Wtorek, 16 lipca 202416/07/2024
690 680 960
690 680 960

Mieszkańcy mieli sporo zarzutów wobec władz spółdzielni. Zarząd SM Nałkowskich w Lublinie odwołany

Czas na zmiany! Przyjdzie nowe – ogłosili mieszkańcy Spółdzielni Mieszkaniowej im. W.Z. Nałkowskich w Lublinie. Pełniący od 12 lat swoją funkcję prezes, a także jego zastępca z nieco krótszym stażem zostali odwołani. Stanowisko ocalił jedynie główny księgowy.

W połowie maja odbyło się walne zgromadzenie Spółdzielni Mieszkaniowej im. W.Z. Nałkowskich w Lublinie. Zebranie trwało przez cały dzień, zaczęło się o godz. 9.00 a zakończyło późnym wieczorem. O ile większość czasu zajęły sprawy dotyczące uchwał, tak na koniec członkowie nie udzielili absolutorium prezesowi Piotrowi Gałce i jego zastępcy ds. techniczno-eksploatacyjnych Jerzemu Bernatowi. Następnie zgłoszony został wniosek o odwołanie zarządu, który również uzyskał aprobatę.

Walne zgromadzenie zajęło się również pensjami zarządu oraz pracowników spółdzielni. Zlikwidowane zostały dodatki stażowe, zaś podwyżki płac dla pracowników umysłowych zamrożone. Członkowie rady nadzorczej zostali także zwolnieni z obowiązku zachowania w tajemnicy wszystkich informacji pozyskanych w związku z udziałem w tym organie. Z regulaminu usunięto również zapisy umożliwiające m.in. utajnienie głosowania podczas posiedzenia rady oraz odebranie głosu uczestnikowi dyskusji w przypadku wypowiedzi „niemerytorycznych” czy „zakłócających obrady”.

Członkowie spółdzielni wskazywali szereg zarzutów wobec zarządu. Mowa tu m.in. o braku przejrzystości przetargów, niedostateczne egzekwowanie zadłużeń, do tego błędy w polityce kadrowej. W tym ostatnim przypadku chodzi o lekceważące zachowanie działu technicznego wobec petentów, zbywanie interesantów, brak odpowiedzi na pisma i wiele innych. Na koniec ogłoszono w mediach społecznościowych: „Czas na zmiany! Przyjdzie nowe! Zarząd odwołany!!!”.

Więcej na ten temat na portalu lubelskiej Fundacji Wolności – Jawny Lublin.

(fot. Google Street View)

20 komentarzy

  1. Pracownicy umysłowi w spółdzielni mieszkaniowej to taki sam oksymoron jak cnotliwa k***a. 🙂

    • Trochę to krzywdzące co piszesz. Prawdopodobnie wynika to stąd, że kompletnie nie masz pojęcia o pracy jaka jest wykonywana w takich instytucjach, chociaż z drugiej strony to miłe, że porównujesz pracowników do swojej matki.

  2. brawo! teraz czas na czuby ! pognić tych darmoz . . .

  3. Za robotę niech się wezmo, te umysłowe

    Rozumisz praca to tylko ta fizyczna i jak wykopie dół to go widoć a jok łon w jakimś egzelu cały dzień cyferki klepie to nie praca.

  4. Bardzo dobrze gonić świnie teraz czas na PO i PIS.

  5. Terazbedzielepiej

    To siadajcie i róbcie ! Jeszcze za darmo…
    Odwołali i co dalej? Ciekawe kto przyjdzie za marne wynagrodzenie.
    Niech zamrożą minimalne wynagrodzenie swoimi marnymi uchwałami (sąd rostrzygnie, czy zgodnymi z prawem).

  6. Komedia, wywalić wszystkich, a co potem? Każdy kto ma rozum przecież nie pomyśli pracujcie na nas za miskę ryżu. Ale jak widać tam rozumu nie ma wśród mieszkańców. Z reguły takie rewolucje kończą się pogorszeniem sytuacji. Przerabialiśmy to już w spółdzielni w świętokrzyskim. Taki jeden z drugim z pozycji pracownika chciałby zarabiać dobrze, ale jak spojrzeli z pozycji pracodawcy to zachowują się jak typowy Polak byznesmen „rób i nie pytaj o podwyżkę”. Ja nie mam dodatku, to inni też nie powinni mieć. Tak myśli janusz. Na miejscu tych pracowników gremialnie złożył bym wypowiedzenia i niech sobie zatrudniają za najniższą krajową. Ciekawe ile pociągną.

Z kraju

Sport