Łuków: Nie widział pieszej, bo miał zaszronione szyby w aucie. Stracił uprawnienia

Wczoraj po południu w Łukowie doszło do potrącenia pieszej na przejściu. Policjanci zatrzymali 23-letniemu kierowcy uprawnienia do kierowania pojazdami.

Do wypadku doszło w poniedziałek po godzinie 17 na ul. 700-lecia w Łukowie. Policjanci ustalili wstępnie, że 23-latek kierujący autem marki Skoda, potrącił 66-letnią kobietę przechodzącą przez przejście.

Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował poszkodowaną z obrażeniami ciała do szpitala.

– Kierujący autem młody mężczyzna dojeżdżając do przejścia, nie zachował szczególnej ostrożności i pomimo obowiązku nie ustąpił pierwszeństwa przechodzącej przez jezdnię pieszej. Efektem tego było potrącenie kobiety. Kierowca skody tłumaczył się policjantom, że nie zauważył przechodzącej przez jezdnię pieszej, ponieważ miał zaparowane i zaszronione szyby w aucie – informuje asp. sztab. Marcin Józwik z łukowskiej Policji.

Mundurowi, za rażące naruszenie przepisów o bezpieczeństwie w ruchu drogowym, zatrzymali 23-latkowi prawo jazdy. Wkrótce jego sprawą zajmie się sąd.

2017-01-24 11:23:30
(fot. Policja Łuków)

Zobacz również

29 komentarzy

  1. Nagrodę mu za najgłupsze tłumaczenie sprawcy wypadku , megajołop !

    • To nie jest głupie tłumaczenie ponieważ, zabrania się stania autem powyżej jednej minuty, z odpalonym silnikiem. Ten zabieg , ratuje nie jedno ,życie , ponieważ spokojnie schodzi szron i para z szyb. Ale jak trafisz na życzliwego sąsiada czy Policjanta albo Strażnika Miejskiego, to Ci wlepi mandat. To co ma zrobić chłop, nie jechać autem jak musi?? Nie wiolno grzać auta i nie wolno jeździć z zaszronioną szybą, więc jak jechać, skoro przy mrozie , wewnątrz zaraz po wytarciu i tak pojawia się para lub szron. Ja grzeje auto zanim wyjadę, tyle ile mi potrzeba, czasem i 5-10min. bo mam Diesela, wiec na postoju się długo grzeje, ale nie wyjadę z zaszronioną szybą. Na szczęście Panowie Policjanci z mojego osiedla są wyrozumiali i rozumieją problem, nigdy się nie czepili, sąsiedzi też nie płaczą , jak nie dymię rurą prosto w okno. Ale Strażnicy Miejscy się kiedyś przywalili, ale nie byli mi w stanie udowodnić ile auto pracuje , więc musieli odpuścić. A jak by stali z kamerą, to co, miał bym zapłacić za to że chcę bezpiecznie jechać??

      • Jak ktoś ma niewymieniany 10 lat (albo i więcej) filtr kabinowy, do tego gnijące dywaniki i przeciekającą nagrzewnicę, to rzeczywiście może mieć problem.
        Ja czyszczę szyby (nie tyle skrobię, bo jestem leniwy i częściej używam odmrażacza w płynie), wsiadam, odpalam ruszam. Jak trochę parą zajdzie to od tego mam przycisk „nawiew max na szyby” i po kilku sekundach jest po kłopocie.
        No, ale jak ktoś nietoperze hoduje w filtrze kabinowym, a grzybki w dywanikach to nic mu nie pomoże… poza tymi kilkoma dychami i kilkoma/kilkudziesięcioma minutami potrzebnymi na wymianę (w wypadku filtra stopień upierdliwości zależy od konkretnego modelu – miałem już dwa auta tej samej marki, w jednym wymiana filtra wymagała otwarcia maski i zdjęcia pokrywy – minuta roboty, dwie razem z odkurzeniem w środku, w drugim zaś rozebrania osłony na nogi pasażera, wyjęcia schowka na rękawiczki (wraz z oświetleniem) i demontażu jednego z przewodów nawiewu – minimum 25 minut roboty – nawet pomimo tego – warto).

      • człowiek-kiełbasa

        Ale kierowca miał szyby zaszronione, nie zaparowane. Szron usuwa się skrobaczką, ew. odmrażaczem.

  2. A Starsza Pani nie widziała samochodu, bo przecież ma pierszenstwo. I spartaczyła chłopakowi życie a i sobie nie pomogła. Nie, nie bronię kierowcy. Ale pieszy, doświadczona życiem 66 latka również powinna wykazać się odrobina myślenia, przewidywania, że może ktoś jej o 17(ciemno) nie zauważyć. Tu przecież chodzi o własne życie, nieprawdaż?

    • Tłumaczenie na poziomie sprawcy wypadku.

