Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kolejne auto z kręconym licznikiem? W toyocie było niemal 2,5 tys. mniej km niż pół roku temu

Kolejna policyjna kontrola wykazała niezgodność wskazań drogomierza. Licznik w kontrolowanej toyocie miał mniejszy przebieg o blisko 2,5 tys. km niż w lipcu 2019 r.

W sobotę policjanci z ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji we Włodawie zatrzymali w Żukowie do kontroli drogowej samochód marki Toyota.

Kierowca przekroczył prędkość w terenie zabudowanym. W czasie kontroli funkcjonariusze zgodnie z nowymi przepisami sprawdzili wskazania drogomierza. Licznik użytkowanego przez mieszkańca Chełma samochodu wskazywał zmniejszony przebieg o blisko 2,5 tysiąca km w stosunku do lipca 2019 roku, kiedy wykonywane były badania techniczne.

Za popełnione wykroczenie przekroczenia dozwolonej prędkości 60-latek został ukarany mandatem karnym. Sprawa wyjaśniana będzie w toku dalszego postępowania, gdyż zmiana wskazań drogomierza lub ingerencja w prawidłowość jego pomiaru stanowi przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci stwierdzili, że masz cofnięty licznik? Tutaj sprawdzisz, jakie dane wpisał diagnosta, podczas przeglądu

Od kilku dni Czytelnicy zgłaszają nam nieprawidłowości jakie znajdują się w systemie pod adresem historiapojazdu.gov.pl. Część nie jest w stanie w ogóle sprawdzić stanu licznika swojego pojazdu, zaś niektórzy mają wpisane w tym systemie, krótko rzecz ujmując – bzdury. Otóż w przypadku pojazdu jednego z naszych Czytelników podczas przeglądu w systemie pojawił się wpis dotyczący przebiegu pojazdu na poziomie ponad 1 mln 180 tys. km. Natomiast kolejne badanie w 2017 roku zawiera wpis 184 464 km.

– A może tak zacząć sprawdzać poprawność wpisów w systemie, a nie kierowców na ulicach – sugeruje jeden z Czytelników.

(fot. pixabay.com, nadesłane)

48 komentarzy

  1. Michal
    Odpowiedz

    U mnie np diagnosta dwa razy upewnial się czy dobrze spisał licznik. A wyszło tak że wpisał o 40tys mniej niż jest faktycznie. Więc co? Z czystym sumieniem mogę licznik skręcić i będzie ok. A teraz wychodzi na to że od polowy października przejechałem 65tys. Piękny wynik.

  2. kierowca
    Odpowiedz

    Trzeba bedzie nowe wiezienia budować ,bo liczba przestepców wzrasta w zastraszajacym tempie ,co kontrola policji to „przestępca „

  3. Czesław
    Odpowiedz

    aja ksie diagnosta pomylił? to co ja mam za to bulić 5000zł?

    1. Dociekliwy
      Odpowiedz

      Jak robisz przegląd to dostajesz wydruk. Sprawdź następnym razem jaki przebieg wpisał Ci diagnosta a jaki masz w rzeczywistości. Wpis można na bieżąco skorygować. Ale jak najważniejsza jest pieczątka, bo auto nie do końca sprawne to na takie rzeczy się nie patrzy, prawda?

      1. Czesław
        Odpowiedz

        powinno byćto dokumentowane zdjeciem a nie że petent płaci i jeszcze ma pilnować pierdoły

  4. niezły burdel mają w tym calym CEPIKU
    Odpowiedz

    Ten cały CEPIK to niezly bu*** ,kto i pod wplywem czego tam te dane wprowadza że tyle pomyłek ?

    1. Bersek
      Odpowiedz

      oburzył się ten co kręci 😀

  5. uczciwy kierowca kótry podgonił sobie licznik o 100 tys tak na wszelki wypadek bo za taką ingerencję nie karają
    Odpowiedz

    astronauta ,chyba nie do końca rozumiesz że własnie te 99% to nie żadne oszustwa ,tylko zwykle pomyłki ,a z nas na drodze robi się przestepców . Jak się wprowadza taki przepis ,to warto by było pomysleć nad sensownym momentem weryfikacji tego przebiegu ,bo napewno kontrola policji na drodze to nie jest miejsce na jakąkolwiek weryfikację kto i gdzie się pomyli przy wpisywaniu stanu licznika

  6. astronauta
    Odpowiedz

    Prawda jest taka, że uczciwy człowiek nie ma się czegokolwiek obawiać. Policja stwierdza fakt i wyjaśnia jak do tego doszło. Pewnie może zdarzyć się „literówka” diagnosty, bo wklepie jedno zero za dużo – jak w artykule, ale 99% nieprawidłowości to oszustwa sprzedawców i właścicieli. Przecież wszyscy o tym wiecie, widzieliście niejednokrotnie w programach motoryzacyjnych czy artykułach prasowych masowe cofanie liczników a dzisiaj wielkie oburzenie, bo rząd chce skończyć z oszustwami? Bo to rząd PIS? A jakie to ma znaczenie jaki rząd? Cofanie liczników to oszustwo i złodziejstwo!!!

