Poniedziałek, 15 kwietnia 202415/04/2024
690 680 960
690 680 960

Miejsce to nazywane jest „małym Katyniem”, zamordowano tam około 1,8 tys. osób (zdjęcia)

Szacuje się, że na terenie Uroczyska Baran zostało zamordowanych około 1,8 tys. osób. Wśród nich są żołnierze oraz okoliczni mieszkańcy. Miejsce to nazywane bywa ,,małym Katyniem”. Co roku organizowane są tam uroczystości upamiętniające ofiary.

W niedzielę 13 czerwca na terenie uroczyska Baran w Kąkolewnicy w powiecie radzyńskim odbyły się uroczystości patriotyczno-religijne upamiętniające pomordowanych i pochowanych w tym miejscu. Od jesieni 1944 do przełomu stycznia i lutego 1945 roku, w czasie stacjonowania 2 Armii Ludowego Wojska Polskiego, rozstrzeliwano tam żołnierzy AK, WiNu i BCh, dezerterów oraz ludzi uznanych przez nową władzę za wrogów.

W tym okresie wysiedlono całą Kąkolewnicę Północną, Południową i częściowo Wschodnią. Ludzi wyrzucano z chałup, w piwnicach i spichrzach utworzone zostały „turmy”, do których wrzucano zwożonych z całej okolicy aresztantów. Wyciągano ich z domów, wyłapywano masowo po drogach, na jarmarkach czy też przed kościołami. Zwożono też żołnierzy Armii Krajowej czy też z rozbrojonej pod Skrobowem koło Lubartowa 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty.

następnie osoby te były sądzone w miejscowej szkole przez sąd polowy NKWD i Informacji Wojskowej. Wszystkich czekał ten sam ponury los. Byli wywożeni do lochów Zamku Lubelskiego, do łagrów Związku Sowieckiego, lub rozstrzeliwano ich właśnie w Uroczysku Baran.

Co roku Komitet Społeczny we współpracy z Lubelskim Oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej oraz Radzyńskim Stowarzyszeniem Inicjatyw Lokalnych organizuje uroczystości upamiętniające najtragiczniejsze piętno w historii Południowego Podlasia. Tegoroczne wydarzenie zostało objęte Patronatem Narodowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, zaś do Zarządu Honorowego Komitetu zaproszenie przyjęli: Wicepremier i Minister Aktywów Państwowych Jacek Sasin, Doradca Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Zofia Romaszewska oraz Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Marcin Romanowski.

(zdjęcia – Tadeusz Kierych)

8 komentarzy

  1. Słyszeliście ? Łukaszenka wczoraj powiedział że wojna może wybuchnąć w każdej chwili. Tak myślę które z państw z którymi Polska ma podpisane traktaty międzynarodowe, może/mogłoby pomóc w potrzebie. Może hojnie dotowany Watykan ?

    • A nie słyszałeś, że przy wielu polskich kościołach powstają organizacje zbrojne pod nazwami: Rycerze Chrystusa, Rycerze jego matki (imienia nie piszę bo redakcyjna cenzura nie przepuszcza takich komentarzy), bywają też mniej rozbudowane zgraje JPII i pod mniej chwytliwymi nazwami.
      Jak na trzecią dekadę XXI wieku są słabo uzbrojeni bo tylko niektórzy maja metalowe miecze, większość drewniane, a niektórzy mają obiecane, że w potrzebie mogą wziąć cepy z tatowych stodół i obsadzić kosy na sztorc.

    • Nie ma to jak wstać z rana i od razu mieć nas….ra..ne w głowie.

  2. jak najbardziej, purpurowi z Watykanu będą sprawować msze pogrzebowe i w tej wyjątkowej sytuacji wezmą tylko za to pół ceny…

  3. Teraz możecie sobie drwić i nabijać się z innych ale jak przyszłoby co do czego mielibyście pełne gacie – „bohaterzy „za dychę

  4. Artykuł o ludziach pomordowanych za to w co wierzyli, m.in. za wiarę w Boga, ale oczywiście muszą się ujawnić pieski Moskwy ujadające na Kościół.

    • My Polacy tutaj w Polsce, bardzo dobrze znamy tą mowę która wychodzi przez drzwi kościoła. Podział na ”dobrych prawdziwych wierzących Polaków” oraz na ”złych,komunistów, pachołków Moskwy”.

  5. akurat a gdzie są dowody ze tyle tu wymordowano ludzi ? znaleziono przez tyle lat jedynie garstkę kości wiec więcej w tym propagandy niż prawdy

Z kraju