Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

Mężczyzną, który utonął podczas wieczoru kawalerskiego, był wokalistą zespołu disco polo. Zginął ruszając na pomoc innym

Wokalista i założyciel pochodzącego z naszego regionu zespołu disco polo NoLime utonął podczas wieczoru kawalerskiego w Rudniku Pierwszym. Był tam jednym z gości i ruszył na pomoc kolegom, którzy wpadli do wody.

Bardzo duże poruszenie wywołała śmierć 35-letniego mężczyzny, który utonął minionej nocy w miejscowości Rudnik Pierwszy w powiecie kraśnickim. Jak już informowaliśmy, w jednym z gospodarstw agroturystycznych zorganizowany został wieczór kawalerski. W pewnym momencie kilku uczestników imprezy postanowiło popływać po zlokalizowanym w pobliżu stawie.

Mężczyźni weszli do łódki, jednak po pewnym czasie ta uległa wywróceniu i zatonęła. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, na pomoc mężczyznom, którzy wpadli do wody, ruszył jeden z ich kolegów. Skoczył z pomostu do stawu i zniknął pod powierzchnią wody. Przybyli na miejsce strażacy po kilkudziesięciu minutach odnaleźli 35-latka i wyciągnęli go z wody. Pomimo długiej reanimacji nie udało się uratować jego życia.

Zmarłym okazał się Marcin Felek wokalista zespołu disco polo NoLime. Osierocił dwójkę małych dzieci. Był on założycielem zespołu NoLime, który powstał w 2013 roku. Początkowo grupa grała na weselach i festynach. Z biegiem czasu zespół zaczął tworzyć własne utwory i nagrywać do nich teledyski. Były one odtwarzane w stacjach telewizyjnych poświęconych temu nurtowi muzyki. Dzięki temu, jak też licznym koncertom, NoLime stawał się coraz bardziej rozpoznawalny. Marcin Felek pracował również w branży estradowej, realizował kontrakty nie tylko w Polsce, lecz również za granicą.

(fot. NoLime)

38 komentarzy

  1. Nie wiem pi co artykul i info o bohaterstwie. Nawalona ekipa wywrocila noca lodke, a nawalony kompan bezmyslnie skoczyl do wody. Czlowiek pijany nie mysli racjonalnie, tylko prosto „chlopaki plyne!” i traktuje to jako element przygody. Wiele razy widzialam w pracy (branza slubna i wesela) „bohaterow” w stylu „deeeej ja to zrobie” i pijani ratowali sytuacje np. odpalali kostki pirotechniczne czy grzebali zalani w trupa w samochodzie „bo nie odpala”. Ot bohaterowie.

  2. i wesela się odechciewa … jak się o tym czyta …

  3. POJACKIE TOWARZYSTWO. GOWNIAZERNIA.

  4. Wystarczyło założyć kapoki

  5. Jesteście ułomni co piszecie , pomyślcie za kilka lat przeczytają to jego dzieci a w tym momencie może to czytać jego żona która popada w depresje to nie jest wcale dla nich łatwe ogarnijcoe się ludzie z komentarzami niektórymi , wspierajmy tą rodzinę!!!

  6. Jedena z najsympatyczniejszych osób jakie poznałem. Kondolencje dla rodziny.