Niedziela, 25 lutego 202425/02/2024
690 680 960
690 680 960

„Kuchenne Rewolucje” okazały się klęską. Lokal został zamknięty

Oficjalnie powodem zamknięcia bialskiej pizzerii „Solare” był stan zdrowia właściciela. Wiadomo jednak, że po przeprowadzonej przez Magdę Gessler Kuchennej Rewolucji, do lokalu prawie nikt nie przychodził.

„Zamknięte – Wszystkich gości przepraszamy” – taki napis zawisł na drzwiach w położonej w Białej Podlaskiej pizzerii „Solare”. O lokalu zrobiło się głośno pod koniec października ub. roku, kiedy to zawitała tam Magda Gessler, wraz z ekipą programu „Kuchenne Rewolucje”. Otwierając restaurację, Radosław Bancarzewski chciał spełnić swoje marzenie o prawdziwej pizzerii, choć jak szczerze przyznał przed kamerami, nigdy nie był we Włoszech. Sam zadbał o wystrój, menu, jak też o prawdziwy piec opalany drewnem, który zaprojektował i zbudował osobiście.

W opinii właściciela, pizza wyrabiana w jego restauracji była naprawdę dobra, niestety brakowało mu pomysłów na promocję lokalu. Problemem był też brak zapału i kreatywności, wywołany bardzo małą liczbą gości. Właściciel stracił ochotę, by wymyślać nowe dania, które mogłyby wyróżnić lokal na tle konkurencji. Pizzeria miała niezmienne i niczym się nie wyróżniające menu: pizza, grzanki i makarony. Dlatego też zgłosił się do programu, licząc, że w końcu lokal nie będzie świecił pustkami.

Po realizacji odcinka owszem tak było. Czy to w ciągu tygodnia, czy też w weekend było tylu gości, że klienci chcący coś zjeść, musieli wcześniej rezerwować stolik. Wszystko jednak zmieniło się po emisji odcinka nagranego w Białej Podlaskiej. Gdy po miesiącu Magda Gessler wróciła do odmienionej przez siebie restauracji La Casa del Polacco, zastała nie tylko nową załogę, lecz również inne smaki. Dania, które zamówiła, były odmienne od tych pozostawionych podczas „Kuchennych Rewolucji”. Po wymianie zdań z właścicielem krytycznie oceniła lokal, co przełożyło się od razu na frekwencję wśród gości.

Przez ostatnie miesiące restauracja znów zaczęła świecić pustkami. W końcu została zamknięta. Jak udało nam się ustalić, oficjalnie powodem miał być zły stan zdrowia właściciela, jednak jak twierdzą napotkane w pobliżu osoby, na decyzję o zamknięciu miała przełożyć się klęska w programie, a co za tym idzie, brak klientów.

40

41

(fot. lublin112)
2017-04-19 17:15:26

30 komentarzy

  1. ten program to sciema nawet jak ktoś potrafi gotować to mu w programie nie wolno , celowo ma być brud wszystko wyreżyserowane mają być łzy emocje to samo dotyczy programów fryzjerskich

    • Czy Ty się zastanawiasz co napisałeś, nie zawsze jest brudno i źle czasami tylko brak pomysłu na menu i nazwę.
      Znam jeden lokal nazywa się Bananowiec i szczerze mówiąc gdyby nie znajomi nigdy bym tam nie poszła, ale Oni mi pokazali że jest smacznie, a nazwa jak nazwa i wystrój okropny.

  2. Kto zaprasza to pudło? Ktoś normalny?

  3. Dziwnie napisane. Po rewolucji było wszystko ok to właściciel zepsuł wszystko tak jak napisano nie zastosował się do polecęń. Znowu amatorka dziennikarska pudelek

  4. Bo jest prawda czasu i prawda ekranu. Program tak żałosny jak wiadomości w tvpis.

  5. Ludzie nie są głupi, nie żrą wszystkiego jak leci, jak ktoś ma w ofercie coś dobrego, dużo, a przy tym nie po cenach wziętych z księżyca, nie będzie musiał klienta wyglądać przez lunetę.

  6. Skoro po zmianie było ok to po co zmienione zostało menu i załoga? Albo ktoś liczył na maksymalizację zysków i cięcie kosztów oraz że nikt się w tym nie połapie. Jak widać chyba coś nie wyszło.

  7. Większość z komentujących zieje nienawiścią i zazdrością do pani Gesler ,co jeden to mądrzejszy jeśli chodzi o zasady programu KR ,wszyscy znają się na kuchni tylko ciekawe dlaczego w większości tych knajp prawie nie ma klientów? Nie prawda że po rewolucji pada większość restauracji.Padają te w których właścicielom bardziej chodzi o szybkie wzbogacenie się a w nosie ma jakość ,klientów i pracowników którzy na tych właścicieli pracują.I nie żal mi tych upadających knajp przynajmniej jest mniej dziadostwa.Ludzie teraz zmądrzeli i nie mają zamiaru płacić za bylejakość

Z kraju

Polityka i społeczeństwo