    • Odebranie uprawnień, to nie jest spartaczenie życia. Jeśli wyciągnie z tego poprawne wnioski, to będzie tylko z korzyścią dla niego, bo przez podobną głupotę mógłby sobie w przyszłości narobić dziesięć razy poważniejszych problemów.

    • Dlaczego zakładasz, że piesza nie wykazała się odrobiną myślenia ani przewidywania? Jest ślisko, piesza w podeszłym wieku – prawdopodobnie poruszała się prawidłowo, choć powoli. Na pewno nie wskoczyła przed maskę, żeby Kubicy spartaczyć życie.

    • Coś Ci się mocno pomyliło, bo fakty są następujące:
      1. Ofiarą jest piesza.
      2. Najprawdopodobniej sprawcą wypadku jest kierowca.
      3. Spartaczone resztę życie być może będzie miała piesza (ranna w wypadku) poprzez: wielomiesięczne leczenie rehabilitację, ewentualną niepełnosprawność – wszystkie skutki nie z jej winy.
      4. Kierowcy grozi: pozbawienie wolności (oczywiście w zawieszeniu), symboliczna grzywna, utrata prawka na kilkanaście miesięcy, wzrost składki OC – wszystkie kary z własnej winy.
      Wydaje mi się, że każdy wolałby dostać wszystkie możliwe kary kierowcy niż utracić zdrowie, nawet tylko częściowo.

      • Dlatego tak ważne jest by pieszy dbał o siebie i nie wchodził pod samochód nawet jak ma pierwszeństwo.

    • No ja właśnie nie wiem, jak ona mogła tak sobie po prostu iść przez przejście dla pieszych. W dodatku na pewno ubrana na czarno ze słuchawkami w uszach oraz kapturem na głowie. Co ona w ogóle tam robiła? Jak mogła spartaczyć życie chłopakowi, który jest na tyle tępy i leniwy żeby nie wyskrobać szyb przed jazdą??

    • W ogóle to powinna poczekać do rana aż się rozjaśni , lub postawić trójkąt przed przejściem z napisem ‚UWAGA _IDĘ’ i przechodzić z latarką na czole!
      Berm wracaj do baru.

    • Po pierwsze. Nic mi się nie pomyliło, chyba że 50/90 nie umiesz czytać. Napisałem że nie bronię kierowcy, tzn. uważam go za winnego bezsprzecznie.
      Po drugie, tak, też uważam że zaparowane/oszronione szyby są tylko i wyłącznie winą kierowcy.
      Po trzecie Mickey, jeżeli tylko odbiorą uprawnienia to i dobrze dla ludzkości, ale jeśli Pani ma złamanie, tudzież obrażenia wymagające dłuższej niż 7 dniowa rehabilitacji chłopak idzie do sądu i ma syf w papierach.
      Po czwarte, woźnica, nie ma napisane w artykule z której strony przechodziła, a ponadto 66 lat to nie wiek niedołężny.
      Po PIĄTE, najważniejsze. Skoro jesteście wszyscy przekonani o jednostronnej winie całkowitej, to obyście długo chodzili po tym świecie. Życzę Wam tego!
      A wracając do pieszej, kurka nigdy nie zmusiłem samochodu do hamowania przechodząc przez pasy (chyba że sam mnie przepuszczał), a dlaczego? Zapewno dlatego, że chodzi o moje życie. Pieszy też jest uczestnikiem ruchu. Należy wykazać się odrobiną chęci, poczekać, bo może być ślisko, koleś może mieć ból zęba i nie pomyśleć ze po ciemku ktoś wyskoczy przed auto. CHODZI O ŻYCIE, MOJE, TWOJE ŻYCIE!

  3. Dobrze ze nie dostal dozywocia. Bo zabujcom i pedofilom daja 2 lata w zawieszeniu a po wyjscu mozliwosc bezkarnych przestepstw

  4. Co się śmiejecie. Chłopak zastosował się do poradników jazdy zimowej dostępnych na portalach motoryzacyjnych i gazetach, np. nie grzej silnika na postoju, uruchom silnik i jedź, silnik najszybciej nagrzewa się w czasie jazdy, skrobanie szyb z włączonym silnikiem na postoju = mandat itp. A to że szyby zaszronione, bo nie ma ciepła z silnika to pikuś. Wg poradników ważniejsza od bezpieczeństwa jazdy jest eksploatacja silnika (niższe zużycie eksploatacyjne).

    • Powinien zacząć od skrobania szyb. Mógł też pomyśleć (choć raczej jest to wątpliwe) o zakupie odmrażacza za 10zł. Było by taniej

    • Skoro szczotka i skrobaczka do szyb to zbyt ciężkie narzędzia na delikatne, hrabiowskie dłonie, bądź używanie wcześniej wspomnianych ustensyliów przynosi ujmę komuś tak zacnemu, to proponuję zainwestować w ogrzewany garaż, bądź choćby ogrzewanie postojowe – najlepiej tzw. „mokre”, bo to i szyby odmrożone i silnik wstępnie zagrzany…

  5. jak odszronić szyby i sprawić, żeby się nie parowały i był w pełni widoczne jak nie można grzać samochodu na postoju?

    • Ogrzewanie postojowe? Dziś nikt nie kupi samochodu bez klimatyzacji, a ogrzewanie postojowe, sporo tańsze niż klimatyzacja, to nadal „egzotyka”…

      • Eee, przesadzasz – montaż Webasto to nadal droga impreza, zwłaszcza do dużego auta (około 10 tysięcy złotych u „autoryzowanego” za nową instalację z montażem).

        • Można to zrobić taniej (niekoniecznie w ASO), albo zamontować właśnie u dealera marek takich jak Webasto czy Eberspraecher. Gdyby chcieć w ASO dołożyć klimatyzację, to koszt jest nieporównywalnie wyższy niż założenie ogrzewania. Oczywiście mam na myśli ogrzewanie „mokre” – grzejące płyn chłodzący, bo wersja „sucha”, która ogrzeje nam tylko kabinę to raptem z 1200 zł, a montaż jest banalnie prosty, więc nie podwoi tej kwoty. Owszem, to trochę słabe rozwiązanie, bo nie grzeje nam silnika, ale dla kogoś, kto nie lubi skrobać szyb i jeździć owinięty w szalik, to rozwiązanie w sam raz. U mnie wszystkie samochody mają webasto, poza jednym klasykiem – ale on zimą nie opuszcza ogrzewanego garażu. Pozdrawiam.

  6. jeżeli ktośmyśli że w zimie odpala silnik i jedzie i ma przez to mniejsze zużycie tegoż silnika to powodzenia i zbierania na remont lub nowy silnik lub pojazd …. powodzenia

  7. Jakoś nie widzę nikogo kto zalecałby natychmiastowe włączenie klimatyzacji, która osusza wnętrze pojazdu. To najszybszy i najbardziej efektywny sposób na parowanie i przymarzanie szyb od wewnątrz.
    Klima to nie tylko remedium na upały. Sprawdźcie proszę i cieszcie się czystymi szybami.

    • Jak ktoś ma ręczny „schładzacz” powietrza, nie wiedzieć dlaczego nazywany czasami „klimatyzacją” to tak – rzeczywiście jak miałem kiedyś w Oplu, to szybciej się nie dało. Gorzej z klimą automatyczną – ta nie załączy się bez osiągnięcia odpowiedniej temperatury wewnątrz auta (no, albo w programie nawiew maks na szyby, jeżeli akurat producent dobrodusznie taki przewidział). Im nowsze auto, tym szanse na to niestety są niższe.

    • proponuje przy opuszczaniu auta, założyć folię na szybe, a w kwesti parowania to klima najlepsza i sprawdzcie czy obieg powietrza nie jest zamknięty, ew delikatnie na chwile uchylić szybe i po sprawie

  8. Powinni montować Aktywne przejścia dla pieszych. Widziałam takie w Spiczynie trasa Łęczna Lubartów. Jak pieszy zbliża się do przejścia włączają się diody led na jezdni i światła

  9. Rafał Słowikowski

    Dwie sprawy:
    1. Czy nie warto zaryzykować mandatu za pod blokiem, a niech dzwoni życzliwy sąsiad na policję, straż miejską itp. – sprawcy zdarzenia na pewno sie to opłaci.
    2. Czy ktoś z Was dostał mandat za grzanie pojazdu na postoju? Ja nie słyszałem, w radio „trojka” w zeszłym tygodniu wypowiadał się oficer KWP w Poznaniu i twierdził że przepis dotyczy „pozostawienia pojazdu z właczonym silnikiem” dlatego też w całym ubiegłym roku oraz obecnym sprawy tego typu kończą sie upomnieniem. KWP oraz tamtejsza straż miejska nie wystawiły ani jednego mandatu.

    Nie dajmy się ogłupić, czy przez te chwilę kiedy auto pracuje tak bardzo zatruwamy środowisko naturalne?

    Sam codziennie rano grzeję swego diesla, czasem chodzi i godzinę, nie ruszam z miejsca póki przednia oraz boczne szyby nie są całkowicie przejrzyste, a temperatura wewnętrzna pozwala na komfortowe przebywanie bez kurtki, rękawiczek.

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.6765zł -0.58%
    • GBP 4.9565zł 0.01%
    • EUR 4.4732zł -0.13%
    • CHF 4.1241zł -0.29%

    Polub nas

    Materiały wideo

    Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
    Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
    99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
    W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
    W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

    Co? Gdzie? Kiedy?

    W sobotę rusza cykl treningów i biegów indywidualnych CITY TRAIL
    Spektakl słowno – muzyczny „Nasz papież” w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim
    Targi marki Festool w Lublinie. Przedstawią rozwiązania dla branży stolarskiej i budowlanej
    Nabór do drużyny cheerleaderek – Perełki Tytanów
    „Obieraczki kapuściane” w Muzeum Wsi Lubelskiej