W sobotni poranek i przedpołudnie pierwsi kierowcy, którzy chcieli wykonać manewr lewoskrętu na stację Orlen z ul. Głębokiej, ze zdumieniem przecierali oczy, widząc, że tu, gdzie jeszcze kilka godzin wcześniej była linia przerwana, umożliwiająca takie przemieszczenie pojazdu, teraz nagle pojawiła się podwójna linia ciągła.
Wielu kierujących, którzy jechali „na pamięć”, wykonywało manewr skrętu w lewo, inni, dostrzegając zmianę, świadomie łamali nowy przepis. A jeszcze inni, którzy zauważyli w porę zmianę, przestrzegając przepisów, jechali dalej, aby po dokonaniu w niedalekiej odległości manewru zawracania i poruszając się już w kierunku ul. Narutowicza, wjechać na Orlen, skręcając w prawo.
Jak dowiedzieliśmy się od pracownika stacji paliw, nowe oznaczenie poziome pojawiło się w nocy z piątku na sobotę. Ale ani nikt nie uprzedził pracowników o tej zmianie, ani też przy ul. Głębokiej nie postawiono właściwego znaku drogowego B-21 „zakaz skręcania w lewo”, który zabrania skręcania w lewo oraz zawracania na najbliższym skrzyżowaniu lub jezdni.
Kierownictwo stacji ma w tej sprawie interweniować u właściwych służb miejskich, prosząc o przywrócenie dotychczasowej organizacji ruchu drogowego w tym miejscu. Poprzednie oznakowanie w tym miejscu można zobaczyć na Mapach Google.
Tekst Leszek Mikrut
27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za to deweloper budującego się nowego bloku obok stacji paliw ma swój osobny pas z wyjazdem w obie strony 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chore komu to przeszkadzało tam nigdy nie było problemów ze skrętem.!!!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
* przestrzegając przepisÓW