Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jest propozycja stypendiów dla lubelskich radnych. Musieliby spełnić jednak jeden warunek

Stypendia dla radnych Rady Miasta Lublin zaproponowała Fundacja Wolności. Ich wysokość miałaby wynieść 3 tys. zł miesięcznie. Jednak pod warunkiem, że radni nie będą pracowali w miejskich spółkach oraz instytucjach administracji publicznej.

W czwartek Fundacja Wolności złożyła petycję do prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka w sprawie utworzenia Miejskiego Programu Stypendialnego dla radnych Rady Miasta. Pomysł ten argumentowano faktem, iż diety w wysokości ok. 2500 zł miesięcznie, jakie otrzymują radni, nie są wystarczające do utrzymania się. Co więcej, od dawna utrzymują się one na stałym poziomie, zaś koszty życia stale rosną, przez co radni są zmuszeni poszukiwać pracy.

Jak wyjaśnia Krzysztof Jakubowski z Fundacji Wolności, Rada Miasta Lublin liczy 31 radnych. Wielu z nich jest znakomitymi fachowcami i nie ma problemów ze znalezieniem pracy. Sześcioro radnych jest pracownikami miejskich spółek, dwoje jednostek organizacyjnych miasta, czworo administracji centralnej, a kolejnych dwoje jednostek podległych samorządowi województw. Do tego pięcioro radnych zostało powołanych do komisji rozwiązywania problemów alkoholowych.

– Z jednej strony radni są znakomitymi pracownikami, o których zatrudnienie zabiegają miejskie spółki oraz instytucje administracji publicznej. Niestety z uwagi na wykonywanie mandatu radnego, często muszą zwalniać się z pracy Doszło do sytuacji, kiedy jeden z radnych poprzedniej kadencji musiał prosić prezesa MOSiR-u o możliwość wcześniejszego wyjścia z pracy, aby prowadzić posiedzenie komisji, na której radni opiniowali sytuację finansową MOSiR-u. W związku z tym radni nie mogą się w pełni zaangażować ani w pracę zawodową, ani w wykonywania obowiązków w radzie miasta – tłumaczy Krzysztof Jakubowski.

Uzyskanie stypendium przez radnego byłoby uzależnione od rozwiązania stosunku pracy z organami administracji publicznej i spółek komunalnych. Kwota 3 tys. zł przysługiwałaby również tym radnym, którzy w tego typu miejscach nie pracują. Jak obliczono, roczny koszt uruchomienia programu wyniósłby ok. 1,1 mln zł. Ma to być znacznie mniej, niż wynoszą koszty zatrudnienia radnych w urzędach i spółkach komunalnych, które tylko w 2019 roku wyniosły ok. 1,4 mln zł.

Wśród korzyści, jakie wymienił prezes Fundacji Wolności, jest więcej czasu na wykonywanie przez radnych swojego mandatu, w tym utrzymywanie kontaktu z mieszkańcami, składanie interpelacji czy też przygotowywanie się do posiedzeń Rady Miasta. Radni nie musieliby odrabiać zaległości w pracy w czasie, gdy są nieobecni, co z kolei przełoży się na efektywniejszą pracę na rzecz mieszkańców. Radni nie musieliby głosować nad wysokością swoich wynagrodzeń, uniknie się również niezręcznej sytuacji, gdy radny lub radna powstrzymuje się przed jakimś działaniem w obawie, że nie spodoba się to jego pracodawcy.

(fot. Lublin.eu)

14 komentarzy

  1. Fundacja Wolności
    Odpowiedz

    Fundacja Wolności ma prywatną listę dłużników ! .To jest skandal

  2. Fundacja Wolności ma ości
    Odpowiedz

    docplayer.pl/193079190-Zalacznik-nr-1-zaleglosc-za-l-p-id-karty-nazwa-karty.html

  3. Taka prawda
    Odpowiedz

    Fundacja Wolności opublikowała w internecie dane osób zadłużonych w ZNK łamiąc ustawę o RODO.

  4. Franio
    Odpowiedz

    Baju baj 1 kwietnia ?

    1. prymas apprilis
      Odpowiedz

      1 kwietnia będzie jak przyznają sobie to „stypendium”… to się dopiero zdziwisz…

  5. ps
    Odpowiedz

    … super pomysł … ale nie przejdzie … szkoda

    1. Dociekliwy
      Odpowiedz

      Czy ja wiem? Piszą o oszczędnościach z tytułu niepłacenia im za ciepłe posadki, ale przecież te posadki i tak ktoś obejmie. To jak to jest? Nie radny będzie zarabiał mniej? To w takim razie trzeba skontrolować dlaczego radni zarabiali aż tyle, innymi słowy dlaczego się im przepłacało.

  6. Emerytura
    Odpowiedz

    Precz z radnymi, to złodzieje i krętacze

  7. Myśliciel czy tam Myśliwy...
    Odpowiedz

    2500zł brutto – diety nie są opodatkowane !! A ciemny lud ile ma pensję minimalną brutto 2800zł odjąć co łaska, pt. zus i podatek, bo te pieniądze im się po prostu należą !!

  8. Romek
    Odpowiedz

    jak tam obajtek z moraieckim?

  9. Polska bieda
    Odpowiedz

    A na dietę nie można przejść. Paru osobom przydałoby się schudnąć.

  10. Niezidiociały mimo bulu
    Odpowiedz

    Szczególnie Ci zasiadający w spółkach miejskich będą niewątpliwie bardzo zadowoleni !!!???
    Pomysł niezły ale efekty będą mierne tak jak w przypadku osłów z ul. Wiejskiej ,mimo, że im płacimy oni nadaal mają nas – podobno wyborców w tylnej części ciała , najważniejsze jest koryto i suweniry – o p..rzepraszam granty.!!!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy