Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kobieta zasłabła, na pomoc ruszyli świadkowie i strażak. Kobiecie zostały przywrócone czynności życiowe

Starszy ogniomistrz Zbigniew Bylina w czasie wolnym od służby był świadkiem zdarzenia podczas którego zasłabła kobieta. Kobieta nie oddychała, nie było również wyczuwalne u niej tętno. Dzięki działaniom ratowniczym udało się przywrócić 50-latce czynności życiowe.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę w świetlicy Ochotniczej Straży Pożarnej w Niedzieliskach. Kobieta przygotowywała tam dania na uroczystość rodzinną. W pewnym momencie 50-latka zasłabła.

– Strażak na sygnał syreny alarmowej pojawił się w strażnicy OSP i uzyskał informację od świadków zdarzenia o zasłabnięciu kobiety. Na miejscu świadkowie tego zdarzenia uciskali klatkę piersiową. Strażak niezwłocznie podjął szybkie i skuteczne działania. Po dokonanej wstępnej ocenie u kobiety u której nie stwierdził oznak życia (brak oddechu i tętna), przystąpił do czynności ratowniczych z wykorzystaniem defibrylatora AED do czasu przybycia zespołu ratownictwa medycznego. Kobiecie zostały przywrócone czynności życiowe – relacjonuje zdarzenie oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Zamościu mł. bryg. Marcin Żulewski.

St. ogn. Zbigniew Bylina na co dzień pełni służbę w Jednostce Ratowniczo Gaśniczej w Szczebrzeszynie, a w czasie wolnym od służby jest członkiem OSP w Niedzieliskach.

– Zachował się w taki sposób, jak powinien się zachować każdy w sytuacji gdy zagrożone jest zdrowie lub życie ludzkie. Udowodnił, że strażak zawsze nawet w czasie wolnym od służby śpieszy z pomocą – dodaje mł. bryg. Marcin Żulewski.

(fot. PSP Zamość)

16 komentarzy

  1. Wieś. Ek
    Odpowiedz

    Eh większość nie docenia a nawet szydzi… Ale jak coś się dzieje to większość się rozbiega albo udaje że nie widzi a taki funkcjonariusz obojętnie jakiej profesji idzie tam skąd reszta ucieka bądź stoi i się przygląda. Brawo dla tego Pana. Liczy się skuteczność. Uratował więc należy się szacunek a że to strażak więc wykazał się swoim wyszkoleniem. BRAWO.

  2. Ja cierpie dole!
    Odpowiedz

    Zuch ogniomistrz! Zuch!

  3. Augustyna
    Odpowiedz

    Strażaki są super chłopaki.

  4. Michał
    Odpowiedz

    Ogniomistrz Bylina spod Lublina, mistrz wszystkich ogniomistrzów!

  5. LU88
    Odpowiedz

    „Zachował się w taki sposób, jak powinien się zachować każdy w sytuacji gdy zagrożone jest zdrowie lub życie ludzkie.” Teoretycznie tego artykułu być nie powinno. Teoretycznie wielkiego podziwu wokół osoby strażaka również. Niestety ogromna większość ludzi jest zobojętniała na dziejącą się obok krzywdę innych, nie reaguje i nie niesie pomocy, gdy sytuacja tego wymaga. Jedynie pojedyncze jednostki są w stanie odpowiednio zainterweniować, niekoniecznie wykształcone z ratownictwa, ale po prostu empatyczne i odważne. Dlatego takie zachowania, jak powyżej, są chwalone i rozgłaszane. I chwała świadkom oraz p. Bylinie za tę pomoc!

  6. Asdf
    Odpowiedz

    Czemu nikt nie wspomina jakiego zawodu byli świadkowie ?? Rolnikowi już się nie należy podziękowanie?

    1. Tip
      Odpowiedz

      No tak… Bo ratownik medyczny po służbie to już nie ratownik tylko jeden z nic nieznaczących gapiów, a strażak/policjant ZAWSZE funkcjonariusz.

    2. Hipokryzja
      Odpowiedz

      Nigdy nie próbuj zwracać uwagi naszym pisarzom. Nie tolerują krytyki i zwracania im uwag. Z moich obserwacji w dość odległym czasie wynika że to ( w ich mniemaniu) zespół nieomylnych fachowców najwyższych lotów.

      1. maniek
        Odpowiedz

        1. Redakcja ma zawszę rację!
        2. Nawet gdy nie ma – patrz punkt 1!

    3. redakcja
      Odpowiedz

      Wspomina, wystarczy przejrzeć u nas wpisy.

      1. mama
        Odpowiedz

        Jakie wpisy, gdzie? Jest informacja jedynie o świadkach.

        1. redakcja
          Odpowiedz

          Nie byliśmy na miejscu, nie pytaliśmy uczestników akcji ratunkowej o profesje.
          Pozdrawiamy

      2. Asdf
        Odpowiedz

        Jakoś nie mogę się doczytać innego zawodu wymienionego w artykule. Bycie świadkiem a wezwanie do zdarzenia to ogromna różnica.

        1. redakcja
          Odpowiedz

          Widocznie osobom tym nie zależało na nagłaśnianiu ich udziału w tym zdarzeniu na naszym portalu.

  7. Bartek
    Odpowiedz

    Brawo!!!!

    1. ololo
      Odpowiedz

      Na sygnał syreny alarmowej pojawił się tylko jeden strażak, i to przyjezdny, a reszta strażaków ochotników z Niedzielisk ? Umieją użyć defibrylatora, czy tylko ten jeden pan?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy