Kierowcy, uważajcie na ul. Głębokiej. Nie skręcajcie na stację paliw Orlen „na pamięć”
08:36 02-08-2026 | Autor: redakcja
W sobotni poranek i przedpołudnie pierwsi kierowcy, którzy chcieli wykonać manewr lewoskrętu na stację Orlen z ul. Głębokiej, ze zdumieniem przecierali oczy, widząc, że tu, gdzie jeszcze kilka godzin wcześniej była linia przerwana, umożliwiająca takie przemieszczenie pojazdu, teraz nagle pojawiła się podwójna linia ciągła.
Wielu kierujących, którzy jechali „na pamięć”, wykonywało manewr skrętu w lewo, inni, dostrzegając zmianę, świadomie łamali nowy przepis. A jeszcze inni, którzy zauważyli w porę zmianę, przestrzegając przepisów, jechali dalej, aby po dokonaniu w niedalekiej odległości manewru zawracania i poruszając się już w kierunku ul. Narutowicza, wjechać na Orlen, skręcając w prawo.
Jak dowiedzieliśmy się od pracownika stacji paliw, nowe oznaczenie poziome pojawiło się w nocy z piątku na sobotę. Ale ani nikt nie uprzedził pracowników o tej zmianie, ani też przy ul. Głębokiej nie postawiono właściwego znaku drogowego B-21 „zakaz skręcania w lewo”, który zabrania skręcania w lewo oraz zawracania na najbliższym skrzyżowaniu lub jezdni.
Kierownictwo stacji ma w tej sprawie interweniować u właściwych służb miejskich, prosząc o przywrócenie dotychczasowej organizacji ruchu drogowego w tym miejscu. Poprzednie oznakowanie w tym miejscu można zobaczyć na Mapach Google.
Tekst Leszek Mikrut
Galeria zdjęć
Tam od dawna powinien być zakaz albo wydzielony pas do skrętu bo oczekujące samochody blokowały jedyny pas ruchu w kierunku Kraśnickiej. I tak bez znaku ten zakaz nie ma mocy prawnej, ale śmieszny jest zarzut, że nikt nie poinformował pracowników stacji, list miał przyjść?
A tam, zaraz list. Alert RCB by wystarczył. Przynajmniej do szefa owej stacji
„I tak bez znaku ten zakaz nie ma mocy prawnej…”
Serio?!
Przekroczenie P-4 „podwójna ciągła” to 200 zł i 5 pkt. gratyfikacji, niezależnie od (nie)istniejącego oznakowania pionowego.
Podobna sytuacja jest na Orkana przy lewoskręcie do Luxmedu !!! Chyba czas poprawić to „nieżyciowe” prawo !!! Lub ustawić na stałe patrol policji !!!
Ale na Orkana jadąc od centrum NIGDY nie było możliwości skrętu w lewo pod Luxmed. I dobrze. Można wyobrazić sobie jakie niebezpieczeństwo i chaos drogowy by to tworzyło. A to że niektórzy są idiotami i to czynią to inna sprawa. Mam nadzieję że kiedyś policja ich wyjaśni i przestaną cwaniakować.
Szczególnie w przytoczonym przypadku poprawienie oznakowania poziomego powinno być dokonane już dawno, bo nie występują żadne przesłanki do tego, by utrzymywać istniejący stan oznakowania.
Myślę, że także na Głębokiej nie było do tej pory przypadków blokowania ruchu przez chcących skręcić w lewo na stację.
Zmieniła się organizacja ruchu czy malarze się zagapili?
Żeby skręcać w lewo od Luxmedu w ul. Orkana należałoby wyprofilować ten wyjazd. Wg projektanta zachowanie skrętu tylko w prawo jest bezpieczne. Ale krótkowzroczny projektant nie pomyślał, że przy najbliższym, bardzo niebezpiecznym skrzyżowaniu, kierowcy będą zawracać podjeżdżając pod pływalnię i na wąskiej uliczce osiedlowej wykonywać niebezpieczny manewr zawracania. A lubelskie służby drogowe nadal utrzymują ten absurd.
A co mają do tego pracownicy stacji czy kierownictwo? Oni nie ustalają organizacji ruchu.
Parę metrów dalej w stronę Narutowicza od zawsze jest podwójna ciągła a i tak pracownicy UMCS notorycznie, codziennie z premedytacją łamią oznakowanie i skręcają na parking. I nikt z tym nic nie robi. Czego wymagać od innych jak inteligencja uczelni sama łamie przepisy?
* przestrzegając przepisÓW