Poniedziałek, 27 maja 202427/05/2024
690 680 960
690 680 960

Kobieta wpadła do wody. Akcja ratunkowa nad Zalewem Zemborzyckim (zdjęcia)

W czwartek rano w rejonie mola na Marinie kobieta wpadła do wody. Po kilkudziesięciominutowej akcji reanimacyjnej przetransportowano ją do szpitala.

Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 8:30 nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie. Jeden z wędkarzy zauważył, jak z mola na Marinie kobieta wpadła do wody.

Mężczyzna zaalarmował służby ratunkowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Ratownicy wyciągnęli kobietę z wody, po czym rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Po kilkudziesięciu minutach udało się przywrócić jej funkcje życiowe.

W krytycznym stanie kobieta została przetransportowana do szpitala. Jak ustaliliśmy, znajduje się ona w głębokiej hipotermii, cały czas trwa walka o jej życie. Policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn zdarzenia.

Kobieta wpadła do wody. Akcja ratunkowa nad Zalewem Zemborzyckim (zdjęcia)

Kobieta wpadła do wody. Akcja ratunkowa nad Zalewem Zemborzyckim (zdjęcia)

Kobieta wpadła do wody. Akcja ratunkowa nad Zalewem Zemborzyckim (zdjęcia)

Kobieta wpadła do wody. Akcja ratunkowa nad Zalewem Zemborzyckim (zdjęcia)

Kobieta wpadła do wody. Akcja ratunkowa nad Zalewem Zemborzyckim (zdjęcia)

Kobieta wpadła do wody. Akcja ratunkowa nad Zalewem Zemborzyckim (zdjęcia)

Kobieta wpadła do wody. Akcja ratunkowa nad Zalewem Zemborzyckim (zdjęcia)

Kobieta wpadła do wody. Akcja ratunkowa nad Zalewem Zemborzyckim (zdjęcia)

Kobieta wpadła do wody. Akcja ratunkowa nad Zalewem Zemborzyckim (zdjęcia)

Kobieta wpadła do wody. Akcja ratunkowa nad Zalewem Zemborzyckim (zdjęcia)

Kobieta wpadła do wody. Akcja ratunkowa nad Zalewem Zemborzyckim (zdjęcia)

(fot. lubin112.pl)

12 komentarzy

  1. Co Wy marni spacerowicze byście zrobili bez wędkarzy którzy nie pierwszy raz zauważają taki przypadek nad zalewem?

    • poumieraliby zgodnie z życzeniem. nie wiem jak można wpaść do zalewu nie chcąc tego. nazjeżdża się do takiej służb z połowy miasta, żeby ją łowić…

  2. przypadkiem przez barierki nie da się przelecieć…

  3. Bije ludziom pod deklem , ja wykonuję syzyfową pracę i nie mam czasu na głupie przemyślenia .
    Kaźde zajęcie daje jakąś satysfakcję , tylko trzeba umieć cieszyć się z małych rzeczy .

  4. Molo i chodnik rodem z PRL-u, wstyd dla miasta.

    • bo jest w tej części zalewu, gdzie miasto nie czesze kasy na wypoczywających. nie trzeba płacić za wstęp, a jak się przyjedzie rowerem czy autobusem, to nawet za parking nie. to komu mają remontować? na słonecznym wrotkowie masz równiutko!

  5. To nie pierwszy przypadek skoku do wody kobiety dokładnie w tym samym miejscu gdy zareagowali wędkarze.

  6. Kolejna próba samobójcza? Przez tą „pandemię” nie ma dnia bez samobójstwa 🙁

  7. Czyli jak ma się podejrzenie COVID zamiast bezskutecznie próbować dzwonić do sanepidu lub na pogotowie, jedziemy nad zalew i wpadamy do wody. Przyjeżdża karetka i zabiera do szpitala. Genialne w swojej prostocie.

    • nie ma jakiegoś wielkiego problemu z dodzwonieniem się na pogotowie i przyjazdem karetki – tylko z przyjęciem z karetki do szpitala. teraz z hipotermią i po reanimacji masz dużo mniejsze szanse na przeżycie jednak…

  8. Dobrze że jej nie ranimowali tele poradą