  7. lodreipeinA
    Odpowiedz

    Swoją drogą, gdybym rocznie robił w porywach 6000 km, czyli 500 km miesięcznie, a ty samym niecałe 17 km dziennie to rozważyłbym sens posiadania auta (koszty przeglądów, OC, być może AC). Kto bogatemu zabroni?

    1. Onanis Samokopulos
      Odpowiedz

      Na co dzień jeżdżę służbowym, ten mi służy do wyjazdów z rodziną, jest dla mnie klasykiem, owszem, opłacone OC i AC w najdroższej państwowej firmie, owszem, rozważałem sens posiadania – uwielbiam to auto i póki mi starczy sił, to będzie w formie, pzdr

    2. Andrzej
      Odpowiedz

      Ja tak jeżdżę. I co mam sprzedać auto? A wiesz że istnieją fani motoryzacji? Posiadanie auta to niemal religia. Nie taką jednorazówkę jaka pewnie jeździsz za 80 tys. zł. Max 2 letnią. Ktoś kto zna się na motoryzacji i ją kocha ma auto min. 20 letnie.
      Więc nie podpowiadaj ludziom jak mają żyć.

      1. lodreipeinA
        Odpowiedz

        Szanowny Andrzeju, w żadnym momencie nie napisałem o tym, żeby ktoś sprzedawał auto, ponieważ robi przebieg taki czy owaki. Ponadto znam się na motoryzacji i, nieskromnie pisząc, sam posiadam klasyka z czasów PRL. Dodatkowo dołączę informację, iż w żadnym zdaniu nie zawarłem rad, jak ludzie mają żyć. Reasumując: nie napinaj się tak, bo Ci żyłka pęknie i co będzie wtedy? Jak jesteś sfrustrowanym jegomościem, którego bolą jednorazówki za 80 tys. zł max 2-letnie, jak to określiłeś, to zmień pracę, weź kredyt i odmień swoje życie, jak mawia klasyk (pod warunkiem, że wiesz, o czym piszę).

        1. księgowy
          Odpowiedz

          ” … weż kredyt … ” he he
          Po #uju mi odmiana swojego życia .

          1. lodreipeinA

            @księgowy Czytałeś ostatnią część tego zdania? Jeśli nie, to przybliżam „jak mawia klasyk (pod warunkiem, że wiesz, o czym piszę).”. Zatem, jeśli nie wiesz o czym piszę, to w jakim celu się udzielasz, bo kompletnie tego nie rozumiem?

    3. Kuba
      Odpowiedz

      To samo mi się w oczy rzuciło.
      Ja jeżdżę mało samochodem, ale takiego roku, żeby mi poniżej 12-13 tysięcy przebiegu wyszło, to od 20 lat nie miałem…

      1. Hrabianka
        Odpowiedz

        I zaczęła się męska licytacja..

        1. lodreipeinA
          Odpowiedz

          Ależ nie widać tu żadnej licytacji, a jedynie wyliczenia. Chyba się szanownej Hrabiance udzielił klimat dnia dzisiejszego, czyli WOŚP, na którym to ciągle jakieś licytacje.

          1. Hrabianka

            Wyjaśniam:
            Licytować się-prześcigać się w czymś nawzajem.
            Słownik języka polskiego kupiłam sobie w podstawówce.

        2. Kuba
          Odpowiedz

          Akurat część tego przebiegu „robi” też i moja żona ?

          1. Hrabianka

            A to przepraszam :))

  8. y
    Odpowiedz

    dziadek duzo jezdzi to wnuczek mu zmniejszyl i tak co roku pewnie robia i wsumie wyjdzie ze rocznie robi 6000

  9. inSaiyan
    Odpowiedz

    „gdyż zmiana wskazań drogomierza lub ingerencja w prawidłowość jego pomiaru stanowi przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.”
    A co grozi osobie mającej dostęp do CEPiKu za wprowadzenie niezgodnych z rzeczywistością danych? Nagroda i uścisk ręki od którejś PiSowej pacynki na stanowisku ministra?

  10. apor
    Odpowiedz

    Z tego się już robi komedia. Po jaką cholerę ktoś miałby cofać licznik o kilka tysięcy km?

    1. Mickey66
      Odpowiedz

      Nikt nie cofa o 2,5 tys km. To się kompletnie nie opłaca i mija z celem. Widać już, że w CEPIK-u jest syf i pewnie w większości zrobiony przez samych diagnostów, którzy zwyczajowo licznik wpisywali na oko – z tolerancją kliku tysięcy. Potrwa zanim to się naprostuje…

      1. Bławat
        Odpowiedz

        Człowieku! Dwa dni i mógł być nie śmigany od przeglądu. Miałem do czynienia z historią samochodu, gdy po dwu latach miał 250 tysięcy na liczniku, a po następnych ośmiu, nieco ponad 300 tys.

    2. ktus
      Odpowiedz

      2,5 Tysiąca mniej miał mniej niż w lipcu. A ile zrobił od lipca ??. Jak sporo jeździ to na następnym przeglądzie wyjdzie że zrobił tylko przez rok np. 8 tyś. km. I tak w koło 🙂

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy