Jedno przejście, dwie ofiary w ciągu miesiąca. Kierowcy zawinili, ale u pieszych zabrakło ostrożności
21:42 12-07-2026 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
21:42 12-07-2026 | Autor: redakcja
To jest przejście śmierci, już od dziesiątek lat. Ile tu osób zginęło lub zostało potrąconych nie da się zliczyć, ale po co stawiać kładkę, czy sygnalizację świetlną…lepiej postawić światła na osiedlowej uliczce, gdzie nic nie jeździ…
W sumie to fajne te zaady. Kierowco, zanim wjedziesz na przejście załóż sprawę w sądzie i poczekaj na interpretację. Tak, to jest gdy matołki wprowadzają przepisy.
Dwa cymbały spotkały się jeden za kierownicą drugi na przejściu i taki efekt.
Bardzo proszę o zapoznanie się z przepisami autora materiału który wprowadza w błąd o pierwszeństwie pieszego cyt „także wtedy gdy wyraźnie zamierzają na nie wejść” jest kłamstwem ,obecne przepisy dają pierwszeństwo pieszym znajdującym się na przejściu i na nie wchodzącym!!!! Nie ma pierwszeństwa pieszy zbliżający, dochodzący czy mający zamiar. Każdy pieszy powinien znać art 13 i 14 Prd.
Art. 13. [Przechodzenie pieszego przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko; pierwszeństwo pieszych na pasach]
1. Pieszy wchodzący na jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko albo przechodzący przez te części drogi jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz korzystać z przejścia dla pieszych.
1a. Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.
Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma PIERWSZEŃSTWO przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma PIERWSZEŃSTWO przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.
Pieszy wchodzący na przejście to ten, którego zamiar wejścia jest jasny i czytelny – orzekł Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim, obalając w ten sposób popularną tezę, że pieszemu, który oczekuje na przejście nie trzeba ustępować pierwszeństwa. Wyrok Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim z 26 maja 2022 r. (sygn. akt. VII W 135/22). W uzasadnieniu wyroku SSR wskazał, że pieszy „wchodzący na przejście” to taki, którego zamiar wejścia jest jasny i czytelny. I już sam zamiar daje mu pierwszeństwo przed kierującym:
Trochę się pogubiłem. W artykule jest napisane „Nowelizacja […] wprowadziła pierwszeństwo pieszych […] także wtedy, gdy wyraźnie zamierzają na nie wejść. ”
A w cytując przepis Redakcja pisze: „Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych”.
Jak to jest: piesi zmierzający wejść mają pierwszeństwo, czy nie? Bo w jednym miejscu jest napisane, że tak, a w drugim, że mają pierwszeństwo dopiero wtedy, gdy wchodzą.
Nowelizacja przepisów z 2021 roku wprowadziła pierwszeństwo pieszych nie tylko wtedy, gdy znajdują się oni już na pasach, ale także wtedy, gdy wyraźnie zamierzają na nie wejść. Zgodnie z przepisami: Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju. Co jest niezrozumiałe? Przepis przyznaje pierwszeństwo pieszemu, który znajduje się na przejściu albo na nie wchodzi. Samo zbliżanie się do przejścia lub ogólny zamiar skorzystania z niego nie oznaczają automatycznie nabycia pierwszeństwa. Jednocześnie „wchodzenie” nie musi oznaczać dopiero postawienia stopy na jezdni – jest to bezpośrednio rozpoczęty i wyraźnie widoczny proces wejścia na przejście.
Ja widzę różnicę pomiędzy „zamierzający wejść” a „wchodzący”. Czy Redakcja także widzi różnicę? Ma wrażenie, że nie; że dla Redakcji są to synonimy, tak samo jak „auto-samochód” albo „kartofle-ziemniaki”.
Prosimy uważnie przeczytać to, co napisaliśmy, łącznie z zacytowanym wyrokiem sśdu i nie narzucać nam tego, co myślimy – własną błędną opinią na temat tego myślenia. Bo to, co napisaliśmy wynika z przepisów, a nie naszego myślenia na ten temat.
Piesi z całym impetem wbiegają tuż przed pojazd. Często z nosem w telefonie, w słuchawkach.
Ta wspomniana nieśmiertelność, to prawie gwarancja drugiego życia. Buta, pycha i arogancja, bo mi się należy.
Jak słynne miliony pewnej Beacie.
Kolejną grupą ryzyka lawirująca między śmiercią a kalectwem to rowerzyści wjeżdżający na PDP mimo braku wyznaczonej ścieżki rowerowej. Często poruszam się po Lublinie jednośladem wraz z moją drugą połówką. Narzekamy na rowerowe ścieżki widmo, nagle kończące się w krzakach lub jak przy Lipowej z Racławickimi na środku pola manewrowego dla Trolejbusów.
Narzekamy na totalną dezinformację, gdzie są zakazy dla rowerów, mimo stanowisk Roweru Miejskiego. Czytaj Deptak i Plac Litewski.
Zakaz jest w regulaminie, ale gdzie można ten regulamin przeczytać ? Gdzie są tabliczki o zakazie.
Miasto fikcji i bałaganu.
Droga redakcjo, może warto zacząć od kierowców, dla których zakaz omijania i wyprzedzania przed przejściem jest całkowicie nieznany?
Codziennie na każdym przejściu wielokrotnie dochodzi do tego typu wykroczeń, a kierowcy nawet nie wiedzą, że je popełniają.
Co do ostrożności pieszych i potrzebie rozglądania się, to chciałbym zauważyć, że pieszym może być osoba niewidoma, niedowidząca, niedołężna, dziecko, a nawet o zgrozo pijana.
Przerzucanie części odpowiedzialności ze sprawców na ofiary, jest że strony redakcji rzeczą niegodną.
Jak się zapitala z góry to zły asfalt i złe przejście trzeba jechać prawidłowo to wszystko będzie dobrze
Mężczyzna 68 letni został potrącony przez pijanego ukraińca. Artykul nie rzetelny .
Piszemy „nierzetelny” zaś słowo „Ukraińca” dużą literą – pozdrawiamy.
za to policja będzie jeździła z videoradarem na Mazowieckiego, bo mimo braku przejść dla pieszych jest tam bardzo niebezpiecznie dla tychże pieszych (???)
Jak pieszy miał się zatrzymać spojrzeć w prawo lewo itp było mniej śmiertelnych niż przy pierwszeństwie