Sobota, 25 maja 202425/05/2024
690 680 960
690 680 960

Krowy wybrały wolność i uciekły do lasu. Spodobało im się i nie zamierzają wracać (zdjęcia)

Stado krów uciekło z gospodarstwa. Na swój nowy dom zwierzęta wybrały las. Żywią się na pobliskich polach i wcale nie kwapią się do rezygnacji z beztroskiego życia na wolności.

Od pewnego czasu w jednym z lasów w okolicach miejscowości Telatyn w powiecie tomaszowskim, można spotkać…krowy. Nie jest to jednak żadna inicjatywa leśników w postaci wprowadzenia nowego gatunku zwierząt na te tereny. Pracownicy nadleśnictwa przyznają, że sami byli mocno zaskoczeni, kiedy dotarła do nich ta informacja.

Oczywiście w pierwszej kolejności postanowili sprawdzić, czy to wszystko polega na prawdzie. Wszak luźno żyjące stado krów, które za swój dom wybrało leśne ostępy, to niecodzienna sytuacja nie tylko jeżeli chodzi o nasz region, lecz również w skali całego kraju. Po kilku dniach prowadzonych obserwacji wyszło na jaw, że rzeczywiście w lesie żyją krowy.

– Ku naszemu zdumieniu okazało się, że na skraju obszaru leśnego przebywa pięć krów. Okoliczne pola stanowiły dla tych zwierząt miejsce żerowania, natomiast pod okapem drzewostanu znajdowały one spokojne schronienie – opowiada strażnik leśny w Nadleśnictwie Mircze, Jerzy Mączka.

Jakby tego było mało, strażnicy natrafili na zbudowaną w lesie zagrodę. Jej oględziny wykazały, że powstała ona w celu schwytania zwierząt. W środku znajdowało się nęcisko, jednak krowy wcale nie zwracały na nie uwagi. Ponieważ nikt nie zgłaszał się do nadleśnictwa w tej sprawie, a podczas tworzenia zagrody dokonano zniszczeń w uprawach leśnych, strażnicy wraz z policjantami rozpoczęli poszukiwania właściciela zwierząt.

Szybko ustalono, że zbiegłe zwierzęta pochodzą ze znajdującej się w pobliżu hodowli krów francuskiej rasy Limousine. Leśnicy wskazują, te posiadają one doskonałą kondycję i bardzo dobre zdolności adaptacyjne. Dlatego też tak świetnie zaaklimatyzowały się na leśnym terenie.

– Zwierzęta przebywają w stanie półdzikim, co wzmaga ich czujność względem człowieka i utrudnia skuteczne wyłapanie. Kilkukrotne próby odłowu zwierząt nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, pomimo, że uczestniczyło w nich ok. 30 osób – tłumaczy komendant Posterunku Straży Leśnej, Wojciech Masłosz.

Krowy cały czas przebywają w lesie, zaś ich właściciele szukają sposobu na ich schwytanie. Jednak nie jest to takie proste. Wszystko dlatego, że zwierzętom wyjątkowo spodobała się to miejsce i na razie nie kwapią się do rezygnacji z beztroskiego życia na wolności.

Krowy wybrały wolność i uciekły do lasu. Spodobało im się i nie zamierzają wracać (zdjęcia)

Krowy wybrały wolność i uciekły do lasu. Spodobało im się i nie zamierzają wracać (zdjęcia)

Krowy wybrały wolność i uciekły do lasu. Spodobało im się i nie zamierzają wracać (zdjęcia)

Krowy wybrały wolność i uciekły do lasu. Spodobało im się i nie zamierzają wracać (zdjęcia)

(fot. Nadleśnictwo Mircze)

25 komentarzy

  1. Franiu a mnie nurtuje taka hipotetyczna sytuacja:

    Krowa została potrącona przez samochód na PdP, ale co ważne: samochód jechał tyłem, skręcał w prawo i miał zielone światło, krowa miała słuchawki w uszach i do tego jechała na hulajnodze.

    Co mówią przepisy o takim zdarzeniu?

    • Po badaniach okazało się, że krowa była nietrzeźwa i doznała urazu ciała trwającego ponad 7 dni.

      • Od osób pieszych, czy zwierząt – nie wymaga się trzeźwości podczas poruszania/przebywania na drodze.

    • Dla kierującego mandat za spowodowanie kolizji (bo to „tylko” zranienie zwierzęcia).
      Dla opiekuna zwierzęcia mandat za niewłaściwą opiekę nad zwierzęciem.
      To, że krowa nie miała prawa znajdować się bez opieki na drodze (mniejsza o to czy na PdP, czy poza PdP) nie zmienia faktu, że kierujący był zobowiązany przewidzieć o założyć, że krowa nie będzie się stosować do przepisów ruchu drogowego i w razie potrzeby (bliskiego przejeżdżania obok krowy) zatrzymać pojazd czy ominąć zwierzę w bezpiecznej odległości.

  2. Ja tu na zdjęciach widzę same byki.

  3. Ze zdjęć widać że są to byki