Środa, 17 kwietnia 202417/04/2024
690 680 960
690 680 960

Kolejny polityk PiS zatrzymany. Sprawą zajmują się lubelska prokuratura i CBA

Lubelscy agenci CBA zatrzymali dziś byłego wiceszefa MSZ. Jest on podejrzanym w śledztwie dotyczącym płatnej protekcji w związku z przyspieszaniem procedur wizowych. Chodzi o głośną aferę wizową.

Funkcjonariusze lubelskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali w środę byłego wiceministra spraw zagranicznych. Decyzję wydała Prokuratura Krajowa w Lublinie. Chodzi o śledztwo w tzw. aferze wizowej.

Piotr W. funkcję wiceszefa MSZ z ramienia rządu Zjednoczonej Prawicy pełnił do 31 sierpnia ub. roku. Wtedy to został odwołany przez premiera Mateusza Morawieckiego. Było to pokłosie informacji o nieprawidłowościach związanych z wydawaniem wiz obcokrajowcom.

W. w resorcie spraw zagranicznych odpowiadał za sprawy prawne, prawno-traktatowe, konsularne i parlamentarne, a także Polonii oraz dyplomacji publicznej i kulturalnej. Oficjalnie powodem decyzji, jak wyjaśniał premier, był „brak satysfakcjonującej współpracy”.

Tymczasem jak wskazują śledczy z Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, Piotrowi W. przedstawione zostały zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez inną osobę oraz udostępnienia informacji osobie nieuprawnionej.

– Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że podejrzany pełniąc funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w ramach powierzonych obowiązków odpowiadając m.in. za problematykę konsularną oraz nadzorując zadania wykonywane przez Departament Konsularny, przekroczył swoje uprawnienia poprzez naruszenie obowiązujących w ministerstwie procedur związanych z rejestracją i obiegiem dokumentów – precyzują śledczy.

Do tego dochodzi również podejmowanie nieuzasadnionych interwencji dotyczących przyśpieszenia procedur wizowych oraz udostępnienia osobie nieuprawnionej informacji objętych tajemnicą służbową. Zarzuty dotyczą okresu od lutego 2022 r. do maja 2023 r.

Byłemu wiceministrowi grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Podczas przesłuchania nie przyznał się on do stawianych mu zarzutów i skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień.

Do tej pory zarzuty w sprawie nieprawidłowości w polskich placówkach dyplomatycznych m.in. w Hongkongu, Tajwanie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Indiach, Arabii Saudyjskiej, Singapurze, Filipinach i Katarze usłyszało już 9 osób.

57 komentarzy

  1. PiS i Kościół w negatywnym spojrzeniu, to dwa główne tematy przez najbliższe lata w tym lewackim portalu. I bez głupawych wyjaśnień wymienionych

  2. PiS i Kościół w negatywnym spojrzeniu, to dwa główne tematy przez najbliższe lata w tym lewackim portalu. I bez durnych wyjaśnień wymienionych

  3. Przypomnę, że mniej więcej przed rokiem PiS forsował kandydaturę tego indywiduum na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich (!)

Dodaj komentarz

Z kraju