2018 roku, w którym to Tygodnik Zamojski opisał kontrowersyjne rozstrzygnięcie przetargu ogłoszonego przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Zamościu na budowę farmy fotowoltaicznej. Chodziło o procedury wyboru wykonawcy. Wygrała bowiem firma z okolic Zamościa, której oferta była o 2 mln zł droższa od konkurencyjnej oferty z Gdańska. Dziennikarze Tygodnika ujawnili również, że dokumentację potrzebną do ogłoszenia przetargu, przygotowywała firma powiązana rodzinnie ze zwycięzcą przetargu. Podobnych artykułów, w których ujawniano kolejne możliwe nieprawidłowości, było więcej.

Niebawem sprawą zainteresowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne, które zażądało dokumentów przetargowych i wyjaśnień. Jednocześnie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, po interwencji prezydenta Zamościa, rozwiązała zawartą wcześniej z wykonawcą umowę. Rada Nadzorcza spółki złożyła też do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Prezes PGK początkowo udał się na długie zwolnienie lekarskie, w styczniu został zawieszony w obowiązkach, zaś w marcu odwołany ze stanowiska.

Pomimo tego Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej złożyło do sądu pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko wydawnictwu, redaktorowi naczelnemu i autorce tekstów Jadwidze Herecie. W międzyczasie sąd wydał postanowienie zabezpieczające, w którym zakazał gazecie jakichkolwiek publikacji na temat miejskiej spółki. Nakazał również usunięcie ze strony internetowej dotychczasowych tekstów w tej sprawie.

Sprawa szybko stała się głośna w całym kraju i wywołała duże wzburzenie wśród wydawców. Uznano ją za cenzurę oraz za „ewidentne ograniczenie wolności słowa i prawa społeczeństwa do informacji”. Podobne stanowisko zajęły m.in. Centrum Monitoringu Wolności Prasy i Stowarzyszenie Gazet Lokalnych. Tytuły należące do Stowarzyszenia postanowiły na swoich portalach opublikować wszystkie teksty, które zostały zakazane w Tygodniku Zamojskim. Artykuły ukazały się w 31 portalach w całym kraju. Ich wydawcy w załączonych oświadczeniach podkreślali, że media lokalne to najważniejszy bezpiecznik Polski samorządowej. Opisują, relacjonują, ale przede wszystkim pełnią funkcje kontrolne wobec władzy i patrzą jej na ręce. Ostatecznie sąd wyższej instancji uchylił kontrowersyjne postanowienie.

Na rozstrzygnięcie całej sprawy trzeba było czekać aż do tej pory. Władze Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, pomimo że orzeczenie sądu jest nieprawomocne, uznają je za sukces. Jak wyjaśniają w oświadczeniu, artykuły w zakresie niegospodarności były niezweryfikowane z punktu widzenia rzetelności dziennikarskiej, przez co ukazany został nieprawdziwy obraz działalności spółki. W wyniku tego publikacje doprowadziły do naruszenia jej dobrego imienia.

– Cieszymy się niezmiernie, iż prawda wygrała, a jeszcze bardziej z tego, że dzięki niej, nałożona na winnych kara trafi na szczytny cel. Dwie tak ważne placówki dostaną środki finansowe, które wesprą ich działania i pozwolą zrealizować więcej zamierzeń – dodano w oświadczeniu.

Tymczasem autorka tekstów o nadużyciach w Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej zapewnia, że jest przekonana, iż przygotowując artykuły dochowała należytej staranności. W komentarzu dla branżowego miesięcznika Press Jadwiga Hereta podkreśliła fakt, że decyzja sądu jest niezrozumiała. O tym, że podejrzenie nieprawidłowości opisanych w tekstach było uzasadnione, świadczą choćby późniejsze decyzje organów nadzorczych spółki. To rada nadzorcza zawiadomiła prokuraturę, która prowadzi w tej sprawie śledztwo, a prezes PGK został odwołany. Redakcja Tygodnika Zamojskiego zapowiedziała odwołanie się od decyzji sądu.

(fot. TZ)

Autor: redakcja

16 komentarzy

  1. gratuluje barnom łosujących na pis i tkzw reforme sądownictwa

    • Zaraz zaraz. „Wolne sondy” cały czas są „wolne”, bo EU wespół z opozycją nie pozwalają zreformować tego bajzlu. M. in. po to, aby sędziowie nie ponosili odpowiedzialności za swoje czyny – vide historia z Izbą Dyscyplinarną SN, kto krzyczy cały czas, że „to nie jest sont, bo łuńja tak powiedziała!”? Także jeśli już musisz komentować, to trzymaj się faktów.

  2. Tamci kradli więcej, a w nowym ładzie tylko prawi i sprawiedliwi mogą

  3. Sędzia z zamojskiego sądu do wywalenia dożywotnio z pracy, bez odpraw i odszkodowań. To zwykły obrońca *** i ***.

  4. Rolnik z dofinasowaniem

    Tak bylo jest i będzie i nic sie nie zmieni w polszy pozatym wydzierżawie w calym województwie lubelskim pole ziemię może to być kazda klasa ziemi wzgórza i góry nie tylko położenia proste płace minimum 1000zl za 1ha

  5. I nie ma co się dziwić , że pewne sprawy są zatuszowane,bo coś jest niewygodne, najważniejsze są układy i znajomości -to one rządzą całym światem ,a krzywda ludzka w ogóle się nie liczy

  6. już Gomułka mówił że ręka podniesiona na państwo zostanie odrąbana. Władzy i partii nie można krytykować bo to siła przewodnia narodu i bez niej naród stoczy się w przepaść.

  7. Ktoś tu narzeka na PiS i reformę sądownictwa, człowieku co to ma do znaczenia, że rządzi PO czy PiS,zrozum , że ludzie rządzą losem, zdrowiem i życiem innych ludzi.Licza się tylko układy i znajomości,Jak prosiłem milicjantów z miejscowości czerniecin w gminie.turobin i milicjantów,a później policjantów z radecznicy o pomoc ,bo mnie prześladuje na wsi jeden człowiek i całą wieś przeciwko mnie ustawił,to mi milicja i policja powiedziała, że dobrze mi robi ,bo ja mam nienormalny wygląd i tak przez dziesięć lat mnie prześladują ludzie na wsi.Policjant czy milicjant ,to musi być wyjątkowy,by przysięgą respektować, gdzie jest napisane, że ma chronić i bronić obywatela.No ,ale jak ma pouczyć czy założyć sprawę w sądzie swojemu koledze,czy znajomemu,czy np radnemu w powiecie czy prezesowi miejscowej straży pożarnej.Jak to jego koledzy znajomi i przyjaciele.A biednego ,chorego, ciężko pracującego człowieka można zastraszać i prześladować wiele długich lat w gmradecznic

  8. komuna wrociła z bolszewikami na czele

  9. Sąd sądem a sprawiedliwość musi być po stronie pisu :-))
    Napisali prawdę o nieprawidłowościach i zostali za to skazani 🙂

  10. Cóż się dziwić, skoro na jedynie słuszną partię głosowali ludzie, którzy często nie posługują się poprawnie językiem polskim.

Z kraju